Reklama

Aureola znowu zniszczona. Oby nie ucierpiała zabytkowa rzeźba

Jakiś wyjątkowo złośliwy wandal obrał sobie za cel systematyczne niszczenie aureoli, która zdobi zabytkową figurę Matki Bożej – Immaculaty, znajdującej się w Parku Miejskim im. Mariana Strońskiego w Przemyślu. Istnieje niebezpieczeństwo, że ciągłe naprawy elementu, który został dodany do dzieła, źle wpłyną na całą konstrukcję.

Przemyska rzeźba Immaculaty (Niepokalanej) powstała w drugiej połowie XVIII wieku we Lwowie, w ośrodku szkoły rokokowej. Autor jest nieznany. Ze źródeł drukowanych – o czym wspomniała w tekście w Naszym Przemyślu Małgorzata Olędzka – wynika, że pierwotnie rzeźba stała przy moście na Sanie, który na skutek powodzi w 1845 r. został zniszczony. Przypuszczalnie wówczas figura trafiła na Wzgórze Zamkowe, gdzie dopiero aranżowano park miejski[paywall]. Obecna oprawa architektoniczna w formie altany, zbudowanej z kopulastego dachu wspartego na słupach, została wystawiona z fundacji gminy miejskiej w 1863 r., a poświęcenia dokonał ks. kanonik Ziemiański podczas modłów papieża św. Piusa IX „za wyswobodzenie uciśnionej Polski”. Potem czterokrotnie wykonywano naprawy zabytku.

Naderwana i powyginana

Niektóre praca doskonale pamięta przemyślanka Anna Hayder. – Na zlecenie urzędu miejskiego wykonano w 2015 roku konserwację figury. Prace były prowadzone pod nadzorem specjalistów z Urzędu Ochrony Zabytków. Po zakończeniu robót okazało się, że figura nie będzie miała aureoli. Wytłumaczono nam, że figury z tego okresu nie były ozdabiane aureolami. Do tego zdjęta aureola miała żaróweczki elektryczne, co już zupełnie nie pasowało do figury z XVIII wieku. Dano nam jednak nadzieję, że jeśli ludzie będą chcieli, to do tematu aureoli się powróci. Ponieważ w maju każdego roku, w czwartki, o godzinie 19 odbywały się przy kapliczce majówki harcerskie, w 2017 roku zebrałam 23 podpisy pod petycją do prezydenta miasta o przywrócenie aureoli. Naszą prośbę rozpatrzono pozytywnie. Radość trwała krótko. W lecie 2018 roku wandale aureolę zniszczyli. Ukryte między zniczami i kwiatami elementy pozbierałam i zaniosłam do urzędu. Pracownicy naprawili i mocniej zamontowali. 14 maja tego roku poszłam do parku, aby odmówić litanię przy figurze. Okazało się, że było kilka osób, które podtrzymują tradycję majówek, stojąc w przepisowych odległościach. No i przeżyłam kolejny szok. Aureola ponownie została naderwana i powyginana. Naprawdę brakuje słów na taki akt wandalizmu. Przed laty był problem z wyciętymi krzyżami, teraz komuś przeszkadza aureola. Czy miasto kolejny raz poniesie koszt naprawy, czy w czerwcu usunie tę niewątpliwą ozdobę ze skroni Matki Bożej? – zastanawia się A. Hayder.

Reklama

Nie można za często ingerować

Kapliczka w parku z figurą Immaculaty jest cennym elementem artystycznym tej przestrzeni miejskiej. Jednym z ulubionych miejsc spotkań harcerzy oraz wiernych, szczególnie w okresie nabożeństw majowych. Niestety, aureola już dwukrotnie została zdewastowana.

– Ze względu na dużą wartość rzeźby, władze miasta rozważają ponowną naprawę zdobiącej ją aureoli. Jednak oczywistym jest, iż ewentualna naprawa musi być najpierw skonsultowana z Podkarpackim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Pojawiają się obawy, że kolejna ingerencja w strukturę figury może poważnie zaszkodzić jej  jako całości. Od opinii konserwatora zabytków zależeć będzie ostateczna odpowiedź na pytanie, czy kolejna naprawa jest wskazana. Kamienna figura Matki Bożej jest zabytkiem bardzo wartościowym, wspaniale w wpisującym się w charakter krajobrazu parkowego. Rozumiemy intencje mieszkańców miasta i szanujemy ich sentyment do niewątpliwego atrybutu tej pięknej  rzeźby. Jednak w trosce o nasze dziedzictwo historyczne  musimy być pewni, czy taki regularny montaż i demontaż aureoli nie wpłynie destrukcyjnie na ten bezcenny zabytek – usłyszeliśmy w przemyskim magistracie.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ciemnogrodzki przemyski obserw - niezalogowany 2020-05-31 18:56:29

    To własnie przykład działalności szatana. Po co go szukać w  bajkach, legendach, klechtach ludowych, kopalniach, sztolniach, szopkach itd jak mamy go w głupich, prymitywnych smarkaczach którzy jak zaobserwowałem od lat urządzają sobie wieczorowo-nocne imprezki przy biernej postawie przemyskich służb porządkowych głównie straży miejskiej której nigdy w tym jeszcze w miarę uporządkowanym i jedynym parku nie widziałem. Obserwuję za to coraz większą dewastacię szczególnie niszczenie ławek, sterty smieci po nocnych alkoholowych  imprezkach mimo iż częsciowo i systematycznie niszczone kosze na śmieci są obok czasem na wyciagnięcie ręki. No cóż ale szatańskie pomioty obrały sobie na cel właśnie zabytkową ponad 150 letnią kapliczkę która przetrwała zabory, powstania listopadowe i styczniowe, oblężenie Twierdzy Przemyśl w I wojnie światowej, II wojnę, hitlerowców i bolszewików, powojenne rządy komunistów a teraz w dobie  Jarosława jest systematycznie niszczona. No cóż można i tak, widać  jaka jest hodowla współczesnych  komputerowo-komórkowych herosów, a w rzeczywistości  głupich i prymitywnych smarkaczy którzy poprzez dewastację nikomu nie wadzących  kapliczek i innych czasem objektów sakralnych chcą się w ten sposób dowartościować i popisać przed kolesiami. A jakie na to zastosować lekarstwo, no cóż skoro nue pomoże święcona woda  to na deser pałka na dupy dewastatorów. Niestety durna demokracja na to nie pozwala więc powinno się  zastąpić monitoringiem i systematycznymi  patrolami policji i straży miejskiej oraz wysokimi karami finansowymi  orzekanymi przez sądy. Ale zacznie się wrzask jaki szatan, co piszę za brednie i bzdury ten ciemnogród. Tak, tak wrzawa nie pomoże, on istnieje i działa, szczególnie w XXI wieku, w internecie szczególnie ma wzięcie. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jan - niezalogowany 2020-05-31 20:41:47

    Problem jest bardziej złożony, uproszczenie wszystkiego do   "szatana" jest zbyt płytkie.  Podaję  link do artukułu red. Terlikowskiego którego trudno posądzić o to że  walczy z kościołem  :https://www.rp.pl/Kronika-przepowiedzianej-katastrofy/305299986-Tomasz-P-Terlikowski-Polscy-biskupi-wybrali-droge-do-zniszczenia-Kosciola.htmlOstatnio przeczytałem wiadomość o samospaleniu 14 -to letniej dziewczynki, jest niesamowity przyrost liczby  młodzieży z zaburzeniami i chorobami psychicznymi.  To efekt czasów  w których żyjemy,tego co się dzieje na świecie   i w kraju.  Powszechny zanik autorytetów, skłócone społeczeństwo, powszechne kłamstwo w TV publicznej i komercyjnej,  totalna  telewizyjna  degrengolada  programowa, Co może wyrosnąć z pokolenia które nie uczy się bo nauczyciele strajkują, politycy kłamią i napuszczają  na siebie poszczególne grupy społeczne a często i zawodowe a  dyr.Rydzyk mówi że otrzymał samochody od bezdomnego? Co do kościoła ,solidnie  napracowali się duchowni poprzez komisję majątkową  rabującą majątek państwowy majątek,wprowadzenie kompletnie nie przygotowanych  księży i zakonnic   do szkół, afery majątkowe ,mafijne z bankiem watykańskim, homoseksualizm wśród księży i wyższych stanowiskiem kościelnym  ' u nas  Petz/   w końcu afery z pedofilią  w USA ,w Irlandii,pozostałych krajach  nie tylko Europy i w Polsce również W dodatku obłuda i zakłamanie polegające na rozbieżności pomiędzy tym co głoszą  a tym  jak postępują.     To nie mogło pozostać obojętne  na umysły młodych a i starsi mocno weryfikują swoje stanowisko.    Zmiany które nastąpiły w Polsce po 1989r ,  ubóstwo  często nędza, bezrobocie, emigracja zarobkowa, rozbicie milionów rodzin,pozostawione dzieci- czy to wszystko mogło wydać pozytywne  owoce?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    bobas - niezalogowany 2020-06-01 14:33:08

    Jan widzisz drzazgę w oku bliźniego a nie widzisz belki w swoim oku ot i cała Twoja filozofia

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości