– Nasi włodarze wiele sobie obiecują po ostatnich inicjatywach mających na celu ściągnięcie w te strony konkretnych inwestorów. Według mnie wszystkie starania typu uzbrajanie terenów inwestycyjnych, zwalnianie z podatku i tym podobne pójdą na nic, jeśli drogi dojazdowe do A4 i krajowej „siedemnastki” nadal będą tak poniszczone jak teraz. W marnym stanie są również tory kolejowe prowadzące do miasta, remontowane jeszcze wiele lat wstecz. Taka infrastruktura drogowo-kolejowa z pewnością nie zachęca potencjalnych inwestorów, a samo uzbrojenie i zachęty to za mało.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Spokojnie PISoBOLSZEWIA z swoją marionetką nadrobią szybciutko w temacie "dobrą zmianą" :))
No w Lubaczowie to raczej nie narobi bo to podkarpacki bastion PSL. Powiatem od czasu jego powstania rządzi starosta Michalik zasłużony działacz PSL, zaś Lubaczowem burmistrz Szpyt - działacz PO. Co do listu porządne drogi nie powstaną prędko no chyba, że ruch na Ukrainę mocno wzrośnie, a przejścia w Korczowej i Hrebennem nie będą wyrabiały z odprawami i będzie koneiczna rozbudowa przejścia w Budomierzu. To samo linia kolejowa może zostać wyremontowana tylko jeżeli wzrośnie ruch kolejowy z Ukrainą, a przejście w Medyce będzie za małe i trzeba będzie uruchomić ponownie przejście w Werchracie, ale to całkowita abstrakcja.To nie PRL gdzie linia kolejowa Munina - Hrebenne była opłacalna bo wśród miejscowych mało kto miał samochód i musiał w świat jechać "bałajem". Poza tym nie ma już dawniej największego zakładu w okolicy - Kopalni w Baszni, a obroty z Ukrainą nie tak duże jak wcześniej z Sojuzem. Nie czarujmy się na Podkarpaciu od okolic Lubaczowa chyba tylko Bieszczady leżą bardziej na końcu świata i bardzo ciężko będzie sprowadzić inwestorów do miasta. to takie błędne koło nie ma inwestycji bo nie ma porządnych dróg i torów. Nie ma porządnych dróg bo jest mało ludzi i nie ma poważnych inwestycji.
Spokojnie PISoBOLSZEWIA z swoją marionetką nadrobią szybciutko w temacie "dobrą zmianą" :))
No w Lubaczowie to raczej nie narobi bo to podkarpacki bastion PSL. Powiatem od czasu jego powstania rządzi starosta Michalik zasłużony działacz PSL, zaś Lubaczowem burmistrz Szpyt - działacz PO. Co do listu porządne drogi nie powstaną prędko no chyba, że ruch na Ukrainę mocno wzrośnie, a przejścia w Korczowej i Hrebennem nie będą wyrabiały z odprawami i będzie koneiczna rozbudowa przejścia w Budomierzu. To samo linia kolejowa może zostać wyremontowana tylko jeżeli wzrośnie ruch kolejowy z Ukrainą, a przejście w Medyce będzie za małe i trzeba będzie uruchomić ponownie przejście w Werchracie, ale to całkowita abstrakcja.To nie PRL gdzie linia kolejowa Munina - Hrebenne była opłacalna bo wśród miejscowych mało kto miał samochód i musiał w świat jechać "bałajem". Poza tym nie ma już dawniej największego zakładu w okolicy - Kopalni w Baszni, a obroty z Ukrainą nie tak duże jak wcześniej z Sojuzem. Nie czarujmy się na Podkarpaciu od okolic Lubaczowa chyba tylko Bieszczady leżą bardziej na końcu świata i bardzo ciężko będzie sprowadzić inwestorów do miasta. to takie błędne koło nie ma inwestycji bo nie ma porządnych dróg i torów. Nie ma porządnych dróg bo jest mało ludzi i nie ma poważnych inwestycji.