Uroczystość miała miejsce dziś, 2 bm., w siedzibie przemyskiej Izby Celnej.


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.w tych dlugich wlosach wygladaja jak anielice
Bardzo dobra zmiana . Mieli likwidować a dostawiają laptopy i biurka i zatrudniają . Oby więcej takich rodzinnych firm z polskim kapitałem .
dobry zwyczaj, pokazujecie tych nowo przyjętych, może pokarzecie tych którzy musieli odejść z tak zaszczytnej służby
Kiedyś aby zostać celnikiem należało mieć za sobą służbę wojskową.Wyprostował się kręgosłup, sylwetka nabierała wyglądu i mundur leżał na człowieku jak powinien.Z tych obrazków widać, że żaden z kandydatów nie ma ani wyglądu, ani sylwetki ani nawyków. Ni w ząb nie pasuje do nich też maksyma: "mundur zdobi człowieka" - bo w tym wypadku jest odwrotnie. Oni nawet nie potrafią jak widać wyprasować porządnie munduru. No a miłośnicy niegolonych zarostów winni szukać sobie innej pracy w której takie coś by nie raziło.
A ja Ci mowie, ze 1 dzien na pieszym i spiewadz cienkim glosikiem. Szacunek nalezy im sie za te popieprzona praca z banda nierzadko swin i parchow
Czytam te komentarze baranow skonczonych i oczom nie wierze. Gratulacje dla celnyhh za wytrzymalosc w tej pochrzanionej robocie.
Coś ci się pochrzaniło.To nie obowiązkowa służba wojskowa lecz praca jak każda inna - nikt ich na siłę do niej nie zaciąga - wręcz przeciwnie, na wyścigi pchają się do niej na ochotnika, więc jakieś narzekania są nie na miejscu. Jak tacy wrażliwi to do seminarium mogli pójść.
Yoko - Ty tam chyba za karę pracujesz, skoro tak Ci ciężko na duszy wśród tych świń i parchów to wyjdż z tego chlewa i zostań normalnym człowiekiem bez uprzedzeń do innych.
Do Yoko Jaki szacunek to nie zasadnicza służba wojskowa to robota jak każda inna . i to jeszcze po garbach , Nikt ich nie zmuszał , z łapanki tam nie poszli . Jak tak ciężko to niech idą na kasę np do Teskacza czy Ljjjjjjdla to zobaczą po jednej zmianie co to jest ciężka praca . Gwarantuje , że po jednym dniu uciekali by gdzie pieprz rośnie . Nie mam do nich żadnego szacunku .
Ciekawe po jakim kluczu teraz są przyjmowani , trudno się już połapać
w tych dlugich wlosach wygladaja jak anielice
Bardzo dobra zmiana . Mieli likwidować a dostawiają laptopy i biurka i zatrudniają . Oby więcej takich rodzinnych firm z polskim kapitałem .
dobry zwyczaj, pokazujecie tych nowo przyjętych, może pokarzecie tych którzy musieli odejść z tak zaszczytnej służby