Wspólny patrol Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej oraz Krajowej Administracji Skarbowej, pełniący służbę w ramach przywróconej kontroli granicznej, zatrzymał w Barwinku nielegalnych imigrantów z Afganistanu.
Zdarzenie miało miejsce na parkingu w pobliżu polsko-słowackiej granicy państwowej. Zaniepokojony kierowca polskiej ciężarówki poinformował przebywających w okolicy funkcjonariuszy KAS o podejrzanych odgłosach dobiegających z naczepy wypełnionej greckimi arbuzami. Po kilku minutach na miejscu zjawili się strażnicy graniczni z placówki w Sanoku, którzy wspólnie z funkcjonariuszami KAS ujawnili w przestrzeni ładunkowej 2 osoby. Ustalono, że to obywatele Afganistanu w wieku 18 i 41 lat. Za przemyt z Grecji zapłacili po ok. 4 tys. euro. Na parkingu usiłowali wyjść z naczepy, bo byli przekonani, że dotarli do Niemiec.
Mężczyźni byli zdrowi. Mieli ze sobą ciepłe ubrania na zmianę, kilkaset euro oraz pożywienie. Z posiadanych dokumentów wynikało, że jeden z nich składał w Grecji wniosek o nadanie statusu uchodźcy.
Decyzją Sądu Rejonowego w Sanoku cudzoziemcy zostali umieszczeni na okres 3 miesięcy w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Białymstoku.
Od początku 2020 roku strażnicy graniczni z Bieszczadzkiego Oddziału SG zatrzymali 40 nielegalnych imigrantów. Najczęściej traktowali Polskę jako kraj tranzytowy w drodze do krajów Europy Zachodniej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Thanks for <a href="https://fewfunland.blogspot.com/">sharing this</a>and IF you want more post then sharing me<a href="https//thesoftroots.com">thesoftroot</a>
Kiedyś oglądałem dobry film oparty na faktach "300 mil do nieba"Dokładnie to samo z Afgańczykami.Szkoda,ze nic się nie zmieniło a my zwyczajnie zapomnieliśmy jak uciekaliśmy do wymarzonego nieba.
Thanks for <a href="https://fewfunland.blogspot.com/">sharing this</a>and IF you want more post then sharing me<a href="https//thesoftroots.com">thesoftroot</a>
Kiedyś oglądałem dobry film oparty na faktach "300 mil do nieba"Dokładnie to samo z Afgańczykami.Szkoda,ze nic się nie zmieniło a my zwyczajnie zapomnieliśmy jak uciekaliśmy do wymarzonego nieba.