Reklama

Zimowe mandaty. Kierowco, sprawdź, na co uważać

Co prawda kalendarzowa zima jeszcze przed nami, ale z opadami śniegu już mieliśmy do czynienia. Jak się okazuje, ten biały puch może sprawić wiele problemów i.... słono kosztować. Zwłaszcza kierowców.

Dodatkowe pięć minut snu warte jest przemyślenia, bo jeśli kosztem wydłużenia odpoczynku nie zdążymy przed wyjazdem do pracy odśnieżyć dokładnie swojego samochodu, możemy znacznie uszczuplić swoje fundusze.

– Wsiadając w okresie zimowym za kierownicę samochodu, pamiętajmy o bezwzględnym przestrzeganiu przepisów  ruchu drogowego, dostosowaniu swoich umiejętności do warunków panujących na drogach, jak również o zmniejszeniu prędkości i zachowaniu zwiększonego odstępu od poprzedzającego nas pojazdu, gdyż w zimowych, trudnych warunkach droga hamowania znacznie się wydłuża – przekazuje rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu asp. Joanna Golisz.

– Pamiętajmy też o usunięciu[paywall] śniegu i lodu z elementów karoserii pojazdu, aby zapobiec sytuacjom, w których nasz samochód  może stanowić zagrożenie w ruchu drogowym. Ustawa Prawo o ruchu drogowym dokładnie precyzuje wymagania techniczne pojazdów – dodaje asp. J. Golisz.

– Pojazd ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego miedzy innymi nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę oraz zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu – podkreśla.

– Kierowca, który porusza się nieodśnieżonym pojazdem, naraża się na mandat w kwocie do 3 tysiecy złotych, natomiast gdy w trakcie jazdy z pojazdu ześlizgnie się śnieg lub lód, przez co dojdzie do zdarzenia drogowego, mandat może wynosić do 5 tysięcy złotych. 

Kara nie tylko za nieodśnieżenie

Rękę na pulsie trzymają również portale o tematyce motoryzacyjnej.
Podają m.in., że oddalenie się od samochodu przy włączonym silniku grozi mandatem w wysokości 50 zł.

Używanie pojazdu na obszarze zabudowanym w sposób uciążliwy ze względu na emisję spalin bądź hałas – mandatem wynoszącym 300 zł.

Używanie pojazdu w sposób zagrażający bezpieczeństwu osoby w pojeździe lub poza nim – karą 200 zł.

Za zaśnieżone bądź nieczytelne tablice rejestracyjne możemy zapłacić 100 zł.

Reklama

Niewłączenie wymaganych świateł przy zmniejszonej widoczności powietrza może nas kosztować 200 zł.

Nieużywanie świateł podczas postoju w warunkach niedostatecznej widoczności – od 150 do 300 zł.

Naruszenie warunków używania przednich świateł przeciwmgłowych – 100 zł.

Korzystanie ze świateł w sposób niezgodny z przepisami – 200 zł.

Zakrywanie świateł i urządzeń sygnalizacyjnych – 300 zł.

Zakrywanie tablic rejestracyjnych – 500 zł.

Łącznie jazda z czapą śniegu na samochodzie może się skończyć nawet mandatem o kwocie 3 tys. zł. Jest ona sześciokrotnie wyższa niż przed wprowadzeniem nowego taryfikatora.

Gdyby komuś przyszła do głowy organizacja kuligu samochodowego, może od razu przygotowywać okrągłą sumę 500 zł.


MR
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości