Mężczyźni zaatakowali policjantów, którzy wykonywali czynności wobec młodszego mężczyzny posiadającego przy sobie narkotyki. Teraz odpowiedzą przed sądem.
Policjanci interweniujący w jednym z bloków w centrum miasta wylegitymowali osoby znajdujące się na klatce schodowej. Jako że jeden z młodych ludzi zachowywał się podejrzanie, postanowili go przeszukać. W kieszeni jego bluzy znaleźli woreczek z marihuaną.
Niefrasobliwy 21-latek zachowywał się agresywnie wobec policjantów i próbował uciec. Gdy funkcjonariusze próbowali go zatrzymać, zaatakował ich jego ojciec. Doszło do szarpaniny. Nietrzeźwy 50-latek znieważał policjantów i groził pozbawieniem życia. Obaj, ojciec i syn, trafili do aresztu.
21-letni mężczyzna usłyszał zarzut posiadania narkotyków i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Jego ojcu, po wytrzeźwieniu, postawiono zarzut czynnej napaści na policjantów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy."Policjanci interweniujący w jednym z bloków w centrum miasta wylegitymowali osoby znajdujące się na klatce schodowej. Jako że jeden z młodych ludzi zachowywał się podejrzanie, postanowili go przeszukać." Oczywiście , policjanci znależli się w tym bloku 'przypadkowo' . Nie mieli żadnych namiarów o tym chłopaku.Czysty " przypadek".
"Policjanci interweniujący w jednym z bloków w centrum miasta wylegitymowali osoby znajdujące się na klatce schodowej. Jako że jeden z młodych ludzi zachowywał się podejrzanie, postanowili go przeszukać." Oczywiście , policjanci znależli się w tym bloku 'przypadkowo' . Nie mieli żadnych namiarów o tym chłopaku.Czysty " przypadek".