Na trasie z Krzywczy do Kupnej kierowcy mają do dyspozycji utwardzoną drogę. Szkoda tylko, że nikt nie pomyślał, by ją odpowiednio oznakować. Po pierwsze, brakuje jakichkolwiek znaków czy informacji uczulających kierowców na zachowanie odpowiedniej prędkości, a to konieczne ze względu na brak chodników czy należytego oświetlenia.
Po drugie droga ta oprowadzi wprost do zejścia na prom. Jeśli kierowca jedzie nią o zmroku i nie jest o tym odpowiednio wcześniej poinformowany, na przykład poprzez stosowną tabliczkę, może się okazać, że nie zdąży wyhamować i dojdzie do nieszczęścia. Ja określiłbym tę drogę drogą śmierci i myślę, że wielu kierowców się ze mną zgodzi.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.tak było od wojen i nic się nie stało, nagle droga śmierci
mieszkałem w Kupnej i wiem że nigdy tam nie doszło do wypadku jedynie w zimie gdy jeździli po lodzie to pod traktorem załamał się lód ale nikt nie zginął. Co do drogi to nie autostrada by zapylać 120 km/h
Pytanie? gdzie ten most obiecany przed tyloma laty
Jeśli ktoś jest z Kupnej to dobrze tę droge zna, ale jeśli wieczorem/nocą ktoś przejeżdzą, może po raz pierwszy, kto drogi nie zna, to może dojśc do wypadku.
tak było od wojen i nic się nie stało, nagle droga śmierci
mieszkałem w Kupnej i wiem że nigdy tam nie doszło do wypadku jedynie w zimie gdy jeździli po lodzie to pod traktorem załamał się lód ale nikt nie zginął. Co do drogi to nie autostrada by zapylać 120 km/h
Pytanie? gdzie ten most obiecany przed tyloma laty