Reklama

– Urzędy działają opieszale – twierdzi przedsiębiorca

18/02/2018 14:00

Zbigniew Hass prowadzi firmę budowlaną i chciałby powołać spółdzielnię socjalną, aby na terenach nieopodal szpitala budować domy jednorodzinne. Twierdzi jednak, że trafia na opór urzędników, co skutkuje długim czasem załatwiania formalności.

 Swoją opinię wyraził najpierw podczas sesji rady powiatu lubaczowskiego. – Zajmuję się budownictwem i mam problem we współpracy z samorządem. W naszym mieście wydaje się wszystkim, że jesteśmy otwarci na biznes i chcemy go przyciągać, ale robimy to tylko medialnie[paywall] – powiedział.

Z. Hass twierdzi, że jako przedsiębiorca napotyka wiele problemów i „wszystko działa bardzo opieszale”. Argumentował, że chciałby założyć spółdzielnię socjalną, a osoby, które by ją tworzyły dostawałyby od niego zlecenia na wykonywanie prac budowlanych. Jest zainteresowany terenami w okolicach szpitala powiatowego. – Mam wielu ludzi młodych, którzy chcą w tym mieście zamieszkać. Ale jest problem w pozyskiwaniu decyzji o warunkach zabudowy. Wszyscy to odwlekają – skarżył się.

Reklama

 

Trzeba zakasać rękawy

– Musimy zmienić myślenie. Chciałbym państwa zachęcić, żeby zastanowić się nad tym terenem za szpitalem i podjąć uchwałę, żeby rozwinąć miasto w tym kierunku. Bo bierna postawa i różne polityczne zagrywki do niczego nie doprowadzają – podkreślił. – Co z tego, że będziemy robić promocję, jak nie będziemy działać? Trzeba zdjąć marynarkę i zakasać rękawy, trzeba przyśpieszyć procedury – dodał.

Przedsiębiorca chwalił za to wicestarostę Wiesława Huka. – Dzięki niemu mogłem od lipca wybudować osiem domów. Wszystkie sprawy, z którymi do niego przychodziłem, pomagał, żeby nie ugrzęzły w urzędzie – powiedział.

Reklama

Do jego słów odniósł się Wiesław Huk. Powiedział, że teren, o którym wspomniał Z. Hass, starostwo zawsze chciało przeznaczyć na budownictwo jednorodzinne, ewentualnie z usługami niekolidującymi. – Jestem za tym, żeby ludzie się budowali w Lubaczowie – zaznaczył wicestarosta. Przyznał jednak, że procedury związane z opracowaniem studium zagospodarowania trwają dość długo.

Z podobnymi uwagami Z. Hass zwrócił się także do radnych rady miejskiej. – Złożyłem wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Mam wielką prośbę do burmistrza i rady, żebym jak najszybciej mógł tę decyzję otrzymać i żeby można było zaraz po Wielkanocy przystąpić do pracy – mówił.

– W przypadku terenu, o którym pan mówi jest ten problem, że tam cały czas toczy się procedura związana ze studium. W międzyczasie opracowujemy warunki zabudowy – wyjaśniał burmistrz Krzysztof Szpyt, zapewniając, że miastu również zależy na terenach pod budownictwo mieszkalne.
pb
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zygarlicki - niezalogowany 2018-02-18 16:44:45

    W Lubaczowie firm budowlanych jest 29 nie licząc tych dookoła w powiecie a tylko ten biznesmen ma problemy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tja - niezalogowany 2018-02-18 17:06:17

    To on jest problemem dla otoczenia. Zakłamany, chytry, gotów na każde świństwo, byle jego "racja" była na wierzchu. Nie ma się kim przejmować, on nie wart zainteresowania!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    hasler - niezalogowany 2018-02-18 19:59:08

    I wszystkie w ramach ss chcą budować ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama