Pięcioosobowa rodzina cudem uniknęła zaczadzenia. To kolejny raz, kiedy w ich mieszkaniu ulatniał się tlenek węgla.
Mieszkanie, w którym miały miejsce dramatyczne wydarzenia, ogrzewane jest piecem kaflowym, a wodę podgrzewa piecyk gazowy. To z niego, zdaniem strażaków, ulatniał się czad. Mimo rozpoczętego wcześniej wietrzenia przeprowadzone badanie wykazało stężenie tlenku węgla w łazience na poziomie 140 ppm.
To nie pierwsze takie zdarzenie w rodzinie Leszków. Trzy lata temu bardzo ciężko zatruła się żona pana Leszka. Do dziś kobieta nie odzyskała sprawności i przebywa w specjalistycznym ośrodku. – Po tym zdarzeniu mieliśmy ekspertyzy, kazali wymienić kratkę wentylacyjną, poszerzyć kratkę w drzwiach. Wszystko zrobiłem – zapewnia L. Leszko.
Jak mówi, był też wyposażony w czujnik czadu. – Akurat tego wieczoru odłączyłem go, kiedy się goliłem i potem nie podłączyłem z powrotem. To był mój błąd – przyznaje.
Rodzinę uratowało to, że nie zignorowali niepokojących objawów i nie położyli się spać. Inaczej mogłoby dojść do tragedii. – Gdybyśmy się położyli, nie wiadomo, jak by się to skończyło, czy nie byłoby pięciu trupów – mówi.
Leszkowie wrócili do mieszkania, ale od feralnego czwartku nie mają gazu. Nie ma więc bieżącej ciepłej wody, nie mogą też nic ugotować. – Dzieci chodzą się kąpać do znajomych – mówi pan Leszek. Taka sytuacja potrwa, dopóki nie zostaną wykonane wszystkie ekspertyzy i fachowcy nie potwierdzą, że można ponownie podłączyć gaz.
Rodzina Leszków korzysta z pomocy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, ale o obecnej sytuacji MOPS dowiaduje się od naszej redakcji. – Nikt nas o tym wcześniej nie poinformował. Jeszcze dzisiaj skieruję tam pracownika socjalnego i po przeprowadzonym wywiadzie zdecydujemy, jaką pomoc możemy przyznać. Jeśli będzie to kwestia ciepłych posiłków, nie powinno być z tym problemu – powiedział we wtorek, 20 bm., dyrektor MOPS Tomasz Baran.
Administrator budynku Adam Lisowiec zapewnia, że od strony przepisów prawa budowlanego wszystko jest w porządku. – Przeglądy są przeprowadzane, mam opinie kominiarskie, które to potwierdzają – mówi. Sugeruje, że być może przyczyny należy szukać w szczelności piecyka gazowego, ale troska o jego sprawność spoczywa na właścicielu mieszkania.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze