– Do tej pory większość banków w Polsce przyjmowało uszkodzone banknoty i wymieniało je na nowe, ale ostatnio niestety spotkałem się w Przemyślu z odmową, i to w kilku placówkach. Dopiero rzeszowski bank zgodził się je ode mnie przyjąć. Trochę dziwi mnie taka taktyka, bo przecież instytucja finansowa typu bank ma obowiązek wymiany uszkodzonych, naddartych pieniędzy, jeśli zachowano minimum 45 procent powierzchni banknotu w jednym kawałku. Brak takiej możliwości jest dość uciążliwy
– skomentował mieszkaniec miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze