Kilkudziesięciu lekarzy różnych specjalności z całej Polski napisało list otwarty do rzecznika praw pacjenta i zastępcy prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia ds. medycznych, wyrażając swoje oburzenie wobec ataku na przemyskiego lekarza pulmonologa Włodzimierza Bodnara i jego metody leczenia COVOD-19 amantadyną. Co ciekawe, niemal w tym samym czasie w fachowym, medycznym piśmie „Communications Biology” naukowcy z Danii, Niemiec i Grecji stwierdzili jednoznacznie: „Proponujemy amantadynę jako nowy, tani, łatwo dostępny i skuteczny sposób leczenia COVID-19”.
„Atak na doktora Bodnara jest atakiem na wszystkich lekarzy, zwłaszcza pierwszego kontaktu, którym zakazuje się podejmowania próby leczenia przedszpitalnego pacjentów, u których zdiagnozowano zakażenie SARS-CoV-2” – tymi słowami wspomniani lekarze rozpoczęli list otwarty do Bartłomieja Łukasza Chmielowca, czyli rzecznika praw pacjenta oraz doktora nauk medycznych Bernarda Waśki, czyli zastępcy prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia ds. medycznych.
Stwierdzili w nim, że są zdumieni i oburzeni[paywall] wszczęciem postępowania przez rzecznika praw pacjenta w stosunku do przemyskiego pulmonologa W. Bodnara w oparciu o doniesienie wiceprezesa NFZ.
„(...) Uznajemy za godne pochwały etyczne lekarskie działania dr. Włodzimierza Bodnara, specjalisty chorób płuc i pediatry z przychodni Optima NZOZ w Przemyślu, który pomimo braku propozycji terapeutycznych dla pacjentów pozaszpitalnych z rozpoznanym zakażeniem SARS CoV-2, podjął się badania i leczenia tych chorych stosowanym w Polsce od ponad 30 lat lekiem antywirusowym – chlorowodorkiem amantadyny (Viregyt K). Empiryczne stosowanie leku, którego skuteczność obserwuje lekarz, a terapia może pomóc w potencjalnie ciężkiej chorobie, jaką dla niektórych pacjentów jest COVID-19, nie może być powodem oskarżania lekarza. Doktor Bodnar nie tylko opracował schemat leczenia pacjentów, ale udostępnił go innym lekarzom, wyleczył wielu chorych, osiągając poprawę ich stanu klinicznego, co wielokrotnie zapobiegło hospitalizacji (...)” – napisali m.in.
W owym dokumencie jako lekarze protestują przeciwko ograniczaniu wolności wyboru metody leczenia przez lekarza wg jego najlepszej wiedzy i doświadczenia w każdym przypadku. Bo – ich zdaniem – swobodny wybór terapii jest zgodny z Kodeksem Etyki Lekarskiej, który zapewnia, że: lekarz ma swobodę wyboru w zakresie metod postępowania, które uzna za najskuteczniejsze, zwłaszcza w okresie trwającej pandemii, w trosce o dobro pacjentów, które jest najwyższym nakazem etycznym dla niego.
Co bardzo istotne, a niezbyt chętnie powszechnie przytaczane, przypomnieli, że Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych zaproponowało, aby stosowany w astmie oskrzelowej budesonid był wykorzystywany w leczeniu wczesnej fazy COVID-19, mimo, że ta rekomendacja wykracza poza wskazania rejestracyjne tego leku!
„(...) Bezzasadne jest szkalowanie lekarza za podejmowanie empirycznej terapii pacjentów, skoro polskie badania „Rejdak 2020”, wskazały, że amantadyna może wykazywać działanie protekcyjne oraz może być skuteczna w ograniczaniu rozprzestrzeniania się infekcji SARS-CoV-2. Pacjent skazany na bierne czekanie i pogorszenie się stanu zdrowia ryzykuje utratą życia, a próba terapii w doświadczeniu wielu lekarzy jest korzystna dla chorego. Dopuszczanie jedynie odgórnych schematów leczenia czyni z lekarza bierne narzędzie wykonania instrukcji bez własnego myślenia. Lekarz ma prawo, biorąc jak zawsze za to odpowiedzialność, zastosować lek poza rejestracyjnymi wskazaniami. Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski wydał 16 grudniu 2020 r. rozporządzenie, w którym jasno stwierdza, że produkty zawierające amantadynę mogą być ordynowane przez lekarza, zgodnie z jego aktualną wiedzą medyczną, również poza wskazaniami rejestracyjnymi. Lekarz nie może być prześladowany za próbę pomocy pacjentom, zwłaszcza w okresie epidemii! Nagonka na ten lek spowodowała, że amantadynę często pacjenci stosują na własną rękę, kupując receptę przez internet, często w tajemnicy, bez konsultacji z lekarzem, i to właśnie stanowi zagrożenie dla ich zdrowia! (...)” – stwierdzili w liście.
Konkluzja jest bardzo znacząca. Skonstatowali, że atak na W. Bodnara jest atakiem na wszystkim lekarzy, zwłaszcza pierwszego kontaktu, którym zakazuje się podejmowania próby leczenia przedszpitalnego pacjentów, u których zdiagnozowano zakażenie SARS-CoV-2.
„(...) To działania wymierzone w dobro i bezpieczeństwo pacjentów oraz etykę lekarską. Domagamy się wolności wyboru sposobu leczenia przez każdego lekarza według jego wiedzy i dobrej praktyki lekarskiej” – zakończyli.
„Proponujemy amantadynę jako nowy, tani, łatwo dostępny i skuteczny sposób leczenia COVID-19” – napisali naukowcy z: Danii, Niemiec i Grecji (na podstawie przeprowadzonych badań podstawowych wśród pacjentów) w fachowym piśmie „Communications Biology”, (należącym do grupy Nature). Dziwne, że artykuł nadesłano do wspomnianego pisma w... grudniu ub.r., ten jednak został opublikowany dopiero kilkanaście dni temu...
Od początku pandemii lekarze i naukowcy stosowali sprawdzoną już wcześniej strategię, próbując wykorzystać istniejące, zweryfikowane pod względem bezpieczeństwa i zatwierdzone leki na inne choroby. Jednym z nich była amantadyna. Prekursorem jej stosowania w leczeniu COVID-19 był przemyski pulmonolog lek. Włodzimierz Bodnar.
W artykule duńscy, niemieccy i greccy naukowcy wykazali, że m.in. amantadyna blokuje aktywność kanału jonowego białka E z wirusa SARS-CoV-2 – wiroporyny występującej w otoczce koronawirusów. Działania takiego nie ma natomiast pochodna amantadyny, rymantadyna.
O zdolności amantadyny do blokowania kanałów jonowych informowały już wcześniejsze prace. Pamiętać jednak należy o bardzo ważnej kwestii, na którą uwagę zwracają eksperci: jak dowodzą niezliczone przypadki potencjalnych leków na nowotwory i inne choroby, działanie zaobserwowane w warunkach laboratoryjnych nie oznacza, że lek zadziała u chorego człowieka.
W Polsce badania kliniczne dotyczące zastosowania amantadyny w leczeniu COVID-19 rozpoczęły się w kwietniu 2021 r. Dwa projekty otrzymały blisko 15 mln zł dofinansowania z Agencji Badań Medycznych i są koordynowane przez ośrodki w Lublinie i na Śląsku.
Weryfikowania skuteczności leczenia amantadyną chorych na COVID-19 podjęli się naukowcy ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.
Z kolei zespół z Oddziału Neurologii Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie wszedł w skład międzynarodowego konsorcjum prowadzącego badania nad skutecznością amantadyny i jej pochodnych w leczeniu infekcji SARS-CoV-2.
Badania te nadal trwają.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jestem ciekawy ilu pacjentów po aplikacji amantadyny odeszło na COVID z tego padołu? I ile kosztuje amantadyna oraz wizyta u "słynnego" lekarza?
Masz rację i najlepsze są eksperymentalne zastrzyki terapii genowej mRNA !!!30 551 ZGONÓW POSZCZEPIENNYCH W EUROPIE - WOLNEMEDIA.NET
''Problem z amantadyną polega na tym że jest to lek znany od kilkudziesięciu lat i nie chronią go żadne patenty. Pojawienie się taniego i skutecznego leku na COVID - 19 to koszmar dla ludzi stręczących szczepionki, bo podważa sens szczepień. Prawdopodobnie z tego powodu amantadyna została wyklęta a dr Bodnar zaczął być szykanowany i grożono mu nawet karą 5 mln złotych!''A JEDNAK AMANTADYNA LECZY COVID - 19 - WOLNEMEDIA.NET
W jaki sposób jest szykanowany? oprócz propagandy i biznesowego piaru Covid po amantadynie ma się dobrze.
Jestem ciekawy ilu pacjentów po aplikacji amantadyny odeszło na COVID z tego padołu? I ile kosztuje amantadyna oraz wizyta u "słynnego" lekarza?
Masz rację i najlepsze są eksperymentalne zastrzyki terapii genowej mRNA !!!30 551 ZGONÓW POSZCZEPIENNYCH W EUROPIE - WOLNEMEDIA.NET
''Problem z amantadyną polega na tym że jest to lek znany od kilkudziesięciu lat i nie chronią go żadne patenty. Pojawienie się taniego i skutecznego leku na COVID - 19 to koszmar dla ludzi stręczących szczepionki, bo podważa sens szczepień. Prawdopodobnie z tego powodu amantadyna została wyklęta a dr Bodnar zaczął być szykanowany i grożono mu nawet karą 5 mln złotych!''A JEDNAK AMANTADYNA LECZY COVID - 19 - WOLNEMEDIA.NET