Dzisiaj, 19 sierpnia, kilkanaście minut przed godziną 11 w płomieniach stanął samochód marki Ford z rzeszowskim numerem rejestracji. Pożar udało się ugasić dzięki dwóm grupom straży pożarnej, które przybyły na miejsce. Przyczyną zapłonu było prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej.
– Najpierw widać było kłęby dymu wydobywające się z podszybia – opowiadali świadkowie. Potem płomienie pojawiły się w okolicy deski rozdzielczej i błyskawicznie ogarnęły wnętrze samochodu. Kilku kierowców podbiegło na ratunek, ale zawartość małych gaśnic nie mogła już stłumić pożaru. Sytuacja była groźna, ponieważ mogło dojść do wybuchu paliwa, a po drugiej stronie jezdni stał zaparkowany autokar wycieczkowy, którego nie było jak ewakuować. Dziesięć minut później na miejscu były już wozy Państwowej Straży Pożarnej i dopiero wtedy udało się opanować ogień.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
DOBRE POMARAŃCZOWEeeeeeeee
Te nasze gaśnice to tylko do świeczek.