Reklama

Bodnar: – Otwórzcie przychodnie. Zacznijcie leczyć pacjentów!

– Dlaczego nadal są organizowane działania, które bezpośrednio szkodzą całemu społeczeństwu? Ogłasza się pandemię, której się, niestety, nie leczy – zamykając na pierwszym etapie choroby wszystkie przychodnie, ograniczając pacjentowi prawidłowe leczenie. A właśnie leczenie choroby COVID-19 na pierwszym etapie jest najbardziej efektywne, można ją bardzo szybko wyhamować – uważa przemyski pediatra, specjalista chorób płuc, lek. med. Włodzimierz Bodnar.

O lek. med. Włodzimierzu Bodnarze napisano już wiele artykułów. To on – jako pierwszy w Polsce – stwierdził na podstawie własnych doświadczeń, że COVID-19 można wyleczyć amantadyną. Wzbudzało i wciąż wzbudza to wiele kontrowersji. Ale przemyski specjalista chorób płuc, szef Przychodni „Optima”, nie ustaje w drążeniu tematu. Niedawno opracował schemat leczenia COVID-19 amantadyną, a także zainicjował akcję szkolenia chętnych lekarzy w tym kierunku[paywall].

Lekarze zaszczepieni, przychodnie wciąż zamknięte

Kilka dni temu, m.in. w stronie internetowej „Optimy”, wystosował specjalny apel do wszystkich lekarzy w Polsce. Zwrócił się w nim m.in. o otwarcie przychodni i wreszcie solidne leczenie pacjentów.

Reklama

„(...) Według statystyk zaszczepionych zostało ponad 90 procent lekarzy, którzy wyrazili chęć zaszczepienia się przeciw wirusowi SARS-CoV-2. Można zatem uznać, że są zabezpieczeni przed infekcją, gdyż wymagany okres narastania odporności już minął. Nie powinno więc być przeszkód przed otwarciem lekarzy na pacjentów. Tak jednak się nie stało.

Należy położyć kres tej bezsensownej sytuacji, wynikającej ze sztucznie podtrzymywanej pandemii, która prowadzi w dalszym ciągu do tak licznych zgonów i cierpień ludzkich (...). Właśnie leczenie choroby COVID-19 na pierwszym etapie jest najbardziej efektywne, można ją bardzo szybko wyhamować. Nie doprowadza się do powikłań i ciężkiego stanu pacjenta. A najnowszą rekomendacją z 2 lutego 2021 r. tzw. ekspertów przy premierze RP jest nadal leczenie w domu, bez badania, bez podawania żadnych leków. Leki są nierekomendowane na tym etapie! (...)” – napisał m.in.

Reklama

Otwórzcie się!

– Niestety, pacjent chory na COVID-19 bardzo często jest pozostawiony samemu sobie, bez jakiejkolwiek pomocy lekarskiej, licząc na ewentualną teleporadę. Zabieg, który często nic nie wnosi, gdyż pacjenta nie da się zbadać przez słuchawkę telefonu. Pacjent czeka w wielkim niepokoju, chory, do czasu aż jego stan zacznie się pogarszać. Jeśli jego stan zdrowia zaczyna być bardzo ciężki, wtedy zabiera go karetka do szpitala z licznymi powikłaniami, które często prowadzą do jego inwalidztwa lub śmierci. Apeluję jeszcze raz do lekarzy: otwórzcie się, zacznijcie leczyć chorobę, którą doskonale leczy się amantadyną w kompozycji z innymi lekami w razie powikłań! – stwierdził W. Bodnar.

Szereg pytań do kolegów po fachu

W swoim wywodzie zadaje szereg pytań innym lekarzom w imieniu pacjentów: „Pytam, gdzie mają pójść? Do kogo? A gdybyście to Wy byli pacjentami? Wasi bliscy byli chorzy i nikt by Was nie chciał leczyć i przyjmować? Czy to jest etyczne? Czy jakakolwiek izba lekarska uważa, że to ja, badając pacjentów osobiście, postępuję niezgodnie z prawem? Czy aby na pewno izba lekarska stoi obecnie na straży etyki lekarskiej? Etyczne jest badać na telefon? Etyczne jest oczekiwanie na pogorszenie stanu zdrowia pacjenta? Być zamkniętym na pacjentów, mimo bycia zaszczepionym? Czy wielu z Was woli nie widzieć, co przeżywają pacjenci? Myślałem, że to Izba Lekarska stoi w obronie lekarzy, ale chyba się myliłem?”

Reklama

– Uważam, że decyzja Ministerstwa Zdrowia o przyjmowaniu lekarzy spoza Unii Europejskiej bez konieczności nostryfikacji jest idealnie trafiona politycznie. Mimo negatywnej opinii izby lekarskiej. Tę zawsze można uchylić i przyjąć takich lekarzy do pracy. To pokazuje, jakie miejsce ma izba lekarska, jak z nią liczy się Ministerstwo Zdrowia i eksperci doradzający, w których słowa wielu tak wierzy i traktuje jako wyrocznię. Lekarze z izby lekarskiej nie mają nic do powiedzenia i długo nie będą mieć. Apeluję do lekarzy: otwórzcie przychodnie w formie protestu, zacznijcie leczyć! – stanowczo powiedział W. Bodnar.

Szpital nie gwarantuje wyleczenia

Zdaniem W. Bodnara budowanie tzw. szpitali narodowych to szczyt zarządzania Ministerstwa Zdrowia. Szpitale owe świecą pustkami, zaś oddziały COVID-owe są zamykane, bo nie ma w nich pacjentów. – I to nie wynika wcale z braku chorych, bo liczba zgonów znacząco się nie zmieniła w stosunku do ostatnich miesięcy. Nadal jest bardzo wysoka. Większość obecnie nawet nie robi testów, bo zostaną zamknięci na kwarantannie. Wolą się leczyć samemu, nie mają zaufania do leczenia szpitalnego. Chorzy doskonale wiedzą, że w szpitalu brak jest leczenia przyczynowego. Do tej pory nie stosuje się choćby jednego skutecznego leku przyczynowego na wirusa. Szpital nie gwarantuje pacjentom wyleczenia, dlatego będą się sami dalej leczyć w domach, a do szpitala trafiać w stanie bardzo ciężkim. Bo finalnie i tak chyba bez różnicy gdzie umierają? – stwierdził przemyski pulmonolog.

Reklama

W jego opinii to wszystko jest polityką. Kompletnie nic nie zostało wypracowane po roku panoszenia się pandemii COVID-19. Oprócz jednego: całkowitego załamania we wszystkich działach leczniczych, kardiologii, onkologii i wielu innych. – W służbie zdrowia panuje kompletny chaos. Zaprojektowany przez ludzi zupełnie nieprzygotowanych do zarządzania kryzysowego i opierających się na pseudodoradcach. Obecnie zakazuje się sprzedaży jedynego leku – chlorowodorku amantadyny, który jest bezpośrednio skuteczny w leczeniu choroby COVID-19, który w niektórych krajach Unii Europejskiej jest bez recepty! Prywatne hurtownie nie mogą zamówić większej ilości leku, ponieważ ministerstwo nie daje na to zgody, z góry określa limit zamówionego leku. W mediach straszy się toksycznością amantadyny. A jeszcze w 2009 roku, podczas poprzedniej pandemii, była zalecana nawet u dzieci czy kobiet w ciąży przez profesora Horbana! Tego samego, który teraz straszy ludzi toksycznością. To jest kompromitacja Ministerstwa Zdrowia i okłamywanie ludzi. Ludzi, którzy nie powinni umrzeć. Czas najwyższy podjąć radykalne decyzje, aby ukrócić bezprawie raz na zawsze. Odsunąć od stanowisk ludzi skorumpowanych, z konfliktem interesów i zależnych od korporacji – dodał W. Bodnar.

Na koniec zaapelował do prezydenta Andrzeja Dudy o pomoc w tej sprawie. Stwierdził, że właśnie przyszedł czas na realizację jego powiedzenia: „Będę się wsłuchiwał w głos ludzi”.
MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    asdf - niezalogowany 2021-03-01 19:06:55

    Jedyny lekarz , który się nie zabarykadował przed chorymi .Dziękujemy Panie dr.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Miecio - niezalogowany 2021-03-01 21:07:50

    Zgadam się  z panem doktorem żyjemy teraz w takim czasie że ludzie  boją  się  chorować   psychoza strach przed zarażeniem covid

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    lek. - niezalogowany 2021-03-01 21:18:30

    Znowu artykuł sponsorowany? Żyjecie już tylko z wpłat Bodnara?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama