Reklama

39-letniemu recydywiście grozi dożywocie za zabójstwo Barbary D.

23 lutego br. Prokuratura Rejonowa w Przemyślu skierowała do Sądu Okręgowego w Przemyślu akt oskarżenia przeciwko 39-letnimu Ryszardowi S. za zabójstwo Barbary D.

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w nocy z 2 na 3 marca 2014 r. w jednej z kamienic przy ulicy Słowackiego w Przemyślu. 38-letni wówczas Ryszard S. przyszedł do mieszkania swojej konkubiny, wracając z alkoholowej libacji. Zastał tam dwie kobiety, z którymi rozpoczął kolejną mocno zakrapianą balangę. W pewnym momencie zażądał od Barbary D. zwrotu skradzionych mu pieniędzy. Ta odpowiedziała, że niczego mu nie wzięła. Mężczyzna wpadł w furię. Uderzył kobietę w głowę. Gdy upadła, zaczął ją kopać po całym ciele.

Wspomniane obrażenia to m.in.: złamania nosa i żeber, które skutkowały zranieniem ściany opłucnej i masywnym krwawieniem, krwiak podtwardówkowy lewej półkuli mózgu, krwawienia podpajęczynówkowe mózgu i móżdżku.

Reklama

Ryszard S. to osoba znana organom ścigania. Wykształcenie podstawowe, kawaler, ojciec dwójki małych dzieci, bezrobotny. Był już karany. – Przestępstwa dopuścił się w tak zwanej recydywie. Oskarżony odbył karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwo rozboju – wyjaśniła prokurator M. Pętkowska.

Przyznał się. Wiedział, co robi

Po dokonaniu tej zbrodni Ryszard S. spożył jeszcze z drugą kobietą, przebywającą we wspomnianej kamienicy przy ul. Słowackiego, pozostały alkohol i... wyszedł. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu odebrał zgłoszenie o nagłym zgonie. Podobno przez atak epilepsji. Policjanci zabezpieczyli w mieszkaniu m.in. ślady krwi. Już podczas sekcji zwłok lekarz ustalił, że przyczyną śmierci nie były obrażenia doznane podczas ataku epilepsji.

Reklama

Ryszard S. został zatrzymany następnego dnia. Przyznał się do winy.

– Śledztwo w tej sprawie wszczęto 4 marca 2014 roku. W czasie jego trwania przeprowadzono wizję lokalną z udziałem podejrzanego, który został także poddany badaniom i obserwacji psychiatrycznej. Biegli stwierdzili u niego osobowość dyssocjalną i zespół uzależnienia od alkoholu. Ich zdaniem nie miało to wpływu na poczytalność w chwili dokonania czynu – podsumowała prok. M. Pętkowska.

Ryszardowi S. grozi kara od 8 lat pozbawienia wolności po dożywocie.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ~~morał - niezalogowany 2015-03-04 17:22:13

    a teraz będzie żył na nasz koszt pasąc się w więzieniu - przepraszam w sanatorium

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    sad - niezalogowany 2015-03-06 06:53:28

    szkoda ze na wyrok trzeba czekac ponad rok

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości