Stanisław Krasny, dyrektor Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu, jest w okresie wypowiedzenia, popracuje do końca roku. Jak informuje starosta Stanisław Kłopot, na rozmowy o jego następcy jest na razie za wcześnie.
Stanisław Krasny złożył wypowiedzenie 30 września. Starosta rozwiązał więc z nim umowę o pracę z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia. W związku z czym pracę w jarosławskim szpitalu zakończy z końcem roku. Decyzja 68-letniego dyrektora podyktowana jest względami zdrowotnymi. 17 maja br. przeszedł zawał i choć[paywall] do pracy wrócił w ekspresowym tempie, w rozmowach kuluarowych pojawiały się opinie, że obowiązki podejmuje niejako „na próbę”. Nie udało się, a dla dyrektora, któremu przysługują uprawnienia emerytalne, ważniejsze od wymagającej pracy stało się zdrowie i w obliczu realizacji dalszych planów inwestycyjnych starostwa postanowił zrezygnować. – W żaden sposób nie wpłynie to jednak na sytuację szpitala, która jest stabilna i pod pełną kontrolą, a deficyt, który ma obecnie placówka, jest sukcesywnie zmniejszany dzięki przeprowadzonemu audytowi i realizowanemu programowi naprawczemu – uspokaja starosta Stanisław Kłopot.
Stanisław Krasny funkcję dyrektora jarosławskiego COM przejął w 2016 r. Jest pułkownikiem w stanie spoczynku. Z armią pożegnał się w 2002 roku, a do Jarosławia przychodził z bagażem doświadczeń zdobytych podczas 12,5-letniego sprawowania obowiązków dyrektora szpitala powiatowego w Nisku. Jego pobyt w jarosławskiej placówce upłynął pod znakiem dużych inwestycji. W 2018 roku udało mu się oddać do użytku zupełnie nowy budynek dla oddziałów neonatologii i ginekologiczno-położniczego wraz 4 nowoczesnymi salami operacyjnymi i lądowiskiem dla helikopterów. Jego koszt to ponad 26 milionów zł. We wrześniu br. zakończyły się remont i modernizacja Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, które kosztowały nieco ponad 8,5 miliona. Ponadto S. Krasny nadzorował szereg nieco mniejszych projektów inwestycyjnych, między innymi termomodernizację kilku szpitalnych obiektów czy modernizację infrastruktury energetycznej szpitala. Oczywiście trudno Krasnego nazwać cudotwórcą, bo jarosławski szpital pozostawi z kilkoma problemami, jednak można zaryzykować stwierdzenie, że poodejmowane przez niego działania, wspierane istotnie przez starostę Tadeusza Chrzana, doprowadziły do poprawy wizerunku placówki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze