Kilkanaście dni temu radni powiatu przeworskiego spotkali się w trybie nadzwyczajnym, by wyrazić zgodę na zaciągnięcie zobowiązania finansowego, koniecznego do dalszej realizacji projektu związanego z budową farmy fotowoltaicznej. W powyższej kwestii byli jednomyślni.
Podczas wcześniejszej sesji rady powiatu przeworskiego wybrzmiał m.in. temat opóźnień w budowie farmy fotowoltaicznej, która ma przynieść oszczędności dla przeworskiego szpitala.
Jak tłumaczono, realny jest termin finalizacji tej ważnej dla samorządu inwestycji do końca listopada br. (pierwotnie miał to być listopad 2023, ale poprzedni zarząd aneksował zawartą umowę), z tym że jej ostateczne uruchomienie może mieć miejsce później, gdyż umowa dopuszcza zrobienie tego do pierwszego kwartału 2025 roku.
Natomiast na wrześniowej, nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu Przeworskiego podjęto niezwykle ważną uchwałę dotyczącej realizowanej już trzeci rok inwestycji. Radni jednogłośnie zgodzili się na zaciągnięcie zobowiązania na realizację zadania „Nowoczesne rozwiązania energetyczne – farma fotowoltaiczna wraz z wewnętrzną siecią energetyczną oraz systemem magazynowania energii” o wartości wyliczonej na podstawie wstępnej kalkulacji PGE, przekraczającej tę ustaloną w budżecie na bieżący rok (co pozwoli przenieść płatność na rok kolejny). Konieczne jest bowiem parafowanie umowy pomiędzy samorządem powiatu a Polską Grupą Energetyczną, by było możliwe przyłączenie do sieci dystrybucyjnej, co pozwoli na dalszą realizację przedsięwzięcia.
Starosta Przeworski Dariusz Łapa wytłumaczył się z trybu i terminu zwołania sesji.
– Ktoś może zapytać, dlaczego tak późno się zbieramy w tej sprawie? 29 sierpnia wpłynęły[paywall] do nas warunki z PGE. Dopiero po roku firma, która wykonuje te zadania, je otrzymała. Teraz konieczne jest podpisanie umowy pomiędzy powiatem a PGE na przyłącz. Chodzi o to, by spółka PGE mogła ogłosić przetarg na wyłonienie wykonawcy, by ten mógł z kolei wejść w teren i przyłącza dokonać – wyjaśnił.
Podał też wyliczenia PGE odnośnie inwestycji. Wyposażenie dwóch przyłączy to kwota szacowana na około 145 tys. zł netto.
– Suma nie powinna przekroczyć 180 tys. zł brutto – uściślił starosta, zdając relację z budowy. – Panele są już w ponad 90 procentach zamontowane. Pozostaje kwestia banku energii i przewiertu pod Mleczką w nowym, zmienionym miejscu oraz sprawy przyłączeniowe w szpitalu – wyliczył.
Czy uda się zdążyć ze wszystkim do końca listopada? Z relacji władz powiatu wynika, że powinno się udać uporać z robotami ogólnymi, natomiast problem stanowić może samo uruchomienie.
– W listopadzie minie 12 miesięcy na promesę, więc będziemy ewentualnie występować o przedłużenie jej na przyszły rok, żeby te środki nam nie przepadły – uzupełnił.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze