Reklama

ABC bezpiecznego pielgrzymowania. Mierzmy siły na zamiary i kierujmy się zdrowym rozsądkiem

Jak się dobrze przygotować do pielgrzymki, jakich błędów nie popełniać i co robić w sytuacji kryzysowej? Razem z Łukaszem Szarugą, szefem Grupy Ratownictwa PCK w Przemyślu, który pielgrzymki zabezpiecza od ponad 20 lat, stworzyliśmy poradnik pielgrzyma, przydatny podczas zbliżających się kalwaryjskich uroczystości odpustowych.

Jakie podstawowe błędy popełniają początkujący pielgrzymi, którzy nie mają na koncie lat doświadczeń z tym związanych?

– Odpowiadając na to pytanie, warto podkreślić, że zmienia się forma pielgrzymowania. Coraz mniej osób pielgrzymuje na kalwaryjskie wzgórze pieszo, coraz więcej dojeżdża samochodami. Ci, którzy wybierają się pieszo w kilkudniową wędrówkę, wiedzą, że mogą liczyć wyłącznie na to, co mają w plecaku i są zdecydowanie lepiej przygotowani na różnego rodzaju okoliczności. Obecnie większość osób przyjeżdża jednak samochodem, często uważając, że całodniowy spacer po dróżkach ich zanadto nie wyczerpie. I niestety przeżywa rozczarowanie. Tymczasem niewprawionym pielgrzymom dróżki mogą sprawić o wiele więcej problemów, niż zakładali. Dotyczy to szczególnie osób, które na co dzień wszędzie przemieszczają się autem i trafiając na pielgrzymkę, zderzają się z ograniczeniami własnego organizmu. Dodatkowo często takie osoby są źle wyekwipowane i nieprzygotowane do zmieniających się warunków atmosferycznych.

Reklama

Popularne powiedzenie mówi „mierz siły na zamiary”. Wydaje się adekwatne do wyzwań związanych  z pielgrzymowaniem...

– Jak najbardziej. Przed uczestnictwem w odpuście warto sobie odpowiedzieć na pytanie, na ile możemy sobie pozwolić i dostosować swój stan zdrowia i aktualną kondycję do punktów pielgrzymkowego programu. Nie jest powiedziane, że ktoś, kto nie jest w stanie przejść dużego odcinka, nie może uczestniczyć w odpuście. Są przecież stacjonarne elementy programu, jak choćby msza na galerii, w których taki pielgrzym może wziąć udział, a już niekoniecznie powinien forsować się na dróżkach.

Reklama

Co powinniśmy koniecznie zabrać do plecaka, udając się na pielgrzymkę?

– To nie tylko odpowiednia odzież, która uchroni nas przed słońcem i deszczem, ale też leki. Dotyczy to szczególnie osób, które przyjmują je na stałe. Trzeba zabrać je ze sobą i zażywać według zaleceń. Pamiętajmy, że na Kalwarii nie ma punktu aptecznego, a w punkcie medycznym czy karetkach są leki ratujące życie, więc nie dysponujemy wszystkimi możliwymi preparatami ani ogromnym ich zapasem. Dlatego stale przyjmowane leki koniecznie ze sobą zabieramy. Zapominanie o nich należy do nagminnych sytuacji. Tu szczególny apel także do osób uczulonych na jad owadów. Gniazdo os czy szerszeni zadeptane przez pielgrzymów może dla nich stanowić poważne zagrożenie. Dlatego takie osoby koniecznie powinny zapakować do plecaka tzw. ampułkostrzykawki z preparatem[paywall] niwelującym objawy wstrząsu anafilaktycznego. Pamiętajmy, że w takiej sytuacji liczy się czas podania, a karetka, która ma je na stanie, nie wszędzie dojedzie. Wówczas ratownicy dojeżdżają quadem albo przemieszczają się pieszo, a mają ze sobą tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Warto też poinformować osoby idące razem z nami, jaki jest nasz stan zdrowia, jakie leki przyjmujemy i gdzie je mamy schowane. To ułatwi ewentualną pomoc.

Reklama

Jakie grzechy jeszcze popełniamy, uczestnicząc w odpuście?

– Bardzo często zapominamy o nawadnianiu. Pamiętajmy, że kiedy mocno się forsujemy na dróżkach, powinniśmy spożywać duże ilości wody. Dzięki temu unikniemy odwodnienia i przegrzania organizmu i związanych z nim objawów typu zmęczenie, ból głowy, drżenie rąk i nóg. W ciągu normalnego dnia powinniśmy wypijać około 2 litrów płynów, a kiedy jest gorąco i wykonujemy duży wysiłek, powinno to być zdecydowanie więcej. Pić powinniśmy regularnie, w niedużych ilościach.

Reklama

Wróćmy jeszcze do garderoby. Co najlepiej na siebie założyć?

– Jeżeli przyjechaliśmy tylko na jeden dzień, powinien wystarczyć nam jeden komplet ubrań. Warto jednak zabrać ze sobą drugą, zapasową parę skarpet, przez co unikniemy odparzeń czy pęcherzy, o które nietrudno, jeśli nasze stopy będą spocone. Wieczorami robi się chłodniej, więc warto mieć co na siebie narzucić. Przyda się płaszcz przeciwdeszczowy, nakrycie głowy – najlepiej kapelusz, dobrze sprawdzają się luźne przewiewne koszule, które będą zakrywały nasze ręce i ramiona, co pozwoli uniknąć oparzeń słonecznych. Podstawa to również wygodne, solidne buty, stabilizujące staw skokowy, a wciąż zdarza nam się spotykać na dróżkach pielgrzymów w klapkach czy nawet... szpilkach.

Reklama

Co może Pan doradzić w kwestii bezpieczeństwa?

– Pamiętajmy, że w tłumie zdarza się spotkać osoby nieuczciwe. Dlatego pilnujmy swoich rzeczy, nie zostawiajmy ich bez nadzoru, a portfel i dokumenty trzymajmy w miejscu, z którego osobie postronnej trudno będzie je wyciągnąć. Płacąc, miejmy też odliczoną sumę, by nie pokazywać całej gotówki, jaką zabraliśmy. Pamiętajmy też, że będziemy w strefie przygranicznej, w razie kontroli przyda nam się dokument tożsamości. Dorośli powinni pilnować swoich dzieci, bo co roku mamy kilka przypadków, kiedy maluchy się gubią. W takiej sytuacji łatwiej nam reagować, jeśli rodzic potrafi opisać dokładnie, w co było ubrane dziecko – a z tym bywa różnie. W razie zagubienia dziecka czy innej kryzysowej sytuacji, wystarczy skontaktować się z jakąkolwiek służbą, bo wszystkie zabezpieczające pielgrzymkę ze sobą współpracują i dzięki temu szybko udaje się w takich sytuacjach pomóc. Natomiast jeśli chodzi o zabezpieczenie medyczne, o bezpieczeństwo pielgrzymów będą dbały różne instytucje. Na miejscu obecna będzie karetka z zasobów Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu, będą dostępne punkty medyczne zabezpieczane przez personel Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu, jak i ratownicy grupy ratownictwa PCK Przemyśl. Dołożymy wszelkich starań, aby pielgrzymi czuli się bezpieczni.

Reklama

Dziękuję za rozmowę.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/08/2024 18:03
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama