Na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Korczowej funkcjonariusze zatrzymali 2 pojazdy warte łącznie około 80 tysięcy złotych.
Pierwszy z pojazdów – mercedes typu bus kierowany przez 30-letniego Ukraińca zatrzymano na kierunku przyjazdowym do Polski. W trakcie kontroli legalności pochodzenia funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej ustalili, ze silnik pojazdu ma zmienione numery identyfikacyjne, co więcej daty produkcji wielu podzespołów różniły się od daty produkcji busa.
Kilka godzin później w trakcie kontroli pojazdów wyjeżdżających z Polski, strażnicy graniczni zatrzymali bmw x5. Ujawnili, że elementy identyfikacyjne zostały bezprawnie wymienione. Dzięki szczegółowym sprawdzeniom, również w oparciu o współpracę międzynarodową służb szybko ustalono oryginalny numer VIN. Potwierdzono, że pojazd wart ok. 35 tysięcy złotych został skradziony na terytorium Niemiec.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Numer VIN , aczkolwiek wiele mówiący , nie jest świętością . Wyobrażcie sobie - a to zdarza się ,że wspomniany numer po wypadku ulega całkowitej destrukcji . Z reguły umieszczony jest z prawe strony przednich drzwi i zachodzi konieczność wymiany w łaśnie wspomnianej prawej części / próg drzwi podłoga Jasne ,że musi być naniesiony nowy vin , który może nie być zgodny z tym pierwotnym - fabrycznym, ale z tym , który istniał przed wypadkiem .
I Ty myślisz, że funkcjonariusze SG nie potrafią zweryfikować czy był nowy naniesiony z tego powodu co wymieniłeś tylko zatrzymują wszystko jak leci? Podejrzewam, że odmieniłeś taktykę tej służby dzięki swojemu wpisowi :D
Numer VIN , aczkolwiek wiele mówiący , nie jest świętością . Wyobrażcie sobie - a to zdarza się ,że wspomniany numer po wypadku ulega całkowitej destrukcji . Z reguły umieszczony jest z prawe strony przednich drzwi i zachodzi konieczność wymiany w łaśnie wspomnianej prawej części / próg drzwi podłoga Jasne ,że musi być naniesiony nowy vin , który może nie być zgodny z tym pierwotnym - fabrycznym, ale z tym , który istniał przed wypadkiem .
I Ty myślisz, że funkcjonariusze SG nie potrafią zweryfikować czy był nowy naniesiony z tego powodu co wymieniłeś tylko zatrzymują wszystko jak leci? Podejrzewam, że odmieniłeś taktykę tej służby dzięki swojemu wpisowi :D