Groty strzał, ozdoby, skorupy naczyń i liczne kości zwierząt znaleźli archeolodzy z Uniwersytetu Rzeszowskiego w datowanym na VIII wiek p.n.e. grodzisku kultury scytyjskiej w Chotyńcu w sąsiedztwie polsko-ukraińskiej granicy.
– W 2016 roku ekspedycja Instytutu Archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego przeprowadziła pierwsze prace wykopaliskowe na wielkim (ponad 40 ha powierzchni) grodzisku w Chotyńcu – tak w maju br. mówił szef zespołu badawczego prof. dr hab. Sylwester Czopek, rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego. – Jest to stanowisko od dawna znane, jednak nigdy wcześniej nie było badane, stąd nic pewnego[paywall] nie można było powiedzieć o jego chronologii. Rozpoczęte prace, pomimo ich ograniczonego zakresu (były to zaledwie wykopaliska sondażowe), pozwalają już jednak z całą pewnością na łączenie tego obiektu z wczesną epoką żelaza (IX/VIII-V wiek p.n.e.). Dowodzą tego odkryte materiały: ceramika, militaria. Potwierdzono to ostatnio datowaniem radiowęglowym (C14). Pod względem kulturowym zarówno samo grodzisko z tego właśnie czasu, jak i odkryte na nim zabytki są obce znanemu dotąd miejscowemu środowisku kulturowemu. Należy je bowiem łączyć ze scytyjskim kręgiem kulturowym. Jest to pierwsze takie grodzisko odkryte w obecnych granicach Polski, mające swe odpowiedniki w leśnostepowej strefie Europy Wschodniej – podkreślał, kiedy po raz pierwszy podzielił się z opinią publiczną tym sensacyjnym odkryciem.
Grodzisko w Chotyńcu zachowane jest w nienajlepszym stanie. Niegdyś imponujące obwałowania ziemne zachowały się tylko w jego południowo-wschodniej części (około ¼ pierwotnego obwodu). Obecna szerokość podstawy wału to 30 - 40 m przy wysokości 3 - 3,5 m ponad otaczający teren. Na odcinakach o nieczytelnej w terenie linii wałów (które zostały zniszczone przez głęboką orkę i budowę drogi) można jednak zaobserwować ich przebieg na podstawie innej struktury i barwy ziemi. Pierwotne wymiary grodziska to około 610 x 600 m, a więc była to bardzo duża warownia. W przestrzeni między wałami (na tzw. majdanie) udało się zidentyfikować i częściowo rozpoznać tzw. zolnik czyli kultowo obrzędowe miejsce typowe dla grodzisk scytyjskich, nasycone wielką ilością ceramiki, kości zwierzęcych i innych artefaktów. I właśnie ono jest dokładnie badane przez archeologów podczas trwających właśnie prac.
– Dokładne badania powierzchniowe prowadzone przez Instytut Archeologii UR w latach 2015-2017 oraz podjęte kwerendy źródłowe materiałów z wcześniejszych badań autostradowych ujawniły, że grodzisko w Chotyńcu można uznać za centralny punkt całego, gęsto zasiedlonego mikroregionu (aglomeracji) – podkreśla prof. dr hab. Sylwester Czopek. – Jest to wyjątkowa sytuacja (nawet w skali całego kręgu scytyjskiego), gdzie możemy kompleksowo, na wielu stanowiskach obserwować przemiany i relacje kulturowe, strukturę osadniczą i życie codzienne we wczesnej epoce żelaza – zapewnia naukowiec.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze