Biogazowania, którą władze gminy Fredropol wybudują kosztem ok. 7 mln zł, będzie zasilać w ciepło i prąd basen oraz tereny, które przygotowują pod kątem budowy infrastruktury uzdrowiskowej. Co ważne: paliwo do niej będzie bezpłatne, bo pochodzić będzie z... gminnych łąk.
Kilka dni temu wójt gminy Fredropol Mariusz Śnieżek podpisał umowę z firmą SJ Construcion z Mrągowa na opracowanie dokumentacji – koncepcji budowy biogazowni rolniczej z instalacją pasteryzacji w Sierakoścach, tuż obok oczyszczalni ścieków. W linii prostej to ok. 2 km od Fredropola.
Obiekt wykonany zostanie w sposób umożliwiający łatwą rozbudowę, a to wiązałoby się z możliwościami zasilania w energię nowych odbiorców.
– Budowa biogazowni zepnie nam wszystkie planowane wcześniej obiekty. Po pierwsze: da nam[paywall] paliwo, które zostanie zamienione na prąd i ciepło, czyli to, co obecnie jest najdroższe. Kiedy jeździłem, obserwowałem i rozmawiałem z ludźmi, którzy obsługują takie obiekty, jak choćby baseny, zawsze pojawiało się porównanie do tortu. Wynikało z niego, że koszty utrzymania takiego kompleksu to jak cztery części tortu: prąd, ciepło, woda i koszty pracowników. Wodę mamy swoją, prąd i ciepło dzięki biogazowni także będziemy mieć swoje, niemal za darmo. Pozostają koszty obsługi – wyjaśnił wójt M. Śnieżek.
Warto wiedzieć, że będzie to pierwsza biogazownia w powiecie przemyskim, jedna z nielicznych w naszej części Polski. Jej moc to ok. 0,3 megawatów, co spokojnie wystarczy na zasilenie w prąd i ciepło basenów. A w przyszłości także planowanej infrastruktury uzdrowiskowej.
Co ciekawe, „wsad” do biogazowni także będzie własny...
– Jesteśmy gminą, która jest właścicielem ponad 500 hektarów łąk. Jedyną gminą, która od kilku lat otrzymuje dopłaty. Jak policzyłem, do gminnego budżetu z tego tytułu trafiły już około dwa miliony złotych. W ramach tych dopłat raz w roku musimy wykosić te łąki. Z wykoszoną trawą coś trzeba zrobić. Zbierzemy, zbalujemy i jako darmowe paliwo trafi ona do biogazowni! To zapewni paliwo na pół roku kalendarzowego funkcjonowania obiektu. A przecież wykosić można dwa razy w roku.
Będę chciał także dojść do porozumienia z naszymi rolnikami, którzy również otrzymują z tego tytułu dopłaty, ale muszą wykosić teren. Chcemy pójść na taki układ, że bezpłatnie im je wykosimy i trawę zabierzemy na potrzeby biogazowni. Rolnicy są na tak – powiedział M. Śnieżek.
Być może paliwem dodatkowym byłyby również odpady gastronomiczne z hoteli, szkół czy różnych instytucji. Ale to na razie alternatywna koncepcja. Produktem ubocznym biogazowni będzie nawóz dla rolnictwa.
Budowniczy basenu we Fredropolu, czyli krakowska firma „Texom”, w połowie maja br. złoży całą dokumentację do Starostwa Powiatowego w Przemyślu z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę. To oznacza, że być może pod koniec czerwca lub na początku lipca rozpoczną się właściwe prace budowlane.
– Jeśli chodzi o kwestię uzdrowiska... W połowie maja gościć będę pana Marcina Kukułę z Przedsiębiorstwa Badań Geologicznych Geoprofil, który przyjedzie z obszerną, finalną już analizą wody mineralnej i leczniczej. Po analizie jakości powietrza, które spełnia wprawdzie wszystkie normy, jednak musimy mieć te pomiary udokumentowane, rozpoczniemy starania o uzyskanie statusu uzdrowiska. Jestem także już po wstępnych konsultacjach dotyczących ulokowania całej infrastruktury uzdrowiskowej. Mieszkańcy są gotowi do sprzedaży kilku działek – podsumował wójt M. Śnieżek.
KiB
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze