– Mniej więcej na wysokości miejsca, w którym kierowcy włączają się do ruchu, skręcając z ulicy Bielskiego w Grunwaldzką, widnieje zniszczony i ścięty znak z napisem „Bielskiego”, informujący o nazwie ulicy. Miejscowi pewnie go nie potrzebują, ale przyjezdni już tak, więc warto byłoby, by miejskie służby zrobiły od czasu do czasu przegląd takich tabliczek z nazwami ulic, sprawdzając, czy niektóre nie są do wymiany
– sugeruje przemyślanka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze