Reklama

– Położna zakopała się w błocie, jadąc do mojego miesięcznego dziecka! Ta doga to grzęzawsko – skarży się pani Klaudia

– Od lat mamy problem z dojazdem do posesji. Wielokrotnie kłopot z dostaniem się do nas miała położna, która przyjeżdża do maleńkiego dziecka czy lekarka z ośrodka. Kiedy popada albo przyjdzie odwilż, dojazd przypomina błotne grzęzawisko i trzeba zostawiać auto przy głównej drodze – mówi mieszkanka Kosienic, która zwróciła się do nas z prośbą o interwencję.

Pani Klaudia Korecka wychowuje malutkie dziecko, więc do domu regularnie przyjeżdża z wizytą położna. Niestety nie jest w stanie podjechać pod dom, bo auto grzęźnie w błocie. Zostawia je przy głównej ulicy i dalej idzie już pieszo.

– Za pierwszym razem próbowała do nas dojechać samochodem, ale utknął w błotnej breji i trzeba było prosić sąsiada o pomoc, by wyjazd był możliwy. Problemy z dojazdem zgłosiła do gminy – opowiada pani Klaudia. Przytacza też kolejny przykład, kiedy do domu wzywana była lekarka z Maćkowic.

– Mała mocno[paywall] gorączkowała, konieczna była domowa wizyta lekarska. Pani doktor też musiała zostawić samochód przy głównej drodze, bo przejazd nim po tym błocie był po prostu niemożliwy – mówi. Podaje też przykład, kiedy policja wjechała na trasę dojazdu do posesji i radiowóz utknął w grzęzawisku. W ruch musiały pójść łopaty, inaczej nie byliby w stanie wyjechać z tej drogi.

Nie proszę o wiele

Przejazd wspomnianą trasą uzależniony jest od aury. Jak popada, jest istna tragedia, kiedy sypnie śniegiem i ziemia zamarznie, można jechać. Trudno jednak uzależniać od pogody swoje codzienne plany.

– Temat naświetlałam w urzędzie gminy już wiele razy, bo to droga gminna, ale niestety moje prośby pozostają daremne. Problem z przejazdem, jak był, tak nadal jest. Najgorzej jest w okresie od jesieni do wiosny, deszcz i roztopy niszczę tę drogę coraz bardziej. Nie proszę zresztą o wiele. Nie żądam asfaltowego dywanika. Wystarczyłoby, by wysłali koparkę i wyrównali tę drogę, a potem utwardzili ją – mówi młoda kobieta.

Kiedy jest sama z dzieckiem i potrzebuje się dostać do sklepu czy lekarza, a przejazd samochodem byłby ryzykowny, pomocą służy jej sąsiad, jeśli jest akurat w domu. – To jedyny dojazd do mojej posesji, więc sytuacja jest bardzo uciążliwa. Zresztą z tej drogi korzystają jeszcze mieszkańcy 3 innych domów – wyjaśnia. Oni też apelowali o pomoc w rozwiązaniu kłopotów z dojazdem.

– Gmina robi drogi na swoim terenie, o czym zresztą regularnie informuje, więc dlaczego my jesteśmy pomijani? – pyta. – Chcielibyśmy, by w końcu ktoś potraktował poważnie nasze problemy, które utrudniają nam codzienne funkcjonowanie. Nawet wyjście na spacer z dzieckiem w takich warunkach jest utrudnione, bo koła wózka też grzęzną w błocie – dodaje.

Reklama

Gmina obiecuje pomóc

Gmina – po naszej interwencji – kwestię przejezdności drogi obiecuje zbadać. Sekretarz Urzędu Gminy Żurawica Ryszard Kostelecki przyznaje, że problemowa droga nie jest w najlepszym stanie, ale jest szansa na to, że problemy pani Klaudi i reszty mieszkańców znikną, kiedy przeprowadzone zostaną prace związane z budową sieci kanalizacyjnej, a ciąg kanalizacyjny planowany jest właśnie przez wspomnianą drogę. A te mają ruszyć już na wiosnę.

– To oczywiście kwestia przyszłości, natomiast jeśli chodzi o realną pomoc na teraz, jesteśmy już po wstępnej rozmowie z sołtysem. Sprawdzimy kwestię przejezdności na miejscu i jeśli rzeczywiście będą problemy, jak tylko warunki pozwolą, postaramy się przeprowadzić doraźne prace, polegające na utwardzeniu tłuczniem czy inną substancją, by dojazd zapewnić. Natomiast większej inwestycji w tej chwili nie planujemy, bo taka będzie możliwa dopiero po zrobieniu kanalizacji. Teraz nie miałoby to zwyczajnie sensu – wyjaśnia.


ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    pan - niezalogowany 2021-01-28 19:34:47

    Wybory będą się zbliżac to zrobią drogę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Q - niezalogowany 2021-01-29 00:06:40

    Brei!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2021-01-29 08:02:47

    To nie je wiazownica tu tam było je i bedzie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama