Reklama

Kubuś żyje w ciele, które mu zagraża [WIDEO, ZDJĘCIA]

26/04/2017 18:30

Kubuś ma 10 lat. Od urodzenia cierpi na dziecięce porażenie mózgowe, wodogłowie pokrwotoczne, epilepsję, niedowład kończyn oraz zamartwicę mózgu. Pierwsze operacje przeszedł już jako 2-tygodniowy wcześniak. Nie porusza się samodzielnie. Nie mówi. Największym problemem jest jednak ostra postać autoagresji – chłopiec bije się, uderza ciałem o twarde przedmioty. Choroba sprawia, że najprostsze czynności stają się dla rodziny karkołomnym wyzwaniem. Słowa nie oddają dramatu, który na co dzień rozgrywa się w ich domu.

Chłopiec w swoim krótkim życiu wycierpiał już sporo. Przeszedł dwie operacje przedłużenia ścięgna Achillesa. Jest leczony psychiatrycznie, przyjmuje leki uspokajające. Niestety ich działanie nie przynosi efektów, choć próbowano różnych środków. Działają usypiająco, nie uspokajająco, a po wybudzeniu koszmar zaczyna się od nowa. Był leczony w klinice psychiatrycznej, co też nie przyniosło pozytywnych skutków. – Autoagresja sprawia, że Kubuś nie potrafi zapanować nad odruchami. Bije się w głowę, kolanem i głową uderza we wszystkie twarde przedmioty, jakie znajdzie na swojej drodze. Uderzenia są często bardzo mocne, już wiele razy zrobił sobie krzywdę. Polała się krew, miał krwiaki na kolanach, podbite oczy, guzy na głowie, siniaki na buzi, rączkach i nóżkach – opowiada mama chłopca Anna Chajdak. Kuba, mimo miłości do bliskich, wobec nich również bywa agresywny. Nie panuje nad sobą, wyrywa się, uderza siebie i innych, podskakuje. Krzykom, płaczom nie ma końca. Każdego dnia.

Choć jestem bita, nie poddam się

Nieoceniona pomoc

Kilka lat temu sprawą dziecka zajęła się Elżbieta Jaworowicz w programie Sprawa dla reportera. Apelowała wtedy do ludzi dobrej woli o wsparcie stworzenia miękkiego pokoju dla chłopca. Pomoc przyszła jednak dopiero w zeszłym tygodniu. 3,5 roku później. Po nagłośnieniu historii przez znanego polskiego biznesmena do rodziny zgłosili się sponsorzy gotowi stworzyć bezpieczny azyl. Dzięki firmom Tapicerstwo Medyczne (Krzysztof Adamczyk) oraz Jantar (Wiesław Koza) powstał miękki, bezpieczny pokój, o którym rodzina marzyła od dawna. Ściany nie są betonowe, a wykonane z pianek tapicerskich w przyjaznych dla Kubusia kolorach. Na podłodze, pod wykładziną, też jest pianka, ale twardsza, żeby dobrze się chodziło. Taki pokój to dla Kubusia przede wszystkim poczucie większego bezpieczeństwa i możliwość swobodniejszego poruszania się. Nie będzie w nim mebli, a łóżko, fotel i pufa zostały wykonane specjalnie dla chłopca – nie zawierają żadnych twardych elementów, aby nie zrobił sobie krzywdy. – Syn obecnie stopniowo przyzwyczaja się do nowego pokoju, co w jego przypadku jest procesem trudnym, jestem jednak przekonana, że wkrótce przebywanie w „bezpiecznym pokoiku” będzie dla niego tylko wielką radością – mówi A. Chajdak.

ZOBACZ MATERIAŁ "Sprawy dla reportera"

Rodzinę można wspomóc

poprzez akcję https://pomagam.pl/swiatkubusia

lub poprzez Fundację Życia Podkarpackiego, wpłacając darowizny na nr konta


PKO BP O/Przemyśl 73 1020 4274 0000 1802 0026 1024

Dla osób z zagranicy: SWIFT: BPKO PL PW IBAN: PL73 1020 4274 0000 1802 0026 1024 Koniecznie z dopiskiem „dla Kubusia”
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości