Masło, jabłka, ser dojrzewający, margaryna, jaja świeże, cukier – to produkty, które najbardziej zdrożały w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Czy możemy się spodziewać stabilizacji cen?
Według raportu Urzędu Statystycznego w Rzeszowie w naszym regionie kostka masła kosztuje 6,05 zł i jest to wzrost o 55,9 proc. w porównaniu do lipca 2016 r. Jabłka podrożały o 45,6 proc. i teraz za kilogram trzeba zapłacić 3,48 zł. Cena margaryny wzrosła o[paywall] 14,1 proc. i wynosi 4,93 zł, a cukru o 12,2 proc. do 3,12 zł. Za kilogram sera dojrzewającego trzeba zapłacić aż o 28,3 proc. więcej, a więc ok. 20,20 zł. Z kolei świeże jajo kurze kosztuje 0,48 zł, czyli 11,6 proc. więcej. Kilogram wieprzowiny to teraz wydatek ok. 18,30, tj. 10,9 proc. więcej.
Z czego wynikają podwyżki? Powodów jest kilka. – W przypadku jabłek głównym czynnikiem była wiosenna aura. Było zimno, miejscami nawet padał śnieg. Pszczoły nie zapyliły kwiatów, a niektóre nie mogły się w pełni rozwinąć – mówi dr inż. Karol Krajewski, wykładowca na kierunku bezpieczeństwo i produkcja żywności Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu.
Na cenę masła wpłynęła sytuacja na światowym rynku masła. Z kolei w przypadku wieprzowiny przyczyn wzrostu cen jest kilka. – Po pierwsze w naszym kraju hodowla trzody chlewnej nie zaspokaja potrzeb. W związku z tym musimy importować mięso, a co za tym idzie, ceny dyktują ci, którzy mają towar – mówi K. Krajewski. Kolejnym czynnikiem jest zagrożenie ASF (afrykański pomór świń). – Nie wiadomo, jak się sytuacja rozwinie. Tam, gdzie wykryto ogniska tej choroby nie wolno przetwarzać wieprzowiny. Z tego powodu kilka mniejszych zakładów upadło. Jeśli ASF dojdzie na Podkarpacie, może być bardzo nieciekawie – stwierdza.
Nie wszystko jednak drożeje. Cena chleba praktycznie się nie zmieniła, a mąki nieznacznie spadła. Najbardziej potaniały cytryny (9,42 zł – o 32,1 proc.), cebula (2,17 zł – o 25,4 proc.), marchew (2,04 zł – o 10,5 proc.) i ziemniaki (1,18 zł – o 15,7 proc.).
– Ceny owoców powinny się w najbliższych tygodniach ustabilizować, a warzyw nawet nieco spaść – przewiduje dr Krajewski. – Nie sądzę, żeby obniżyły się ceny produktów mleczarskich – wręcz przeciwnie, mogą nawet wzrosnąć. Ogółem we wrześniu i październiku spodziewałbym się stabilizacji cen żywności i wzrostów w listopadzie – mówi ekspert.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.będzie jeszcze lepiej - tzn drożej. TAK TRZYMAĆ - W KOŃCU DOBRA ZMIANA
Dobra zmiana.Pany mają prawo gnębić lud..
Tak trzymać podkarpacka chołota niech dalej głosuje na pisiorów.
zapomniałeś że wiosenny mróz zmroził drzewa owocowe w okolicach sandomierza to tyle a sprawa masła to export w dużej mierze do chin
PISIOR GADASZ BZDETY BO WSZYSTKO DROŻEJE NIE TYLKO WYBRANE PRODUKTY... I TO DROŻEJE W TEMPIE PONAD PRZECIĘTNYM, MAM NA MYSLI SZYBCIEJ NIZ POLACY SIE BOGACĄ.
drożało zawsze, PiS czy PO nie ma tu większego znaczenia
No tak. Bo przecież gdyby PO rządziło i wpuściłoby ciapatych byłoby zajebiście.
Trochę pomyśleć i każdy się dowie ,że podwyżka cen masła , to m.in efekt końca tzw. ' kwot mlecznych " stosowanych przez eurokołchoz . Czyli mówiąc bardziej po ludzku , skończyły sie dopłaty w całym euro burdelu do mleka . To z kolei oznacza ,ze spadło w/g analityków rynku rolnego pogłowie krów . a więc i mniej nabiału. Sytuacja w/g tych ekspertów poprawie się na przełomie robu . Do tego trzeba dodać znaczący wzrost spożycia / były nawet podawane dane w tys. ton / masła w USA i CHINACH . Co ciekawe ,że wspomniany wzrost spożycia nastąpił , gdy tylko nieco zmalała propaganda "szkodliwości" spożywania masła. Ludzie najzwyczajniej w świecie docenili walory zdrowotne jak i smakowe masła nad wyrobami masło podobnymi czy margarynami / tłuszcze roślinne/ .Ludność Chin około 1.5 mld . USA około 320 mln .Podałem po to ,ażeby uzmysłowić wielkość rynku , który spowadował zachwianie między podażą , a popytem efektem czego jest taki lament o " szkodliwości " rządów PiS -u.
Co ma do tego dobra zmiana? To giełdowi spekulanci, popyt nakręcaja ceny
dobra zmiana
będzie jeszcze lepiej - tzn drożej. TAK TRZYMAĆ - W KOŃCU DOBRA ZMIANA
Dobra zmiana.Pany mają prawo gnębić lud..