Jak przekazała służba prasowa BiOSG, nieprawdziwe stemple znajdowały się w paszportach obywateli Ukrainy.
Do pierwszego przypadku doszło w poniedziałek, 23 grudnia w Budomierzu, gdzie do kontroli granicznej zgłosił się 37-latek. W jego dokumencie znajdowały się 4 falsyfikaty (cudzoziemiec został przesłuchany w charakterze świadka, a jego paszport zatrzymany).
Następnego dnia, na przejściu kolejowym w Przemyślu ujawniono 2 nieprawdziwe odbitki w paszporcie 38-latki. Kobieta przyznała się do przestępstwa i poddała karze 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Do podobnych zdarzeń doszło 25 grudnia na przejściu w Korczowej. Najpierw mundurowi kontrolujący paszport 29-latki zakwestionowali w nim autentyczność 2 hiszpańskich oraz 2 słowackich stempli kontroli granicznej. Cudzoziemka przyznała się do wykorzystania fałszywego dokumentu i dobrowolnie poddała się karze 4 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok. Kilka godzin później ujawniono kolejne fałszerstwo, którego dopuściła się 59-letnia obywatelka Ukrainy. W tym przypadku kobieta poddała się karze grzywny w wysokości 2500 złotych.
em.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze