Wiele jest rozmaitych imprez, szczególnie w okresie wakacyjnym, ale tylko jedna tylko jest taka, na której wszyscy mówią do siebie po nazwisku... Bynajmniej nie z grubiaństwa, lecz ze względów praktycznych, bowiem skoro 47 Jacków zdecydowało się razem spędzić popołudnie, o pomyłki i zabawne sytuacje nie było trudno...
17 sierpnia w Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Jarosławiu po raz pierwszy odbył się regionalny, imieninowy zjazd Jacków. Czas ani miejsce oczywiście nie były przypadkowe. 17 sierpnia to bowiem Dzień św. Jacka Odrowąża, założyciela zakonu dominikanów w Polsce. Sanktuarium zaś jest prowadzone przez oo. dominikanów i wiele w nim elementów nawiązujących do żywota św. Jacka. Pomysłodawcą imprezy był Jacek Marian Hołub, jarosławski radny, z zamiłowania przewodnik. –Pomyślałem, że skoro Krystyny mogą mieć takie spotkania, to dlaczego nie „Jacki”. W organizację ochoczo włączył się przeor klasztoru Józef Zborzil oraz Jacek Kmiecik.
Organizatorzy rozesłali niemal 150 zaproszeń, Jacków zjawiło się 47. To i tak niezły wynik jak na pierwszą tego typu imprezę. Jackowie przyjechali z całego regionu: Przemyśla, Ustrzyk Dolnych, Rzeszowa i oczywiście Jarosławia. Humory dopisywały, bo jakże by miało być inaczej w tak wyjątkowe imieniny[paywall].


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze