W niedzielę, 10 października, w Warszawie oraz w ponad stu miastach Polski odbyły się manifestacje, w czasie których tysiące Polaków protestowało przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie wniosku premiera Mateusza Morawieckiego o wyższości polskiego prawa nad prawem europejskim.
W Przemyślu, o godzinie osiemnastej, pod siedzibą Prawa i Sprawiedliwości i po drugiej stronie ulicy Piłsudskiego zebrało się ponad sto osób wyrażających sprzeciw wobec wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który może doprowadzić do wyjścia Polski z Unii Europejskiej. – Tu jest Przemyśl, tu jest Europa! Przemyśl zostaje w Unii! – skandowali zgromadzeni. Symbolem manifestacji były[paywall] złączone flagi Polski i Unii. Liderka Rebeliantów Anna Grad-Mizgała mówiła, że obecny rząd wraz z partią PiS chcą wyprowadzić Polaków z Unii Europejskiej. – Popatrzcie na to, jak dzisiaj wygląda miasto. Na kościoły i inne zabytki odrestaurowane za unijne fundusze. Dawniej do Krakowa jechało się autem sześć godzin po dziurawych drogach, a dzisiaj wystarczą dwie i pół godziny po autostradzie. Kilometry ścieżek rowerowych, nowoczesne place zabaw dla dzieci i boiska. To wszystko dzięki dopłatom z Unii, a Prawo i Sprawiedliwość, okłamując nas, chce dla swoich partykularnych interesów wyprowadzić nas z niej. Nie zgadzamy się na to. Przemyśl zostaje w Europie!
W podobnym tonie wypowiadali się inni. Andrzej Wald przypomniał słowa Monteskiusza, wielkiego francuskiego myśliciela epoki oświecenia, który mówił, czym i jak ważna jest wolność. Przypomniał też postacie Kuronia, Modzelewskiego, Wujca, Mazowieckiego, Onyszkiewicza i innych opozycjonistów, którzy w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych przyczynili się do odzyskania niepodległości, a którzy dzisiaj są przez rządzących deprecjonowani, pomijani, a nierzadko wręcz opluwani. Manifestujący brawami nagradzali kolejne wystąpienia, a z głośnika słychać było hymn Unii „Odę do radości”. Również kierowcy przejeżdżający tamtędy klaksonami wyrażali swoje poparcie dla manifestujących.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze