Odebraliśmy w poniedziałek telefon od Czytelnika z informacją, że zawitały do Przemyśla bociany. Obserwacja ta była dla przemyślanina o tyle zaskakująca, że to pierwszy raz od 30 lat, gdy zauważył czerwononogie ptaki już w lutym.
Redaktor naczelny nie chciał dać wiary odkryciu, jednak zdecydował o wysłaniu naszego dziennikarza śledczego na poszukiwania. Okazało się, że nawet nie jeden, a dwa boćki wiją przy ul. Lwowskiej gniazda. Może jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale dwa bociany z całą pewnością! Zatem oficjalnie odwołujemy zimę, witaj wiosno!

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Przecież to gniazdo jest od kilku lat, nawet w zimie przy śniegu czasami siedzą w nim bociany od pana Fedaczyńskiego (te co nie odlatują nigdzie).
" Ornitolożka " , " ministra" / ta od sportu -Mucha/ ," psycholożka " i inne" lożki" Podobno zdania nawet znawców języka polskiego są podzielone co do poprawności, ale jedno nie podlega dyskusji . Brzmienie tej " lożki " jest wręcz fatalne.
Ludzie, co wy robicie!
Odwołujemy Cię, zimo!
Przecież to gniazdo jest od kilku lat, nawet w zimie przy śniegu czasami siedzą w nim bociany od pana Fedaczyńskiego (te co nie odlatują nigdzie).