Jarosławski sanepid stwierdził obecność bakterii Escherichia coli w próbkach wody pobranych w kilku punktach miejskiej sieci wodociągowej – na ul. Tarnowskiego, Dolnoleżajskiej i Kruhel Pełkiński. Zanieczyszczona woda nie może być wykorzystywana do picia ani przygotowywania posiłków nawet po przegotowaniu. Można jej używać jedynie do spłukiwania WC i prac porządkowych. Przyczyna skażenia wody jak na razie nie jest znana. Jak dotąd nie było też żadnych zgłoszeń o zakażeniu bakterią wykrytą w miejskich wodociągach.
Jak wynika z komunikatu Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Jarosławiu, wydanego w poniedziałek (14 bm.), niezdatna do spożycia okazała się woda z wodociągu Jarosław, który zasila miejscowości: Munina, Kidałowice i większość Jarosławia, z wyjątkiem: os. Koloni Oficerskiej (ulice Pruchnicka, Elektrowniana, Strzelecka, Traugutta, Limanowskiego, Mączyńskiego, Grottgera, Siemieńskiego, Przemysłowa, Chrobtego, Sowińskiego, Piastów, Orkana, Mieszka I, Łokietka, Jagiełły, Orzeszkowa, Pawłosiowska, Wieczorkiewicza, Chodkiewicza, Łączności, Przyjaźni, Drużyniecka wraz z przyległymi), ul. Krakowska (od numeru 66 do 72a), Szczytniańska (od 37a do 37 e).
Jak poinformowano, urządzenia i sieć wodociągowa miasta Jarosławia oraz miejscowości przyległych korzystających z wody miejskiej są w trakcie dezynfekcji i płukania.
Woda jest od poniedziałku mocno chlorowana, ale przywrócenie jej do spożycia będzie możliwe dopiero po uzyskaniu badań potwierdzających brak zanieczyszczeń mikrobiologicznych. Jak poinformował na wtorkowym spotkaniu sztabu kryzysowego prezes PWiK w Jarosławiu Piotr Kuchta, w środę, 16 bm., prowadzone będą pierwsze oficjalne badania wody w 9 miejscach na terenie jarosławskiej sieci wodociągowej. Wykonają je dwie niezależne instytucje.
– Szkoły zostały zaopatrzone w wodę butelkowaną, żaden z dyrektorów nie zgłosił jak dotąd konieczności zamknięcia placówki. Szkolne stołówki dla bezpieczeństwa zostały wyłączone z użytku – poinformowała Iwona Międlar z Biura Informacji i Promocji UM Jarosławia.
Reklama
Jak dodała, w związku z decyzją sanepidu władze miasta rozpoczęły też dystrybucję wody pitnej dla mieszkańców. Zbiorniki z wodą zdatną do picia[paywall] po przegotowaniu ustawione zostały w kilkunastu lokalizacjach w mieście: na skrzyżowaniu ulic Kruhel Pełkiński i Dolnoleżajska, na parkingu przy Szkole Podstawowej nr 9 w Jarosławiu, na przystanku autobusowym przy ul. Stawki, przy sklepie na ul. Misztale, na skrzyżowaniu Flisackiej i Długosza, na parkingu koło kotłowni na os. Pułaskiego 8, na skrzyżowaniu ul. Skarbowskiego z Konfederacką oraz na skrzyżowaniach 3 Maja z Poniatowskiego i Nartowskiej z Reymonta, na parkingu przy os. Jagiellonów, obok piekarni w Muninie, ma postoju taxi na os. Tysiąclecia, na pl. Mickiewicza przy JOKiS i na Reymonta przy bursie. Z głosów, jakie dotarły do nas od mieszkańców, w mauzerze w centrum miasta przez kilka godzin wody jednak brakowało, a mieszkańcy odchodzili z kwitkiem.
Jak usłyszeliśmy w jarosławskim ratuszu, na razie nie wiadomo, co było przyczyną skażenia wody.
– Obiekt wodociągu jest zamknięty. Ciśnienie w nim jest na tyle duże, że nie może się dostać z zewnątrz żadna bakteria. Nie było też mowy o żadnej awarii w mieście – poinformowała po spotkaniu sztabu kryzysowego I. Międlar. Ucięła też spekulacje, jakoby skażenie mogło być efektem prowadzonych aktualnie remontów dróg w mieście i zabrudzenia sieci wodociągowej w wyniku przebicia. – W tym momencie nie mamy wiedzy, skąd wzięła się bakteria w wodzie – podkreśliła I. Międlar.
Miasto będzie na bieżąco swoimi kanałami informować mieszkańców o rozwoju sytuacji. Podobnie, jak robiło to w momencie, gdy tylko sanepid dostarczył do urzędu komunikat o skażeniu wody.
– Oprócz komunikatów w sieci, straż miejska, jeżdżąc po mieście, informowała też o sytuacji przez megafon, choć o oczywiście nie byli w stanie być we wszystkich dzielnicach w jednym momencie – usłyszeliśmy w jarosławskim ratuszu.
Jak się dowiedzieliśmy, straż pożarna dysponuje kilkoma beczkowozami, które w razie potrzeby może wypożyczyć miastu, gdyby się okazało, że jest ich za mało. Dodatkowo PWiK zakupił wodę zdatną do picia po przegotowaniu. Dostarczony ma zostać cały tir.
Z informacji przekazanych przez dyrekcję jarosławskiego sanepidu wynika, że jak dotąd nie było żadnych zgłoszeń o zakażeniu bakterią wykrytą w miejskiej sieci wodociągowej. Z kolei przedstawiciel jarosławskiego COM podczas sztabu kryzysowego przekazał informację, że nie ma wzmożonego ruchu na oddziale zakaźnym szpitale.
Zasięgnęliśmy również informacji w powyższej sprawie w Komendzie Powiatowej Policji w Przeworsku. Oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Jarosławiu asp. sztab. Anna Długosz poinformowała, że KPP w Jarosławiu nie prowadzi w sprawie skażenia wody w mieście żadnego postępowania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze