Reklama

Bilans derbów w Przemyślu: dwóch policjantów z obrażeniami, wnioski do sądu, połamane ławki

Policjanci wylegitymowali 150 osób. Nałożono ponad 30 mandatów karnych. Do sądu skierowano 11 wniosków o ukaranie za wykroczenia porządkowe. Bezpośrednio po meczu dwóch policjantów wymagało pomocy medycznej. Oto bilans przemyskich derbów.

Niezorientowani mieszkańcy Przemyśla przeżyli szok w niedzielne popołudnie.

– Co się tu dzieje? Skąd tylu policjantów, radiowozów, karetek pogotowia? – pytali przerażeni. Migające koguty, włączane co i rusz policyjne sygnały. – Czy można bezpiecznie przejść do centrum miasta? – pytali.


Zorientowani mieszańcy, interesujący się piłką nożną w wydaniu lokalnym, wiedzieli: to derby dwóch przemyskich drużyn Czuwaju i Polonii II.

Od wczesnych godzin porannych w niedzielę, 20 listopada, na koronie stadionu przy ulicy Sanockiej gromadzili się zwolennicy Polonii. Naszpikowane niecenzuralnymi słowami śpiewy. Race na powitanie piłkarzy wsiadających do autokaru, który miał bezpiecznie dowieść zawodników Polonii II na stadion Czuwaju. Eskorta policji.

W tym czasie wiele radiowozów policyjnych krążyło po mieście. Inne rozstawione były w różnych newralgicznych miejscach na trasie, po której zwolennicy Polonii mieli przejść na wał przy ulicy Wilsona. Nie dostali zgody na wejście na stadion. Gospodarzem meczu był Czuwaj. Wszystkie uliczki doprowadzające do stadionu, łącznie z dwoma mostami, były[paywall] zabezpieczone przez policjantów.

Reklama

– Nie chcemy dopuścić do ich bezpośredniego kontaktu – dowiedzieliśmy się nieoficjalnie.


Na około pół godziny przed meczem (mecz o 13.30) ulicą Sanocką ruszyła grupa około trzystu zwolenników Polonii. Potem w asyście radiowozów, policjantów, także konnych, nastąpiło przejście Kamiennym Mostem na wał przy ulicy Wilsona.

Po obu stronach Sanu jedni i drudzy zwolennicy swoich klubów wznosili okrzyki, odgrażając się wzajemnie. Treść okrzyków nie nadaje się do cytowania. Obraz dopełniały płonąca ogromna flaga, rozłożona na wale od strony Czuwaju, oraz lecące przez rzekę race.

Reklama
– To chuligani, a nie kibice –mówiła jedna z pań, z zainteresowaniem obserwująca wydarzenia z perspektywy Mostu Siwca.

– Jak pani chce grzecznych kibiców, to niech pani idzie na mecz szachów lub badmintona albo szachy – ripostował mężczyzna około sześćdziesiątki, w stanie lekko wskazującym.

Policja o derbach

Jak nas poinformowała mł. asp. Joanna Golisz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu, tuż przed rozpoczęciem meczu na stadionie Czuwaju doszło do krótkotrwałego incydentu.

– Grupa pseudokibiców zareagowała agresją wobec funkcjonariuszy policji, rzucając w ich kierunku różnymi przedmiotami. Naruszyli tym samym nietykalność cielesną funkcjonariuszy. Ponadto zachowaniem takim próbowali zmusić policjantów do odstąpienia wykonywania przez nich obowiązków służbowych. Policjanci wylegitymowali 150 osób. Nałożono ponad 30 mandatów karnych. Do sądu skierowano 11 wniosków o ukaranie za wykroczenia porządkowe. Trwają bardzo intensywne czynności dochodzeniowe w tej sprawie, w tym w sprawie czynnej napaści na funkcjonariusza. Analizujemy nagrania wideo. Zatrzymano dwie osoby. Jedna z nich podejrzana jest o czynną napaść, a druga była poszukiwana do odbycia kary. Bezpośrednio po meczu dwóch policjantów wymagało pomocy medycznej. Odnieśli lekkie obrażenia – podsumowała mł. asp. Joanna Golisz.

Reklama


Dodała jednocześnie, że policja nie udziela informacji, dotyczących ilości zaangażowanych sił i środków, jak również kwestii taktycznych. Nie potwierdziła też krążących w mediach społecznościowych informacji o incydentach między zwolennikami dwóch przemyskich klubów.

Jak informuje Greta Ostrowska, prezes Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który użycza Stowarzyszeniu Czuwaj Wiaro stadionu, doszło do zniszczenia mienia (wyrwane i połamane ławki) na kwotę co najmniej kilkunastu tysięcy złotych.

Prawdopodobnie zapadnie decyzja o obciążeniu kosztami Stowarzyszenie Czuwaj Wiaro.


Reklama




Mecz zakończył się remisem 1:1. Stał na niezłym poziomie. Piłkarze obu drużyn na szczęście nie reagowali na pozaboiskowe wydarzenia. Grali fair play.
Po faulach podawali sobie ręce. Nie „podkręcali” atmosfery.

Przy licznie powtarzających się pod koniec meczu skurczach mięśni nawzajem sobie pomagali. Około siedemnastej Przemyśl ponownie się wyciszył, a fani piłki nożnej mogli spokojnie zasiąść przed telewizorami.

Rozpoczynał się pierwszy mecz mundialu 2022 w Katarze. 





AW
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    superdrab_21 2022-11-23 19:27:27

     To zapewne  katoliccy kibice patrioci, na co dzień manifestujący wiarę oraz miłość do bliźniego. Po prostu "Jaja jak berety"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama