Reklama

– Mama to jest miłość – co przedszkolaki z Przemyśla mówią o swoich mamach [NAGRANIE]

Gdy w poniedziałkowy poranek przyszłam do Przedszkola nr 3 w Przemyślu, dzieci akurat śpiewały piosenkę po angielsku. Z zaciekawieniem przyglądały się paniom robiącym dekorację na Dzień Mamy i były zainteresowane, jakie pytania dla nich przygotowałam. Było ich kilka, ale mali przemyślanie poradzili sobie z nimi doskonale.

Na początku zapytałam o to, kto to jest mama. Jedna odpowiedź szczególnie zapadła mi w pamięć i zdaje się być najdoskonalszym podsumowaniem. – Mama to jest miłość – powiedziała jedna z dziewczynek o bystrych oczkach. – To rodzic, który nas kocha, my ją też bardzo kochamy! – dołączyły się inne dzieci.

Gdy zapytałam o to, jaka jest ich mama, odpowiedzi również były cudowne. „Superowa!”, „Kochana!”, „Miła”, „Wspaniała!”, „Robi niespodzianki i kocha nas najmocniej z całych sił!” – dzieci zachęcone i już odważniejsze przekrzykiwały się w komplementowaniu swoich mam.

Reklama

Na pytanie o wspólne aktywności, czyli o to, co najbardziej przedszkolaki lubią robić z mamą, najczęściej padały odpowiedzi[paywall]: spacerować, wspólnie gotować (można było wywnioskować, że przysmakiem większości dzieci są naleśniki), układać puzzle, klocki,  podlewać kwiatki na działce.

Kwestia tego, co mama najczęściej mówi, była prosta. – Że nas kocha! – niemal jednogłośnie wykrzyczeli moi mali rozmówcy. – Moja mama mówi, żeby pójść na podwórko i się pohuśtać w hamaku! – dodał jeden z chłopców. – Moja mówi, żeby iść na dmuchańce! – dopowiedziała ze śmiechem dziewczynka. – Moja mówi, że idziemy na działkę, a potem, jak już jesteśmy, to mówi, że nas kocha najbardziej z mocnych sił! – podkreślił z przejęciem ich kolega.

Reklama

Przedszkolakom jednak najbardziej spodobało się pytanie o to, co by chcieli wyczarować swojej mamie z okazji jej święta. Lista była imponująca, a najciekawsze z odpowiedzi to: „Moja mama marzy o pięknych ciuchach!”, „A moja mama chce kota i jakby się dało, to bym chciała wyczarować jej kotka”, „Moja marzy o nowym superdomu”, „A moja dostałaby ode mnie „frenczi” (buldożka francuskiego – red.). „Piękne, różowe zasłony!”, „Wakacje w Turcji”, „Pierścionek z sercem”, „Ciastka!!!” – to kolejne z odpowiedzi dzieciaków.

Pokazują one, że dzieci nie tylko widzą to, co mamy dla nich robią, ale są świadome tego, o czym one marzą i gdyby tylko mogły, zrealizowałyby te marzenia w każdym calu


MR
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości