Dwa oddziały powiatowego szpitala w Przeworsku poddane zostaną „operacji”. Jeden – restrukturyzacyjnej, drugi – likwidacyjnej. Oddziały, które cieszyły się sporą renomą. Pracę ma stracić ok. 20 osób. Zarówno dyrektor placówki, jak i zarząd powiatu przeworskiego są „za”. Decyzja ma zapaść do końca października br. Kategoryczny sprzeciw wyrażają natomiast pielęgniarki i położne z SP ZOZ w Przeworsku.
W przeworskim szpitalu funkcjonowało do tej pory 13 oddziałów. Wśród nich oddział położniczo-ginekologiczny. Przyjeżdżały tutaj rodzić kobiety m.in. z: Przemyśla, Jarosławia czy Łańcuta. Na oddziale prowadzony jest całodobowy dyżur medyczny, działa również Szkoła Rodzenia prowadzona przez Irenę Dybaś. Ordynatorem jest lek. Andrzej Bielówka. Jest także oddział noworodkowy z 19 łóżeczkami[paywall]. Zajmuje się głównie noworodkami zdrowymi lub wykazującymi łagodne, przemijające stany chorobowe. Oddział uczestniczy w realizacji Programu Wczesnego Wykrywania Wad Słuchu u Noworodka, prowadzonego przez Fundację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ordynatorem jest lek. Bogusława Bielówka.
Jak grom z jasnego nieba spadła na wszystkich informacja, że oba oddziały mają przejść reorganizację. Ten pierwszy nie zostanie zlikwidowany w całości. Ostanie się z niego ginekologia. Smutny los czeka natomiast drugi oddział. – To nie do pomyślenia. Niedawno oba oddziały zostały wyremontowane. Oddział noworodkowy cieszył się sporym zainteresowaniem ze strony mam. I jest to potwierdzony liczbami fakt. Nie od dzisiaj wiadomo, że ginekolodzy, którzy przyjmowali prywatnie na terenie powiatu jarosławskiego czy przeworskiego, rekomendowali tylko i wyłącznie przeworski oddział położniczo-ginekologiczny – usłyszeliśmy od jednego z przeworszczan, blisko związanego ze sprawami samorządowymi.
22 października br. dyrektor placówki Grzegorz Jedynak spotkał się z załogą obu oddziałów, informując o swoich planach. Najbardziej zaskoczył i zbulwersował położne i pielęgniarki. – Jeszcze pół roku temu zapewniano nas, że oddziały będą istnieć i nie będzie zwolnień ani redukcji etatów. Nie poinformowano nas o planach likwidacji pionu położniczo-neonatologicznego. Patrząc na sposób podejmowanych przez dyrekcję działań, można powiedzieć, że z pewnością nie jest to decyzja, która zapadła w ostatnim tygodniu. Przykre jest to, że nie było żadnych rozmów czy spotkań z grupą zawodową położnych i pielęgniarek. Nie dano nam możliwości wyartykułowania naszych propozycji, pomysłów na zmianę niekorzystnego trendu małej liczby porodów w tym szpitalu – denerwują się położne i pielęgniarki z SP ZOZ w Przeworsku. – Pytamy, dlaczego kobietom zamieszkującym nasz powiat odbiera się możliwość rodzenia w naszym szpitalu, bez jakichkolwiek działań zmierzających do zmiany niekorzystnej sytuacji? Powiat przeworski bez tak ważnego oddziału całkowicie zamknie się na młodych – powiedziały wyraźnie zniesmaczone.
Poniżej jednego dziecka dziennie Dyrektor SP ZOZ w Przeworsku Grzegorz Jedynak nie ma jednak wątpliwości. Powodem podjętej decyzji są względy ekonomiczne. Zarekomendował władzom Starostwa Powiatowego w Przeworsku, które są organem nadzorującym, dwa rozwiązania. Po pierwsze: restrukturyzację oddziału położniczo-ginekologicznego poprzez likwidację działalności leczniczej w zakresie położnictwa i utworzenie w to miejsce oddziału ginekologii. Po drugie: likwidację oddziału neonatologii (oddział noworodków) i poradni neonatologicznej.
Główną przyczyną jest malejąca z roku na rok liczba porodów odbywających się w SP ZOZ w Przeworsku. W 2018 r. w tym szpitalu urodziło się 366 dzieci, co daje średnią na poziomie jednego dziecka dziennie. Dane za pierwszych 9 miesięcy br. (245 porodów) wskazują na dalszy spadek tej średniej do poziomu poniżej jednego dziecka dziennie.
– Nie jest to efekt ostatnich dwóch lat. Taka sytuacja trwa już wiele lat i z roku na rok pogarsza się. Ogólnokrajowa tendencja jest taka, że rodzące kobiety wybierają duże ośrodki specjalizujące się w położnictwie, a rezygnują z rodzenia w szpitalach powiatowych – powiedział G. Jedynak. Dodał, że zgodnie z opiniami ekspertów przy tak niskiej liczbie porodów (mniej niż jeden dziennie) obniża się sprawność wykonywania procedur medycznych, których na co dzień się nie realizuje. – Pogarsza się jakość, rośnie ryzyko powikłań, a wraz z nim ryzyko roszczeń. Roszczeniowość i odszkodowania w położnictwie należą do jednych najwyższych, biorąc pod uwagę ochronę zdrowia – stwierdził.
Kolejnym – zdaniem dyrekcji – powodem jest fakt znacznych ograniczeń lokalowych. – Brakuje miejsca na rozwój oferty, a część poradni specjalistycznych musiała zostać zorganizowana na zewnątrz szpitala, w bloku mieszkalnym przy ulicy Szpitalnej 20. Pozostałe współdzielą jedną przestrzeń z administracją, co powoduje dyskomfort dla pacjentów i pracowników szpitala. Zaoszczędzona powierzchnia pozwoli rozwiązać problemy lokalowe, jak również stworzy potencjał do rozwoju oferty w zakresie opieki dla seniorów, na którą jest wyraźny wzrost zapotrzebowania, związany z demografią i starzeniem się społeczeństwa – wyjaśnił.
Jak stwierdził dyrektor przeworskiego szpitala, w obecnej strukturze organizacyjnej oddziały położniczo-ginekologiczny i neonatologiczny generują poważne straty, liczone w milionach złotych na rok.
– Moja rekomendacja jest w pełni zbieżna z wnioskami i rekomendacjami przygotowanymi przez firmę doradczą, lidera konsultingu w obszarze doskonalenia efektywności zarządzania jednostkami medycznymi, która w maju tego roku przeprowadziła audyt w naszym szpitalu. Nie jest to dla mnie łatwa decyzja i z pewnością wolałbym jej nie podejmować. Podkreślam, że nasz szpital będzie dążył do rozwoju oferty oraz doskonalenia jakości oferowanych usług w ramach funkcjonujących oddziałów szpitalnych i poradni specjalistycznych w miarę możliwości kadrowych i lokalowych, jak również możliwości finansowych głównego płatnika, jakim jest Narodowy Fundusz Zdrowia – podsumował.
W samo południe, 25 października br., w siedzibie Starostwa Powiatowego w Przeworsku odbyła się konferencja prasowa, której głównym tematem była restrukturyzacja w SP ZOZ.
– Decyzję zarząd powiatu i Rada Społeczna szpitala podjęli wcześniej. Odpowiedzialność spadła na mnie i dyrekcję SP ZOZ. Podjęliśmy uchwałę w sprawie pozytywnej opinii co do zmian w szpitalu. Chcemy jednak ją rozciągnąć w czasie. Niech to będzie proces, podczas którego zapewnimy osobom, które mogą stracić pracę, wszelką pomoc. W przekwalifikowaniu się czy poszukaniu nowej pracy. Problem ten będzie dotyczyć około 20-osobowej grupy pracowników szpitala. Już rozeznawaliśmy rynek pracy pod tym kątem, czy panie pielęgniarki i położne będą mogły znaleźć zatrudnienie. Okazało się, że nie będzie z tym problemu. Są wolne miejsca w Jarosławiu, Łańcucie czy Rzeszowie. Jesteśmy jednak gotowi do rozmów ze związkami zawodowymi – powiedział starosta przeworski Bogusław Urban.
– To jest dramatyczne podejście do sprawy. Zamiast zmienić organizację działania oddziałów, chce się je zlikwidować. Wiele pacjentek i mieszkańców miasta nie wyobraża sobie, żeby rodząca kobieta nie miała możliwości rodzić na miejscu czy się leczyć. Personel pielęgniarski i położniczy się kształci, zdobywa nowe kwalifikacje, wprowadza nowe wytyczne i zalecenia w opiece położniczej. Pacjentki na oddziale objęte są indywidualną opieką podczas porodu, jak również po nim. Są zadowolone z opieki, co niejednokrotnie podkreślają w swoich opiniach i ankietach. Oddział neonatologiczny wyposażony jest w nowoczesny sprzęt do ratowania życia i zdrowia noworodka. Na naszych oddziałach mamy wykwalifikowaną i doświadczoną kadrę, która teraz zostanie zwolniona – zripostowały położne i pielęgniarki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Dali 500 + zeby sie rodzilo wiecej dzieci (twierdza w tvpis ze przyrost naturalny wzrosl) az tu nagle trzeba oddzial zlikwidowac
Kolejny z całego pasma sukcesów PISoBOLSZEWII.Pozdrowienia dla Banasia
Bardzo Dobrze niech likwidują. Bardzo złe byłam potraktowana przez Doktor Cyburt wykonując mi badanie KTG kazała mi jechać do Rzeszowa skoro chce tam rodzic i wiele innych komentarzy... Zlikwidować te oddzialy
No tak celny argument. Bo mnie źle potraktowano to zlikwidować. Brak słów...
ZLIKWIDOWAĆ KOMINY PŁACOWE OD STAROSTY DO DYREKTORKÓW LUB WYMIENIĆ TOWARZYSTWO
Ludzie potrzebują godnej pracy i płacy nie zasiłek 500+ srutu srutu obiecanki obecnie rządzących
Dali 500 + zeby sie rodzilo wiecej dzieci (twierdza w tvpis ze przyrost naturalny wzrosl) az tu nagle trzeba oddzial zlikwidowac
Kolejny z całego pasma sukcesów PISoBOLSZEWII.Pozdrowienia dla Banasia
Bardzo Dobrze niech likwidują. Bardzo złe byłam potraktowana przez Doktor Cyburt wykonując mi badanie KTG kazała mi jechać do Rzeszowa skoro chce tam rodzic i wiele innych komentarzy... Zlikwidować te oddzialy