Czy etyczne jest pobieranie dwóch diet z miejskiej kasy z racji bycia radnym i przewodniczącym zarządu rady osiedla jednocześnie? W Przemyślu były dwa takie przypadki.
Z prawnego punktu widzenia łączenie obu funkcji nie stanowi żadnego problemu, bo ustawa o samorządzie gminnym tego nie zabrania. – Sprawę zbadaliśmy dokładnie ze względu na fakt, że takie przypadki występują w Przemyślu. Co więcej Wojewódzki Sąd Administracyjny podjął wyrok w podobnej sprawie w 2013 roku – wyjaśnił rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Przemyślu Witold Wołczyk.– Sąd uznał, że radnym, którzy pełnią równocześnie funkcje przewodniczącego organu wykonawczego jednostki pomocniczej gminy, przysługują dwie diety o określonej wysokości z każdego ze wskazanych tytułów. Termin upływu kadencji w przypadku Rady Miejskiej w Przemyślu i zarządów osiedli to mniej więcej pół roku, stąd w dwóch przypadkach występowało łączenie tych funkcji. Wybory do zarządów właśnie trwają i jeden z radnych już nie jest przewodniczącym zarządu osiedla – dodał W. Wołczyk.
Jak wspomniał rzecznik prasowy, w przemyskiej radzie miasta było dwóch radnych, którzy łączyli obie funkcje i pobierali dwie diety w miejskiej kasy. To radny PiS Maciej Kamiński, który równocześnie jest przewodniczącym Zarządu Osiedla nr 5 „Salezjańskie” i radny Porozumienia dla Przemyśla Daniel Dryniak, który był przewodniczącym Zarządu Osiedla nr 10 Mikołaja Kopernika. Był, gdyż podczas niedawno przeprowadzonych na tym osiedlu wyborów nie zdecydował się na ponowne kandydowanie.
Obecnie obowiązująca stawka diety dla „szeregowego” przemyskiego radnego to 1391,09 zł (przewodniczący miejskiej komisji otrzymuje 1589 zł, wiceprzewodniczący rady miasta – 1788 zł, przewodniczący rady miasta – 1987,27 zł; od tych kwot stosuje się odliczenia za nieobecność na posiedzeniu rady lub komisji rady). Kwota zryczałtowana wypłacana przewodniczącemu zarządu osiedla miesięcznie wynosi 317, 96 zł. Łącznie miesięcznie wychodzi wiec całkiem niezła sumka ponad 1700 zł.
Przewodniczących zarządów poszczególnych osiedli wybierają ich członkowie. Taki mandat zobowiązuje, ale co do aktywności przewodniczącego Macieja Kamińskiego czy Daniela Dryniaka chyba nie można mieć większych zastrzeżeń. – Funkcje te łączę od pięciu miesięcy. Chcę podkreślić, że na wyraźną prośbę mieszkańców osiedla. W połowie czerwca odbędą się u nas wybory nowego przewodniczącego. Nie wystartuję, ale członkiem zarządu nadal chcę być, bo lubię działać. Diety, które otrzymywałem, w całości przeznaczane były na bieżącą działalność zarządu. Nigdy nie wystarczało, więc dokładałem ze swoich. Dodam, że tak samo robili i robią pozostali przewodniczący przemyskich osiedli. Cieszę się, że ten temat został poruszony, bo trzeba wyjaśniać pewne wątpliwości – skomentował radny Maciej Kamiński.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zazdrość!?? Każdy może być alkoholikiem, sklepikarzem, prawnikiem, chirurgiem, astronautą... Wystarczy chcieć i się kształcić. Nie wszyscy są tacy sami. Są bardzo mądrzy, mądrzy i wiele durniów. Nie rozumiem niektórych, którzy mówią, że to nieetyczne brać dwie pensje za być na "dwóch stanowiskach". Czy jak wy dorabiacie sobie na boku bo jedna pensja wam nie starcza to nie macie dostać pieniędzy za to bo to jest powiązane z waszą główną pracą? Trzeba zadać inne pytanie. Czy dany Pan wywiązuje się ze swojej roli i prężnie działa na dwóch frontach. Jeśli tak to nie wiedzę przeszkód, żeby dostawał obie pensje - widocznie się nadaje i robi za trzy osoby. Jeśli nie to zapraszamy następnego.
Jaka jest stawka wynagrodzenia jako radnego i przewodniczącego zarządu osiedla ????
Wydaję że każdy może być i radnym i w zarządzie osiedla, trzeba próbować swoich sił a nie tylko narzekać. Ja postanowiłem w tym roku wystartować a nie tylko narzekać jak inni.Stawki wynagrodzeń z tego co wiem 1400 zł radny a Przewodniczący zarządu coś ponad 200 zł.A skoro jest zgodne z prawem a pieniądze nie są takie duże to ja też nie widzę przeszkód łączenia tych dwóch funkcji
Do szanownego Pana redaktora po inicjałach jak mniemam Mariusza Godosa. Panie redaktorze z czystej przyzwoitości przed umieszczeniem w strefie publicznej wizerunku oraz materiału na temat kogokolwiek, wypadałoby się przynajmniej skontaktować z tym o kim się pisze i poprosić o ustosunkowanie się do materiału, zadać kilka pytań z nim związanych, żeby materiał mógł być rzetelny i wiarygodny. Pomijam fakt, że mieszkamy na jednym osiedlu, że współpracuję z Panem jako rzecznik prasowy Komendy Miejskiej PSP w Przemyślu. Odsyłam Pana do uchwały Rady Miasta nr 65/2011 z dnia 31 marca 2011r. w sprawie uchwalenia statutu osiedla nr 10 „Mikołaja Kopernika” gdzie w §20 pkt 1 jest napisane, że „ Kadencja Zarządu trwa 4 lata”, w §29 w pkt. 1 jest napisane, że „wybory do zarządu zarządza rada miejska uchwałą nie później niż 6 miesięcy od swojego wyboru”. Uchwała określa datę i miejsce wyborów, należy ją podać do publicznej wiadomości poprzez rozplakatowanie co najmniej na 14 dni przed datą wyborów na tablicach urzędu miejskiego oraz w prasie lokalnej. W związku z wyborem mojej osoby do Rady Miasta i rozpoczęciem pobierania diet Radnego od stycznia 2015r. chciałem w tym samym miesiącu zrezygnować z pełnienia funkcji Przewodniczącego Zarządu Osiedla nr 10 „Mikołaja Kopernika”. Po zgłębieniu tematu samemu oraz bezpośrednio w UM otrzymałem informację, że ustawa o samorządzie gminnym nie zabrania łącznie tych dwóch funkcji, natomiast gdybym zrezygnował musiałyby się odbyć wcześniejsze wybory na Przewodniczącego Zarządu Osiedla nr 10, które najwcześniej technicznie udałoby się przeprowadzić w okolicach końca lutego 2015r. Wybrany Przewodniczący pełniłby funkcję 2 miesiące i musiałyby się odbyć zgodnie z tegoroczną uchwałą Rady Miasta nowe wybory w maju lub czerwcu 2015r. na kolejną 4-letnią kadencję co nie miałoby większego sensu, więc zdecydowałem się pozostać i działać do końca jako Przewodniczący Zarządu Osiedla. Jednocześnie wybrałem najszybszy termin wyborów na Osiedlu jak tylko się dało. Wybory na Osiedlu nr 10 „Mikołaja Kopernika” zgodnie z Uchwałą Nr 37/2015 Rady Miejskiej w Przemyślu z dnia 26 marca 2015 r.w sprawie zarządzenia wyborów do zarządów osiedli na terenie miasta Przemyśla odbyły się jako pierwsze. W związku z czym od miesiąca maja nie jestem Przewodniczący Zarządu Osiedla.Życzę na przyszłość więcej rzetelności dziennikarskiej Daniel Dryniak
Szanowny Panie Danielu!W żadnym wypadku moim zamiarem nie było pokazywania Pana w złym świetle! Bardzo sobie cenię i chwalę możliwość współpracy z Panem jako rzecznikiem prasowym KM PSP w Przemyślu. Starałem się w tym materiale wyjaśnić jedynie pojawiające się wśród naszych Czytelników wątpliwości. Zapraszam serdecznie do zapoznania się z całością tego materiału, który dla ogółu pokazał się jedynie „szczątkowo”, ale mimo to, w żadnym miejscu nie stawia Pana w złym świetle (vide: podpis pod zdjęciem). Wydaje mi się, że po przeczytaniu całości materiału, niepotrzebne emocje prysną jak bańka mydlana!Gorąco pozdrawiamMariusz Godos
Panie Mariuszu po wykupieniu dostępu do pełnego artykułu i przeczytaniu go uderzam się w pierś i zdecydowanie przepraszam za wcześniejszy komentarz. Uległem pierwszemu wrażeniu na podstawie materiału dostępnego dla wszystkich, który sprawia raczej wrażenie negatywne. Pozdrawiam i mam nadzieję na kontynuację dotychczasowej bardzo dobrej współpracy.Daniel Dryniak
A Ile bierze redaktor za napisanie takiego artykułu i zahasłowanie go w taki sposób by odbiór był jednoznaczny? Trzebac dać autorowi, naczelnemu czy właścicielowi gazety? Ktoś wie?
A tak dodam tylko skoro jest Pan Panie Mariuszu tak żywo zainteresowany łączeniem funkcji to dziwię się, że nie zainteresowała Pana do tej pory osoba łączącą funkcję dyrektora szpitala miejskiego, ordynatora szpitala wojewódzkiego będąca jednocześnie radnym wojewódzkim tylko szeregowi radni z miasta. Ile ta doba ma godzin bo jeszcze pewnie gabinet prywatny ??? ;-)
Zazdrość!?? Każdy może być alkoholikiem, sklepikarzem, prawnikiem, chirurgiem, astronautą... Wystarczy chcieć i się kształcić. Nie wszyscy są tacy sami. Są bardzo mądrzy, mądrzy i wiele durniów. Nie rozumiem niektórych, którzy mówią, że to nieetyczne brać dwie pensje za być na "dwóch stanowiskach". Czy jak wy dorabiacie sobie na boku bo jedna pensja wam nie starcza to nie macie dostać pieniędzy za to bo to jest powiązane z waszą główną pracą? Trzeba zadać inne pytanie. Czy dany Pan wywiązuje się ze swojej roli i prężnie działa na dwóch frontach. Jeśli tak to nie wiedzę przeszkód, żeby dostawał obie pensje - widocznie się nadaje i robi za trzy osoby. Jeśli nie to zapraszamy następnego.
Drugi: M. KAMINSKI
brać sie za nich!!