Planowanie przestrzeni w domu to kluczowy etap pozwalający na funkcjonalnych i estetycznych wnętrz. To również okazja do nadania swoim wnętrzom nowej estetyki i tchnięcia w nie „nowego ducha”. Podpowiadamy, w jaki sposób efektywnie zaplanować układ pomieszczeń i wykorzystać dostępną nam przestrzeń.
Budując dom, kupując mieszkanie czy planując totalny remont zazwyczaj już na początku określamy, czego oczekujemy. Zdefiniowanie funkcji pomieszczeń jest kluczowe. Zastanówmy się zatem, jakiej przestrzeni potrzebujemy dożycia codziennego, do pracy, relaksu, aktywności czy przyjmowania gości. Weźmy pod uwagę liczbę osób mieszkających w domu oraz ich wiek, by pozwolić na swobodne korzystanie z mieszkania i dostosować układ do potrzeb każdego domownika.
Bez tego ani rusz. Wymiary pomieszczeń przy uwzględnieniu okien, drzwi, skosów, gniazdek elektrycznych to pierwszy krok do ustalenia całego wyposażenia. Posiadając dokładne pomiary, warto na tym etapie przenieść je na papier lub do programu służącego do projektowania wnętrz, by zobaczyć, jak poszczególne elementy wpasowują się w przestrzeń i czy faktycznie tam pasują.
Pod tym pojęciem kryje się organizowanie przestrzeni, poprzez wydzielenie poszczególnych stref: roboczej, kuchennej, jadalnianej, wypoczynkowej, rozrywkowej, sypialnej. Pozwoli to nie tylko na zachowanie porządku, ale pomoże też w kolejnych krokach, czyli dopasowaniu wyposażenia do danej strefy (nikt w końcu nie chciałby wypoczywać na niewygodnej kanapie czy jeść posiłków przy niedopasowanym stole, na niewygodnych krzesłach).
Funkcjonalność i pozwolenie na swobodny przepływ pomiędzy wymienionymi wyżej strefami to aspekt nie do pominięcia. Niech przejścia i korytarze będą szerokie (min. 90 cm), dostępne i doświetlone. Przy ograniczonym metrażu, w takich przypadkach dobrze posiłkować się meblami wielofunkcyjnymi (łóżka z pojemnikiem na pościel, rozkładane stoły) i elementami oszczędzającymi przestrzeń (przesuwne lub harmonijkowe drzwi, szafy w zabudowie, bez rozkładanych „skrzydeł”).
Na siłę nie zwiększymy dostępnego metrażu. Możemy jednak go optycznie powiększyć. Naszymi sprzymierzeńcami są w takich przypadkach jasne kolory, lekkie materiały i lustra. Ciemne meble, podłogi i ściany sprawią, że będziemy się czuli jeszcze bardziej „ściśnięci”, a nadmiar bibelotów doda ciężkości wnętrzu i naszemu samopoczuciu. Zorganizowana przestrzeń to spokojny umysł. Naszym sprzymierzeńcem będą inteligentne rozwiązania do przechowywania (zabudowane schowki, półki i meble z wbudowanymi organizerami). Zwłaszcza na niewielkim metrażu dobrze jest się ograniczyć do niezbędnego minimum i pilnować, by każdy przedmiot miał swoje miejsce. Dobrze jest też wybrać konkretny styl aranżacyjny (maksymalnie dwa na całe mieszkanie). Będzie dawał bowiem wrażenie spójności i harmonii. Na tym etapie dobrze też rozważyć wielopunktowe oświetlenie. Kombinacja różnych źródeł światła stworzy przytulną, ale i użytkową atmosferę.
Po kilku tygodniach użytkowania oceń, co Ci się sprawdziło, a co – być może – wymaga poprawki. Pamiętaj, że żaden remont nie jest robiony na wieki. Nie bój się modyfikować układu w odpowiedzi na zmieniające się potrzeby i trendy. Powodzenia w planowaniu swojej przestrzeni!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze