3 busy i przyczepa – tyle potrzebowały Przemyskie Serca, by pomieścić przekazane przez mieszkańców i instytucje nakrętki! Każdy z darczyńców dołożył swoją cegiełkę do pomocy Bartkowi w walce z nieuleczalną chorobą – mukowiscydozą.
2. edycja akcji „Zakręcony Przemyśl”, zainicjowanej przez stowarzyszenie Przemyskie Serca, trwała od czerwca do września i przyniosła niespodziewane efekty. 5 ton to ponad 3 razy więcej niż podczas poprzedniej edycji.
– Odzew przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Mieszkańcy pozytywnie zareagowali, a pandemia nie przeszkodziła w żaden sposób. Przeciwnie, kilka razy przedłużaliśmy akcję ze względu na zainteresowanie szkół. Każde udostępnione zdjęcie owocowało kolejnym zgłoszeniem – cieszy się Krystian Bobala z Przemyskich Serc.
Tym razem rąk do pracy było więcej. Pomocnicy z zeszłego roku – harcerze z Hufca ZHP Ziemi Przemyskiej – zostali współorganizatorami. W dodatku Przemyskie Serca to już nie tylko 4 społeczników. Dziś przy stowarzyszeniu działa kilkadziesiąt osób.
– Na początku była to rodzina i znajomi, z czasem zaczęli się pojawiać przypadkowi ludzie. Teraz już stanowią zgraną paczkę. W przyszłym roku chcemy tym wspaniałym ludziom podziękować za zaangażowanie i zachęcić, by zostali pełnoprawnymi członkami – opowiada K. Bobala.
Zbierał nie tylko Przemyśl! Zgłosił się Paweł Olszowy z Leska. – Zainspirował się naszą akcją i chciał zorganizować bliźniaczą. Pokierowaliśmy przygotowaniami, pomogliśmy stworzyć plakat, a harcerze skontaktowali się z hufcem z Leska. Paweł bardzo się zaangażował, stworzył dodatkowe punkty odbioru. Należą mu się wielkie brawa. Zresztą pragniemy podziękować wszystkim darczyńcom, którzy każdego dnia zostawiali duże worki, mniejsze reklamówki czy też pudełka pełne nakrętek. Jesteście Wielcy! – mówi organizator.
Skąd pomysł na taką akcję? – Trafiliśmy na stronę Bartka i zdecydowaliśmy, że chcemy pomóc. Przyznam, że zainspirowała nas akcja rozpoczęta przez redakcję Życia Podkarpackiego. Podobał nam się pomysł zbiórki nakrętek, bo to było coś nowego. Postanowiliśmy ją kontynuować – mówi K. Bobala.
– Od Was się zaczęło – dodaje mama Bartka. – Pierwsze nakrętki przywozili do nas redaktor naczelny ŻP Artur Wilgucki i dziennikarz Paweł Bugira waszym firmowym autem. Wiemy, że pracownicy się poświęcali, udostępniali na zbiórkę swoje biura. A Bartek został zauważony dzięki innej rozpropagowanej przez Życie akcji. Była to inicjatywa Aliny Bachurskiej „Kartka dla Bartka”. Byłam wystraszona zainteresowaniem prasy, tym, jak to się potoczy, czy ktoś odpowie, tymczasem kartek przyszła moc! Każda z innej miejscowości, nawet z Chin! Pamiętam, jak Bartek powiedział: mamo jestem słynny na cały świat! – wspomina Lucyna Tymoczko.

fot.archiwum rodzinne
Bartek z mamą
Społecznicy z Przemyskich Serc nie tylko zorganizowali zbiórkę i ją rozpropagowali, nawet zrzucili się na paliwo, by nakrętki dostarczyć. – Transport to również cenna pomoc. Wiemy, że rodzina Bartka często miała problem z odbiorem, więc ich wyręczyliśmy, odciążyliśmy rodzinę od codziennej walki – opowiada K. Bobala.
Rodzina akcję Przemyskich Serc obserwowała z uwagą, jednak takiego finału się nie spodziewała. – W jakimś stopniu wiedzieliśmy, że odbiór jest spory, ale gdy wyszliśmy na podwórko i nadjechały 1 auto, potem 2, 3, przyczepa… Pomyślałam, że to na pewno nie wszystko dla nas! A jednak, pojazdy wypełnione po brzegi nakrętkami były dla Bartka! Co za radość! – opowiada wzruszona mama Bartka. – Wszystko dzięki Przemyskim Sercom, ich pasji, zaangażowaniu, ogromowi wspaniałej pracy. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni, a możemy jedynie przekazać skromne: dziękujemy – dodaje.
Pieniądze ze sprzedaży plastikowych zatyczek posłużą na zakup leków i niezbędnego sprzętu. – Dzięki tym środkom jesteśmy zabezpieczeni! Teraz nie musimy czekać, aż uda się uzbierać na potrzebne rzeczy. To wielka pomoc, nie muszę się martwić z dnia na dzień, że nie kupię sprzętu do drenażu czy sprężarki, jeśli się zepsuje. Mamy na to środki – podkreśla L. Tymoczko.
W tym roku do Bartka trafiło 5 ton nakrętek. Akcja Przemyskich Serc ma być cykliczna, więc już teraz zachęcamy do odkładania kolejnych. Będziecie mogli je przekazać Bartkowi podczas 3. edycji „Zakręconego Przemyśla”.
OD ORGANIZATORÓW:
Pragniemy podziękować punktom zbiórek:
Organizacjom, placówkom, instytucjom, które przekazały nam duże ilości nakrętek:
▪️ Warsztat Terapii Zajęciowej przy ul.Sobótki 23
▪️ Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II w Olszanach
▪️ Szkoła Podstawowa Stowarzyszenia Absolwentów I LO w Przemyślu
▪️ Przedszkole nr 3 w Przemyślu
▪️ Szkoła Podstawowa w Ujkowicach
▪️ Szkoła Podstawowa imienia Świętej Jadwigi Królowej w Stubnie
▪️ UKS Orlik Przemyśl
▪️ Szkoła Podstawowa w Siedliskach
▪️ linia102.pl
▪️ Dybawka sołectwo
▪️ Szkoła Podstawowa im. ks. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Małkowicach
▪️ Zakład Karny w Przemyślu
▪️ Krajowa Szkoła Skarbowości Filia w Przemyślu
▪️ Szkoła Podstawowa w Hermanowicach
▪ Niepubliczna Szkoła Podstawowa im. I.Newtona
Wszystkim zaangażowanym w inicjatywę "Zakręcone Lesko" za wielkie wsparcie:
Pan Paweł Olszowy - Główny Organizator 1 Bieszczadzka Drużyna Wędrownicza "Wagabunda" Nati Pizzabar Imbir pizzeria & pub Lesko Bar u Joli Lesko Slodki Domek KebabMania bar ABC u Sowy Bistro Bar Skarbiec Starostwo Powiatowe w Lesku Bieszczadzkie Jadło - Dania na wagę LeskoDziękujemy Życie Podkarpackie za objęcie naszego wydarzenia patronatem medialnym!
Dziękujemy Marcinowi Furmanowi i Jakubowi Balowi za nieocenioną pomoc z transportem!
Bardzo dziękujemy Państwu Krystynie oraz Krzysztofowi Horodeckim za pomoc w zważeniu busów z nakrętkami!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Warsztat Terapii Zajęcipwej zbiera nadal, pomożemy ????
Warsztat Terapii Zajęcipwej zbiera nadal, pomożemy ????