Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie skierowała akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Rzeszowie przeciwko dwóm stomatologom podejrzanym o wyłudzenie z Narodowego Funduszu Zdrowia łącznej kwoty ponad 85 tys. zł. Jeden z nich prowadził gabinet w powiecie przeworskim. Zarzuty obejmują okres od 2011 r. do czerwca 2014 r. Jak ustalono, lekarze działali na szkodę NFZ i pacjentów.
Sprawa wyszła po kontroli przeprowadzonej przez Podkarpacki Oddział Wojewódzki NFZ w Rzeszowie. Pojawiły się wtedy nieprawidłowości przy rozliczaniu świadczeń. – Część pacjentów zakwestionowała fakt wykonania danych świadczeń w całości lub w części, pomimo tego, że zostały one sprawozdane i rozliczone przez NFZ, jak też wskazała na pobieranie przez oskarżonych dopłat do[paywall] gwarantowanych świadczeń medycznych objętych umową z Narodowym Funduszem Zdrowia, bądź rozliczanie w funduszu świadczeń, które były realizowane jako prywatne. W toku postępowania zabezpieczono obszerną dokumentację stomatologiczną pacjentów – relacjonuje Ewa Romankiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
– W ramach prowadzonego postępowania przesłuchano w charakterze świadka przeszło 1000 pacjentów, którzy korzystali z usług stomatologicznych w gabinetach objętych kontrolą, celem zweryfikowania prawdziwości zapisów w wydruku świadczeń sprawozdanych do NFZ i indywidualnej dokumentacji pacjenta odnośnie ilości wizyt oraz ilości i rodzajów udzielonych świadczeń. Około 300 pacjentów zakwestionowało sprawozdane świadczenia. Wielu z nich, z uwagi na upływ czasu, nie było w stanie się odnieść do zapisów zawartych w dokumentacji i rozliczeniach – dodaje.
Według świadków nagminnie stosowanym przez oskarżonych zabiegiem było dopisywanie w dokumentacji, a następnie rozliczanie poszczególnych świadczeń. Stomatolodzy dopisywali również wizyty, które w rzeczywistości nie miały miejsca. Dokonywali też rozliczenia w funduszu świadczeń, które w rzeczywistości wykonywali w ramach wizyt prywatnych. – Kolejnym i najbardziej bulwersującym zachowaniem było pobieranie od pacjentów „bezpodstawnej” opłaty związanej z wykonanym ze środków publicznych refundowanym świadczeniem protetycznym, poprzez wprowadzenie pacjentów w błąd co do konieczność dokonania takiej opłaty. W ten sposób oskarżeni wyłudzali od pacjentów kwoty od 170 do 400 zł. Jak zeznali świadkowie, stomatolodzy tłumaczyli im konieczność zapłaty m.in. tym, że NFZ refunduje jedynie 50 proc. ceny protezy, że w przypadku dopłaty świadczenie zostanie wykonane szybciej albo że limity z funduszu zostały wyczerpane bądź też proteza zostanie wykonana z lepszego materiału. Jak wynika z poczynionych w sprawie ustaleń, wszystkie wydane pacjentom protezy były wykonane z tych samych materiałów, refundowanych przez fundusz – wyjaśnia E. Romankiewicz.
Oskarżeni nie przyznali się do zarzucanych im czynów i odmówili składania wyjaśnień. Zarzucane im czyny zagrożone są karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze