– Pierwsi pacjenci trafili do naszej placówki już następnego dnia od wybuchu wojny – przekazał rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio Paweł Bugira. – Na początku większość schorzeń związana była z trudami ciężkiej podróży, zimnem, stresem i wyczerpaniem. W wielu przypadkach dochodziło do zaostrzenia istniejących wcześniej chorób przewlekłych – dodał.
Przemyski szpital jako ten najbliższy granicy pękał w szwach. W ciągu pierwszego miesiąca zaopatrzył ponad pół tysiąca uchodźców. Zdarzały się dni, gdzie po przekroczeniu granicy trafiało do nich nawet 50 pacjentów.
– Nieco ponad 800 osób opuściło szpital po udzieleniu pomocy i ustabilizowaniu stanu zdrowia na SOR-ze. Jeśli chodzi o[paywall] oddziały stacjonarne, najwięcej uchodźców trafiło na onkologię, pediatrię oraz ginekologiczno-położniczy – informuje dalej rzecznik prasowy przemyskiego szpitala.
– Myślę, że to doświadczenie „trudnego” pacjenta z Covid-19, radzenia sobie ze wszystkimi zmianami logistycznymi oraz pracą w wyjątkowym stresie – bo przecież na początku nikt nie znał tego wirusa – w jakiś sposób przygotowało nas na podjęcie następnego wyzwania, jakim byli pacjenci uciekający przed wojną. A pierwsi trafili do nas już dzeń po jej wybuchu – ocenia dr n. o zdr. Barbara Stawarz, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio w Przemyślu.
– Dzięki otwarciu, zrozumieniu oraz profesjonalnemu podejściu pracowników szpitala, pomoc uchodźcom nie była wielką trudnością, jeśli chodzi o kwestie organizacyjne i medyczne. Pacjenci byli na bieżąco przyjmowani, oprócz uchodźców bez żadnych opóźnień i bez żadnych trudności przyjmowaliśmy naszych rodzimych pacjentów. Największą trudnością na samym początku była bariera językowa i przyzwyczajenie się do danej sytuacji – dodaje.
Dyrektor przemyskiego szpitala twierdzi, że z czasem uchodźcy stali się codziennością placówki i opieka nabrała normalnego standardu pomocy.
Szpital to jednak nie tylko kwestia hospitalizacji. Pracownicy często angażowali się w pomoc uchodźcom jako wolontariusze pozaszpitalni bądź świadczący pomoc materialną.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze