Jakiś wyjątkowo złośliwy wandal obrał sobie za cel systematyczne niszczenie aureoli, która zdobi zabytkową figurę Matki Bożej – Immaculaty, znajdującej się w Parku Miejskim im. Mariana Strońskiego w Przemyślu. Istnieje niebezpieczeństwo, że ciągłe naprawy elementu, który został dodany do dzieła, źle wpłyną na całą konstrukcję.
Przemyska rzeźba Immaculaty (Niepokalanej) powstała w drugiej połowie XVIII wieku we Lwowie, w ośrodku szkoły rokokowej. Autor jest nieznany. Ze źródeł drukowanych – o czym wspomniała w tekście w Naszym Przemyślu Małgorzata Olędzka – wynika, że pierwotnie rzeźba stała przy moście na Sanie, który na skutek powodzi w 1845 r. został zniszczony. Przypuszczalnie wówczas figura trafiła na Wzgórze Zamkowe, gdzie dopiero aranżowano park miejski[paywall]. Obecna oprawa architektoniczna w formie altany, zbudowanej z kopulastego dachu wspartego na słupach, została wystawiona z fundacji gminy miejskiej w 1863 r., a poświęcenia dokonał ks. kanonik Ziemiański podczas modłów papieża św. Piusa IX „za wyswobodzenie uciśnionej Polski”. Potem czterokrotnie wykonywano naprawy zabytku.
Niektóre praca doskonale pamięta przemyślanka Anna Hayder. – Na zlecenie urzędu miejskiego wykonano w 2015 roku konserwację figury. Prace były prowadzone pod nadzorem specjalistów z Urzędu Ochrony Zabytków. Po zakończeniu robót okazało się, że figura nie będzie miała aureoli. Wytłumaczono nam, że figury z tego okresu nie były ozdabiane aureolami. Do tego zdjęta aureola miała żaróweczki elektryczne, co już zupełnie nie pasowało do figury z XVIII wieku. Dano nam jednak nadzieję, że jeśli ludzie będą chcieli, to do tematu aureoli się powróci. Ponieważ w maju każdego roku, w czwartki, o godzinie 19 odbywały się przy kapliczce majówki harcerskie, w 2017 roku zebrałam 23 podpisy pod petycją do prezydenta miasta o przywrócenie aureoli. Naszą prośbę rozpatrzono pozytywnie. Radość trwała krótko. W lecie 2018 roku wandale aureolę zniszczyli. Ukryte między zniczami i kwiatami elementy pozbierałam i zaniosłam do urzędu. Pracownicy naprawili i mocniej zamontowali. 14 maja tego roku poszłam do parku, aby odmówić litanię przy figurze. Okazało się, że było kilka osób, które podtrzymują tradycję majówek, stojąc w przepisowych odległościach. No i przeżyłam kolejny szok. Aureola ponownie została naderwana i powyginana. Naprawdę brakuje słów na taki akt wandalizmu. Przed laty był problem z wyciętymi krzyżami, teraz komuś przeszkadza aureola. Czy miasto kolejny raz poniesie koszt naprawy, czy w czerwcu usunie tę niewątpliwą ozdobę ze skroni Matki Bożej? – zastanawia się A. Hayder.
Kapliczka w parku z figurą Immaculaty jest cennym elementem artystycznym tej przestrzeni miejskiej. Jednym z ulubionych miejsc spotkań harcerzy oraz wiernych, szczególnie w okresie nabożeństw majowych. Niestety, aureola już dwukrotnie została zdewastowana.
– Ze względu na dużą wartość rzeźby, władze miasta rozważają ponowną naprawę zdobiącej ją aureoli. Jednak oczywistym jest, iż ewentualna naprawa musi być najpierw skonsultowana z Podkarpackim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Pojawiają się obawy, że kolejna ingerencja w strukturę figury może poważnie zaszkodzić jej jako całości. Od opinii konserwatora zabytków zależeć będzie ostateczna odpowiedź na pytanie, czy kolejna naprawa jest wskazana. Kamienna figura Matki Bożej jest zabytkiem bardzo wartościowym, wspaniale w wpisującym się w charakter krajobrazu parkowego. Rozumiemy intencje mieszkańców miasta i szanujemy ich sentyment do niewątpliwego atrybutu tej pięknej rzeźby. Jednak w trosce o nasze dziedzictwo historyczne musimy być pewni, czy taki regularny montaż i demontaż aureoli nie wpłynie destrukcyjnie na ten bezcenny zabytek – usłyszeliśmy w przemyskim magistracie.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To własnie przykład działalności szatana. Po co go szukać w bajkach, legendach, klechtach ludowych, kopalniach, sztolniach, szopkach itd jak mamy go w głupich, prymitywnych smarkaczach którzy jak zaobserwowałem od lat urządzają sobie wieczorowo-nocne imprezki przy biernej postawie przemyskich służb porządkowych głównie straży miejskiej której nigdy w tym jeszcze w miarę uporządkowanym i jedynym parku nie widziałem. Obserwuję za to coraz większą dewastacię szczególnie niszczenie ławek, sterty smieci po nocnych alkoholowych imprezkach mimo iż częsciowo i systematycznie niszczone kosze na śmieci są obok czasem na wyciagnięcie ręki. No cóż ale szatańskie pomioty obrały sobie na cel właśnie zabytkową ponad 150 letnią kapliczkę która przetrwała zabory, powstania listopadowe i styczniowe, oblężenie Twierdzy Przemyśl w I wojnie światowej, II wojnę, hitlerowców i bolszewików, powojenne rządy komunistów a teraz w dobie Jarosława jest systematycznie niszczona. No cóż można i tak, widać jaka jest hodowla współczesnych komputerowo-komórkowych herosów, a w rzeczywistości głupich i prymitywnych smarkaczy którzy poprzez dewastację nikomu nie wadzących kapliczek i innych czasem objektów sakralnych chcą się w ten sposób dowartościować i popisać przed kolesiami. A jakie na to zastosować lekarstwo, no cóż skoro nue pomoże święcona woda to na deser pałka na dupy dewastatorów. Niestety durna demokracja na to nie pozwala więc powinno się zastąpić monitoringiem i systematycznymi patrolami policji i straży miejskiej oraz wysokimi karami finansowymi orzekanymi przez sądy. Ale zacznie się wrzask jaki szatan, co piszę za brednie i bzdury ten ciemnogród. Tak, tak wrzawa nie pomoże, on istnieje i działa, szczególnie w XXI wieku, w internecie szczególnie ma wzięcie.
Problem jest bardziej złożony, uproszczenie wszystkiego do "szatana" jest zbyt płytkie. Podaję link do artukułu red. Terlikowskiego którego trudno posądzić o to że walczy z kościołem :https://www.rp.pl/Kronika-przepowiedzianej-katastrofy/305299986-Tomasz-P-Terlikowski-Polscy-biskupi-wybrali-droge-do-zniszczenia-Kosciola.htmlOstatnio przeczytałem wiadomość o samospaleniu 14 -to letniej dziewczynki, jest niesamowity przyrost liczby młodzieży z zaburzeniami i chorobami psychicznymi. To efekt czasów w których żyjemy,tego co się dzieje na świecie i w kraju. Powszechny zanik autorytetów, skłócone społeczeństwo, powszechne kłamstwo w TV publicznej i komercyjnej, totalna telewizyjna degrengolada programowa, Co może wyrosnąć z pokolenia które nie uczy się bo nauczyciele strajkują, politycy kłamią i napuszczają na siebie poszczególne grupy społeczne a często i zawodowe a dyr.Rydzyk mówi że otrzymał samochody od bezdomnego? Co do kościoła ,solidnie napracowali się duchowni poprzez komisję majątkową rabującą majątek państwowy majątek,wprowadzenie kompletnie nie przygotowanych księży i zakonnic do szkół, afery majątkowe ,mafijne z bankiem watykańskim, homoseksualizm wśród księży i wyższych stanowiskiem kościelnym ' u nas Petz/ w końcu afery z pedofilią w USA ,w Irlandii,pozostałych krajach nie tylko Europy i w Polsce również W dodatku obłuda i zakłamanie polegające na rozbieżności pomiędzy tym co głoszą a tym jak postępują. To nie mogło pozostać obojętne na umysły młodych a i starsi mocno weryfikują swoje stanowisko. Zmiany które nastąpiły w Polsce po 1989r , ubóstwo często nędza, bezrobocie, emigracja zarobkowa, rozbicie milionów rodzin,pozostawione dzieci- czy to wszystko mogło wydać pozytywne owoce?
Jan widzisz drzazgę w oku bliźniego a nie widzisz belki w swoim oku ot i cała Twoja filozofia
„Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj?” (Łk 6, 39).
Hm ,drogi Janie piszesz , masz takie prawo , ja mam również czyli korzystamy pomimo różnic światopoglądowych prawo do swobodnej i wolnej wypowiedzi w mediach jakim jest np. komputer. Czytając twój niewątpliwie ciekawy wywód dochodzę do wniosku że jest to przeniesienie na forum i to niemal bliźniaczo jedynie ciemną stronę kościoła katolickiego czyli mojego nie widząc od lat strony jaśniejszej , tej dobrej , szlachetnej, prawdziwej , najlepszej za co warto życie dać czyli Chrystusowej. Nadmienię jednak że w swoich wywodach kierujesz się jedynie "czarnym pijarem " czyli grzechami i czasem grzeszkami ludzi w koloratkach jednak opartych głównie o kolejne filmy Sekielskich czy zadeklarowanego ateisty Smarzowskiego którym jest jeden cel , ukazać KK jedynie jak instytucję głupią, zacofaną , prymitywną , czasem śmieszną , bogatą ponad miarę, jedynie ziemską bez żadnej strony duchowej i co najgorsze chciwą bez żadnych ograniczę , liczy się tylko kariera i szmal , czy jak kto woli pecunia myślę że znasz to słowo. No cóż , jako zacofany członek tego niedobrego Kościoła bo tylko ten jest atakowany jak już pisałem przez szatana , a on szatan , jest i działa jako istota duchowa , niezwykle zwodzicielska i przebiegła dlatego przez wieki , niemal od 2000 lat czyni takie spustoszenie duchowe i tu dochodzimy do sedna , również , czasem ze zdwojona siła atakuje szczególnie ludzi Kościoła czasem właśnie duchownych , osób konsekrowanych , tych którzy nie mogą się oprzeć grzechowi bo są zbyt słabi duchowo niestety poprzez szatańskie ataki ulegają i czynią w kościele ogromne spustoszenie. Tyle o diabełku w którego destrukcyjna działalność wierzę , ale nie będąc teologiem , może szkoda, skupię się na sprawach przyziemnych , materialnych. Pytam drogi mój adwersarzu ilu w Polsce jest obecnie księży parafialnych i klasztornych , podpowiem ok. 28 tysięcy , ilu zgrzeszyło niemoralnością czy inaczej grzechami nieczystymi ogólnie ujmując wobec nieletnich , dane ostatnie na 820 odsiadujących kary pozbawienia wolności za te straszliwe czyny, duchownych jest na razie "2". 0czywiście może jest więcej , może część się schowała do przysłowiowej mysiej dziury , część zmarła w sposób naturalny może będzie kilku czy kilkunastu więcej oskarżonych ale pytam jaki to jest procent w stosunku do ilości duchownych ,można obliczyć np. od końca II wojny światowej kiedy w okresie okupacji hitlerowskiej zostało zamordowanych ok. 1/3 polskich duchownych. Być może błędem była zbyt słabe "sito" w przyjęciach do seminariów duchownych , może inne przyczyny , przecież po II wojnie byli różni księża , np. współpracujący oficjalnie z komunistami tzw "księża patrioci ", część pochodziła z rodzin niemieckich , volksdojczów jak np. prałat Jankowski czy kapelan Wałęsy Cybula np. Jankowski do 10 roku życia nie znał języka polskiego , Cybula wcześniej noszący nazwisko niemieckie był jako sierota wojenny wychowywany przez polska rodzinę Cybulów. Pisze dlatego o tym , jedynie 2 przykłady że były inne czasy , różne motywacje , różne postawy i niestety grzechy które pozostawiają na KK znaczącą rysę . Dlaczego skupiłem się na tych przykładach bo wiem znam swój kościół , uczęszczam świadomie na msze święte od 60 lat i nigdy , przenigdy nikt nie wymuszał na mnie i nikogo z moich znajomych i krewnych żadnych pieniędzy , nigdy nie słyszałem o żadnego przypadku molestowania czy innych tzw czynności seksualnych wobec nieletnich , chórzystów czy ministrantów , zaś o tych rzeczach mówi się obecnie dużo , może dobrze ale czy zawsze obiektywnie i sprawiedliwie , jedne Bóg wie. Przykład Kardynała Pela z Australii mówi mówi że jednak jest często inaczej , chciano go niemal zlinczować, skazano na 8 lat wiezienia za pomówienie o molestowanie przez jednego narkomana , przed Sądem Najwyższym okazało się zwykłym kłamstwem i blefem. Jednak należy pamiętać że oprócz sadów ziemskich będzie jeszcze jeden sąd ten najsprawiedliwszy i wierzę że każdy tego doświadczy. Kończąc swoje przemyślenia oczywiście napisane w największym skrócie uważam że niesprawiedliwym jest ukazywanie mojego Kościoła jedynie jako siedliska grzechu , brudu i zła i jestem pewien że ok. 10,5 tysiąca polskich parafii działa i pracuje dobrze , uczciwie dla dobra nas wiernych , natomiast pokazywanie w filmach i powtarzanie nieustannie w mediach jedynie pojedynczych czasem przekazanych nierzetelnie przypadków upadku moralnego złych i czasem chorych , tak , pedofilia jest jednostką chorobową duchownych jest niesprawiedliwe i zwykle po ludzku nieprawdziwe , choć osobiście jestem za sprawiedliwym karaniem sprawców przestępstw bez względu na stanowisko , status społeczny czy wykonywany zawód.
"Łyżka dziegciu w beczce miodu. Cóż mi po tak potraktowanym miodzie, choćby kiedyś był najsłodszy? Do niczego się nie przyda."Szanowny Obserwatorze, w większości to prawda co piszesz, kościół czyni mnóstwo dobra i ja tego nie neguję.Chciałbym przypomnieć że to nie ja nauczam podczas mszy, to nie ja spowiadam, to nie do mnie przychodzą ludzie i mówią o swoich najskrytszych wadach czy błędach. Księża jak błądzą to mówią najczęściej : jesteśmy tylko ludźmi" a jednak uważają że mają prawo sięgać do naszych sumień. Uważam że mam prawo od nich żądać nieskazitelności , z drugiej strony z racji wieku, doświadczenia życiowego oraz tego z czym się zetknąłem osobiście wiem że to czego żądam od księży jest niemożliwe. Pozdrawiam.
Ale ja nie neguję, nie odbiram nikomu prawa do krytyki ludzi kościoła tych w koloratkach czyli nauczających. Sam często po kolejnych informacjach dot tzw innych czynnosci seksualnych wobec nieletnich czy innych pojedynczych wybryków tzw ludzi kościoła mam popsuty dzień czasem noc ale dlatego właśnie i nie przypadkowo podpieram swoje wywody liczbami statystcznymi a nie plotkamiA są one są korzystne dla KK, po prostu zło jest nieliczne procentowo, nawet czasem niszowe. Ale nieustanne podgrzewanie tych tematów negatywnych bez słowa pozytywu sprawia wrażenie żże Kościół katolicki to samo zło, w tym wszyscy wierni bo my wszyscy, może głównie my jesteśmy kościołem i zależy nam na jego dobru. I należy pamiętać że w okresie PRL w każdym seminarium w zależności od wielkości rezydowało kilku agentów bezpieki którzy udając alumnów, często będąc wyświęceni na prezbiterów czynili wiele zła i destrukcyjnej roboty. A kim był były ksiądz, poźniejszy założyciel i naczelny Faktów i Mitów Roman Kotliński? Obecnie siedzi w kryminale i za zlecenie zabójstwa byłej żony grozi mu dożywocie. Można pisać więcej o wiele więcej ale sumując, gdyby KK był taki jak przedstawił w swoim obrazie zadeklarowany ateista Smarzowski dobierając sobie biskupa Gajosa i kilku innych libertyńskich aktorków często marnych w swoim fachu, ten niedobry Kościół nie przetrwałby nawet dekady a tak pomimo różnych dziejowych wzlotów i upadków, chwil dobrych i ogromnych wypaczeń, wielu błędów i nieprawości ludzi kościoła trwa ok. 2000 lat i mimo obecnej czasem niesprawiedliwej krytyki i ataków trwać będzie nadal bo ma trwałą opokę czyli Jezusa Chrystusa i nas wiernych, umiejących odróżnić dobro od zła, prawdę od kłamstwa, szatańskiego ataku od racjonalnej i uzasadnionej krytyki. Przynajmniej ja to potrafię i zawsze potępię zło stanę po stronie dobra i sprawiedliwości. Ale wystarczy tego, dobrej nocy.
Ty jako człowiek należący do kościoła masz swoje zdanie ja stojący obok kościoła mam swoje. Każdy piszący czy mówiący o tym ze kościół czyni wiele dobra powinien zdawać sobie z tego sprawę i pamiętać że jest to efekt pozyskiwania pieniędzy od ludności i państwa / w przypadku Polski/ Z tych pieniędzy kościół zaspokaja swoje potrzeby i w jakimś procencie , nie wiadomo jakim bo finanse kościoła są tajne dla publiki, dzieli się ze społeczeństwem. Ale dzieli się zazwyczaj w ten sposób że pozyskuje kolejne.Przykład; prowadzenie szkół, szpitali, przedszkoli, hospicja , kościół je prowadzi ale przecież też jednocześnie na nich zarabia. Zarabia też na wynajmie lokali ,mieszkań, zarabia na ziemi której ma setki tys. hektarów/ nie wiem oczywiście dokładnie ile bo skąd skoro dane są nie do ustalenia. Przez dwa tys. lat kościół stworzył perpetuum mobile którego żródło leży w tym że rodzice nie świadomego dziecka zanoszą go do kościoła na chrzest.Dalej już samo leci.Jestem nie tylko za rozdziałem kościoła od państwa, jestem też za tym aby ludzie wierzący wzięli na utrzymanie swój kościół poprzez opodatkowanie siebie , jest tak np w Niemczech. To że w Polsce jest nienormalnie to niestety norma.
Okey , żyję 66 lat w Polsce , naszej tradycji i naszej polskiej , słowiańskiej chrześcijańskiej kulturze , wiem jak jest za miedzą i nie mam zamiaru ich naśladować. Ja też jestem za rozdziałem państwa i kościoła (ów) , za takim pokojowym rozdziałem był zawsze Ojciec Święty Jan Paweł II i wszyscy kolejni wielcy posoborowi Papieże jak np. Jan XXIII oraz obecny papież Franciszek. W Polsce jest w zasadzie rozdział, natomiast niektórzy ludzie tak w rządzie jak i w kościele źle to pojmują i niestety robią krzywdę kościołowi,i nam wiernym , nigdy w historii sojusz ołtarza z tronem kończył się dla kościoła szeroko pojętego niestety zawsze porażką , czasem klęską. Przypominam jedna że wszędzie , w całym cywilizowanym świecie poszczególne rządy , również w laickich Czechach czy Francji ponoszą część kosztów utrzymywania kościołów i związków wyznaniowych , czynili i czynią to również nasze kolejne rządy , natomiast pojedyncze wynaturzenia jak np. sprawy związane z Dyrektorem Rydzykiem czy wcześniej Jankowskim. Mnie się to również nie podoba bo np. Rydzyk jest wielkim balastem dla kościoła jako całości i wstydem , tak było z prałatem w Gdańsku. Ale w historii kościoła było wielu uzurpatorów którzy również p przeminą , Kościół Chrystusowy będzie , trwać a bramy piekielne Go nie przemogą . Czyje to słowa ?, podpowiem bo jesteś poza Kościołem to Jezus Chrystus opoka i fundament na który Kościół został zbudowany. Gdyby na piasku to dawno by upadł , jak wiele i wielu w historii , nawet najwięksi i moczarze . Nie będę się odnosić do wszystkich twoich spraw , problemów i wątpliwości ,jestem pewien że kiedyś byłeś w kościele , jak Twoi rodzice i dziadkowie, a że jesteś poza , masz takie prawo , człowiek jest wolny i może wybierać a wybory są różne. Osobiście przez pona 60 lat świadomego życia nie spotkałem się ze strony ludzi kościoła by kogokolwiek siłowo do organizacji wciągano , przymuszano , najwyżej czasem delikatne zachęty. Myślę że wyczerpałem temat , oczywiście w największym skrócie , w zasadzie nie na temat bo tematem było kolejna dewastacja ponad 150 letniej parkowej kapliczki MB przed którą często spacerując po wzgórzu zamkowym się modliłem, zawsze z dobrym skutkiem . Uważam że byłeś interesującym adwersarzem i ,dyskutantem , gdyż w przeciwieństwie do często prymitywnych , obrażających innych tzw. internautów prowadzisz pisemną rozmowę i dyskusję w sposób stonowany i w miarę kulturalny co się nieczęsto zdarza w internecie , nawet ja czasem w stosunku do anonimowego prostactwa czasem stracę cierpliwość i kulturę słowa. Pozdrawiam Cię po świecku , zaś w mojej nomenklaturze słowami Szczęść Boże , czego się nie wstydzę, bo tak pozdrawiali się przez całe wieki moi i nieskromnie myśle również Twoi przodkowie.twoich wątpliwości i krytyki , mógłbym pisać więcej , o wiele więcej ale nie ma to sensu.
Wystarczy przyjrzeć się bliżej doktrynom i tradycji KK, niewiele w tym chrześcijaństwa... Katolicyzm to połączenie pogaństwa z otoczką chrześcijaństwa i tylko tyle.,niektórym to wystarczy dla mnie to próżnia i ślepa wiara bez przemyśleń. Prawda wymaga poszukiwań a klepanie ślepej mantry co niedzielę to pustka..
To własnie przykład działalności szatana. Po co go szukać w bajkach, legendach, klechtach ludowych, kopalniach, sztolniach, szopkach itd jak mamy go w głupich, prymitywnych smarkaczach którzy jak zaobserwowałem od lat urządzają sobie wieczorowo-nocne imprezki przy biernej postawie przemyskich służb porządkowych głównie straży miejskiej której nigdy w tym jeszcze w miarę uporządkowanym i jedynym parku nie widziałem. Obserwuję za to coraz większą dewastacię szczególnie niszczenie ławek, sterty smieci po nocnych alkoholowych imprezkach mimo iż częsciowo i systematycznie niszczone kosze na śmieci są obok czasem na wyciagnięcie ręki. No cóż ale szatańskie pomioty obrały sobie na cel właśnie zabytkową ponad 150 letnią kapliczkę która przetrwała zabory, powstania listopadowe i styczniowe, oblężenie Twierdzy Przemyśl w I wojnie światowej, II wojnę, hitlerowców i bolszewików, powojenne rządy komunistów a teraz w dobie Jarosława jest systematycznie niszczona. No cóż można i tak, widać jaka jest hodowla współczesnych komputerowo-komórkowych herosów, a w rzeczywistości głupich i prymitywnych smarkaczy którzy poprzez dewastację nikomu nie wadzących kapliczek i innych czasem objektów sakralnych chcą się w ten sposób dowartościować i popisać przed kolesiami. A jakie na to zastosować lekarstwo, no cóż skoro nue pomoże święcona woda to na deser pałka na dupy dewastatorów. Niestety durna demokracja na to nie pozwala więc powinno się zastąpić monitoringiem i systematycznymi patrolami policji i straży miejskiej oraz wysokimi karami finansowymi orzekanymi przez sądy. Ale zacznie się wrzask jaki szatan, co piszę za brednie i bzdury ten ciemnogród. Tak, tak wrzawa nie pomoże, on istnieje i działa, szczególnie w XXI wieku, w internecie szczególnie ma wzięcie.
Problem jest bardziej złożony, uproszczenie wszystkiego do "szatana" jest zbyt płytkie. Podaję link do artukułu red. Terlikowskiego którego trudno posądzić o to że walczy z kościołem :https://www.rp.pl/Kronika-przepowiedzianej-katastrofy/305299986-Tomasz-P-Terlikowski-Polscy-biskupi-wybrali-droge-do-zniszczenia-Kosciola.htmlOstatnio przeczytałem wiadomość o samospaleniu 14 -to letniej dziewczynki, jest niesamowity przyrost liczby młodzieży z zaburzeniami i chorobami psychicznymi. To efekt czasów w których żyjemy,tego co się dzieje na świecie i w kraju. Powszechny zanik autorytetów, skłócone społeczeństwo, powszechne kłamstwo w TV publicznej i komercyjnej, totalna telewizyjna degrengolada programowa, Co może wyrosnąć z pokolenia które nie uczy się bo nauczyciele strajkują, politycy kłamią i napuszczają na siebie poszczególne grupy społeczne a często i zawodowe a dyr.Rydzyk mówi że otrzymał samochody od bezdomnego? Co do kościoła ,solidnie napracowali się duchowni poprzez komisję majątkową rabującą majątek państwowy majątek,wprowadzenie kompletnie nie przygotowanych księży i zakonnic do szkół, afery majątkowe ,mafijne z bankiem watykańskim, homoseksualizm wśród księży i wyższych stanowiskiem kościelnym ' u nas Petz/ w końcu afery z pedofilią w USA ,w Irlandii,pozostałych krajach nie tylko Europy i w Polsce również W dodatku obłuda i zakłamanie polegające na rozbieżności pomiędzy tym co głoszą a tym jak postępują. To nie mogło pozostać obojętne na umysły młodych a i starsi mocno weryfikują swoje stanowisko. Zmiany które nastąpiły w Polsce po 1989r , ubóstwo często nędza, bezrobocie, emigracja zarobkowa, rozbicie milionów rodzin,pozostawione dzieci- czy to wszystko mogło wydać pozytywne owoce?
Jan widzisz drzazgę w oku bliźniego a nie widzisz belki w swoim oku ot i cała Twoja filozofia