FUTBOL AMERYKAŃSKI. Po wygranej z ekipą Szczytno Sixers juniorski zespół Przemyśl Bears zdobył brązowy medal Ogólnopolskiego Turnieju Futbolu Flagowego, które były nieoficjalnymi mistrzostwami Polski w tej kategorii wiekowej.
Zawody odbyły się na hali Arena Ursynów w Warszawie. Były zwieńczeniem ogólnopolskiej akcji, promującej futbol flagowy wśród najmłodszych pod hasłem „Odłóż pilota, złap futbolówkę”. Do Warszawy przyjechało 12 drużyn z całego kraju, by powalczyć o tytuł mistrzowski. Ze względu na ilość zespołów oraz zawodników była to największa tego typu impreza w historii Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego.
Wśród 12 zespołów nie mogło zabraknąć juniorów ekipy Przemyśl Bears, którzy pojechali do Warszawy w składzie – rozgrywający: Adam Partyka; skrzydłowi: Michał Makuch, Filip Tokarski; center: Karol Mazurek (kapitan zespołu), running back: Maciej Ślęzak; obrońcy: Krystian Klimkowski i Damian Kobrzyński. Przemyślanie trafili do bardzo wymagającej grupy, w której znaleźli się juniorzy drużyn występujących w TopLidze (Warsaw Eagles, Warsaw Sharks), PLFA 1 (AZS Silesia Rebels), PLFA II (Green Ducks Radom) oraz prekursorzy futbolu amerykańskiego w Polsce, reprezentacja Gimnazjum nr 42 z Krakowa.
W pierwszym spotkaniu młode „Niedźwiedzie” zmierzyły się z drużyną AZS Silesia Rebels i bardzo pewnie wygrały 28:0. Świetne zawody rozegrał Adam Partyka oraz korpus skrzydłowych – Michał Makuch oraz Filip Tokarski. – Osobny rozdział można napisać o naszym nowym zawodniku Macieju Ślęzaku. Jego biegi były naszą największą bronią, ozdobą wszystkich pojedynków. Świetnie w drużynie odnalazł się drugi „rookie” Damian Kobrzyński, którego powietrzne pojedynki ze skrzydłowymi staną się zapewne jego znakiem rozpoznawczym – powiedział trener zespołu Bartosz Wardęga.
W drugim spotkaniu przemyślanie zmierzyli się z ekipą Warsaw Eagels. Na sześć minut przed końcem nas zespół prowadził 25:13. Kolejne minuty, niestety, przyniosły szereg błędów. Bearsi oddali tak wysokie prowadzenie i tym samym zwycięstwo, jak się później okazało, zwycięzcom całego turnieju. W trzecim, ostatnim spotkaniu w rundzie zasadniczej, przyszło im zmierzyć się z Green Ducks Radom. Młode Niedźwiedzie potrafiły się podnieść i już w I połowie zaaplikowały przeciwnikom 15 pkt, nie tracąc żadnego. Ostatecznie wygrali z Kaczorami 29:16. A dzięki wygranej Warsaw Eagles z Gimnazjum nr 42 Kraków 19:14, przemyślanie awansowali do półfinału.
Niewykorzystane okazje się mszczą
W walce o finał zmierzyli się z niepokonaną ekipą Olsztyn Lakers, która wygrała swoją grupę. Drużyny zdobywały punkty naprzemiennie. O prowadzeniu decydowały podwyższenia za jeden bądź dwa punkty. W końcówce meczu, przegrywając 20:21, przemyska ofensywa wyszła na swoją ostatnią serię. Niestety, w trzech kolejnych akcjach nie potrafili opanować futbolówki w polu punktowym przeciwnika. Goście odzyskali piłkę na kilka sekund do końca i jednym dalekim podaniem dobiły młode Niedźwiedzie, ustalając wynik na 27:20.
– Przed zawodami brązowy medal każdy rozsądny trener i zawodnik wziąłby w ciemno. Apetyt rósł jednak w miarę jedzenia i walka o trzecie miejsce była pewnym niedosytem – skwitował trener B. Wardęga. Seniorski zespół w tegorocznej edycji PLFA 8 zajął 3. miejsce. Juniorzy postanowili nie być gorsi. Przeciwnikiem w meczu o brąz była rewelacja turnieju Szczytno Sixers. Mecz w I połowie był niezwykle wyrównany. Defensywy nie były w stanie zatrzymać zarówno skrzydłowych, jak i biegaczy rywali. To był prawdziwy popis ataku. Ekwilibrystycznie złapane futbolówki, szybkie biegi, cios za cios i remis 13:13. W II części dzięki świetnej grze w obronie D. Kobrzyńskiego udało się dwukrotnie zatrzymać atak Sixers. Punkty zdobyte przez M. Ślęzaka i podwyższenie F. Tokarskiego dały zwycięstwo 26:19 i tym samy brązowe medale.
To dopiero początek
– Przed rokiem w turnieju w Krakowie nasi juniorzy zdobyli trzecie miejsce. To był ich debiut w rozgrywkach futbolu flagowego. W Warszawie udało się utrzymać tę pozycję, przy czym w znacznie silniejszym gronie. Nasza formacja ofensywna była najlepiej punktującą drużyną (128 punktów), a nasz rozgrywający Adam Partyka miał najwięcej podań na przyłożenie i zero przechwytów. Running back Maciej Ślęzak był sporym wyzwaniem dla defensorów przeciwników i trzykrotnie zdobywał przyłożenia po przebiegnięciu całego boiska. Skrzydłowi Michał Makuch oraz Filip Tokarski łapali futbolówki w najtrudniejszych momentach. Obrońcy Krystian Klimkowski i Damian Kobrzyński kilkukrotnie odzyskali futbolówkę i wpisali się na listę punktujących. Całość domykał kapitan zespołu Karol Mazurek. W sezonie 2015 ci młodzi zawodnicy staną przed jeszcze trudniejszym wyzwaniem, debiutem w regularnych rozgrywkach Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego PLFA Junior. Czy w swoim debiutanckim sezonie osiągną wynik seniorów sprzed dwóch lat, a może go poprawią? – podsumował B. Wardęga.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze