21 marca br. funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie oraz mundurowi z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu zatrzymali 13 osób, działających w międzynarodowej grupie przestępczej. Wśród nich znalazło się troje pracowników Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w Jarosławiu.
Czym zajmowała się wspomniana międzynarodowa grupa przestępcza? Proceder polegał na legalizacji aut pochodzących z kradzieży. Grupa działała od 2017 r. Przez około 4 lata bezkarnie. Na trop łamania prawa w 2021 r. wpadli śledczy z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu. Wielowątkowa sprawa była (i jest) prowadzona pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie. W działaniach mundurowi z BiOSG wciąż współpracują z funkcjonariuszami CBŚP oraz policjantami z Wydziału do Walki z Korupcją KWP w Rzeszowie[paywall].
Do pierwszych zatrzymań pojazdów skradzionych na terytorium państw Unii Europejskiej doszło na podkarpackich przejściach z Ukrainą jeszcze w 2021 r. W toku postępowania śledczy BiSOG ustalili, że sprawa ma związek z legalizacją skradzionych samochód. Proceder polegał na rejestrowaniu aut w jednym z wydziałów komunikacji na podstawie fałszywych oraz skradzionych blankietów dowodów rejestracyjnych państw UE. Kluczowym elementem procederu było również wystawianie zaświadczeń o rzekomych badaniach technicznych pojazdów, których fizycznie nie było na terytorium Polski. Nieprawdę w tym zakresie potwierdzali diagności jednej ze stacji działającej na terenie Przemyśla. Potwierdzono, że nielegalny proceder funkcjonował od stycznia 2018 r.
Intensywne działania prowadzone przez funkcjonariuszy zespołu ds. zwalczania przestępczości samochodowej BiOSG oraz biegłego ds. dokumentów Wydziału Operacyjno- Śledczego BiOSG skutkowały kolejnymi zatrzymaniami skradzionych samochodów oraz fałszywych dokumentów.
Śledczy ustalili, że na czele międzynarodowej grupy przestępczej stało dwóch Polaków, mieszkańców Podkarpacia w wieku 51 oraz 33 lat. W jej skład wchodziło również sześciu innych obywateli Polski (mieszkańców Podkarpacia), w tym diagności oraz pośrednik łączący grupę z diagnostami. Dodatkowo w grupie działał obywatel Ukrainy, właściciel firmy wykorzystywanej do legalizacji aut w Polsce oraz ustalony obywatel innego państwa, który przekazywał dokumenty do Polski. Ustalono również, że z grupą powiązani byli urzędnicy Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w Jarosławiu, którzy ułatwiali rejestrację pojazdów.
21 marca br. – na podstawie postanowień prokuratora Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie – w jednym czasie mundurowi trzech wspomnianych współdziałających służb zatrzymali na Podkarpaciu 13 osób, w tym szefostwo grupy. Zatrzymana została także trójka urzędników Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w Jarosławiu oraz pracownicy jednej ze stacji diagnostycznych w Przemyślu. W trakcie przeszukania zabezpieczono kilkadziesiąt segregatorów z dokumentami, tablice rejestracyjne, dowody rejestracyjne, telefony, komputery oraz środki finansowe w różnych walutach o łącznej wartości ponad pół miliona złotych. Pieniądze pochodzące z nielegalnej działalności były ukryte w różnych skrytkach, m.in. pod wanną. Łącznie zabezpieczonych zostało 8 pojazdów i co najmniej 52 fałszywe dokumenty.
Wobec siedmiu osób prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego. Na wniosek prokuratora, decyzją sądu sześć pozostałych osób umieszczono w areszcie na okres 3 miesięcy.
– Zatrzymanym postawionych zostało kilka zarzutów. Założenia i kierowania zorganizowaną międzynarodową grupą przestępczą, mającą na celu pozyskiwanie pojazdów pochodzących z przestępstwa, ich ukrywania, a także posługiwaniem się fikcyjnymi dokumentami w celu ich legalizacji. To po pierwsze. Po drugie: nabycia, przechowywania, a także posługiwania się podrobionymi i przerobionymi dowodami rejestracyjnymi poprzez wprowadzenie w błąd pracowników wydziałów komunikacji na terenie całego kraju, wyłudzenie poświadczenia nieprawdy w postaci polskich dowodów rejestracyjnych, a następnie pełnomocnictwa w zbyciu 51 pojazdów o szacowanej wartości 3 milionów 894 tysięcy złotych, czyniąc sobie z tego stałe źródło dochodów. Po trzecie: wręczania diagnostom samochodowym korzyści majątkowej w jednorazowej kwocie nie mniejszej niż 100 złotych w zamian za poświadczanie nieprawdy w zaświadczeniach o przeprowadzonych badaniach technicznych 112 pojazdów w łącznej kwocie co najmniej 11 tysięcy 200 złotych – wyliczyła rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie prokurator Hanna Biernat-Łożańska.
Przemyscy diagności usłyszeli zarzut przyjmowania łapówek za „lewe” zaświadczenia o rzekomo przeprowadzonych badaniach technicznych pojazdów, troje pracowników Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w Jarosławiu – zarzut niedopełnienia obowiązków służbowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowych, czyli przyjmowania łapówek.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Dzięki działaniom podkarpackich strażników granicznych ustalono kolejne kilkadziesiąt skradzionych pojazdów. Auta są aktualnie użytkowane na terenie państw Unii Europejskiej. Po informacji przekazanej przez Straż Graniczną są już poszukiwane przez zagraniczne służby.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze