Policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o wywołania alarmu bombowego. 56-latek zadzwonił na numer 112, informując o podłożeniu ładunku wybuchowego pod budynkiem Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Rzeszowie.
Mężczyzna dzwonił z własnej komórki i przedstawił się. Policjanci szybko potwierdzili jego tożsamość. Okazało się, że w sierpniu ubiegłego roku, 56-latek dopuścił się takiego samego czynu. Usłyszał wtedy zarzut, a prokurator sporządził akt oskarżenia.
Dla pewności policjanci sprawdzili budynek i nie znaleźli w nim podejrzanego ładunku.
Godzinę po zdarzeniu kryminalni zatrzymali 56-latka w jego mieszkaniu, a podczas przeszukania zabezpieczyli telefon, z którego dzwonił. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Był pijany, badanie wykazało u niego ponad 1,5 promila alkoholu. Nie był wstanie logicznie wyjaśnić z jakiego powodu to zrobił.
Dzisiaj prokurator przedstawił mu zarzut dotyczący zawiadamia o zdarzeniu, które zagrażało życiu lub zdrowiu wielu osób oraz mieniu wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, czym wywołał czynność organu. Za to przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy."czym wywołał czynność organu. Za to przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności."
"czym wywołał czynność organu. Za to przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności."