Reklama

Budowle ochronne. Gdzie są i ile ich mamy?

38 tys. 987 osób ma hipotetycznie największe szanse na przeżycie. W województwie podkarpackim funkcjonuje 369 budowli ochronnych.

Do naszej redakcji zwrócił się wiceprzewodniczący Podkarpackiej Rady Wojewódzkiej Nowej Lewicy Łukasz Rydzik, który 8 lipca poprosił wojewodę Ewę Leniart o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej schronów dla ludności cywilnej. We wniosku zawarł on pięć pytań, na które doczekał się odpowiedzi dopiero w październiku.

Artykuł dotyczący występowania i dostępności schronów na Podkarpaciu, a w zasadzie na obszarze powiatu przemyskiego, jarosławskiego, przeworskiego i lubaczowskiego, powstał u nas już w kwietniu tego roku, lecz na podstawie informacji przekazanych przez dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Bogdana Mazura, którymi zechciał się podzielić Ł. Rydzik, postanowiliśmy przybliżyć szerzej problematykę budownictwa ochronnego na terenie całego Podkarpacia. 

Stan budowli ochronnych różny

„Podziemne schrony kojarzą się głównie z amerykańskimi filmami o tornadach. Są jednak one również wykorzystywane w czasie wojny czy ataku powietrznego, jądrowego, biologicznego, bądź chemicznego. Pytanie, czy w Polsce w ogóle takie bunkry istnieją, zaczęło się pojawiać w przestrzeni publicznej już w momencie ataku Rosji na Ukrainę. W czerwcu 2021 roku Urząd Statystyczny w Rzeszowie podał, że województwo podkarpackie liczyło 2 mln 116 tys. mieszkańców. Budowle ochronne znajdujące się na jego terenie pomieszczą 38 tys. 987 osób. To zaledwie 1,84 proc. całej, podkarpackiej społeczności. Obecnie nie ma żadnego aktu prawnego lub normatywnego, regulującego zasady utrzymania gotowości zasobów budownictwa ochronnego, w szczególności określającego odpowiedzialność wszystkich podmiotów – organów administracji publicznej oraz podmiotów niepublicznych, takich jak: zakłady pracy, wspólnoty mieszkaniowe, spółdzielnie itp. za zadania w tym obszarze ochrony ludności” – zawiera w piśmie dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Bogdan Mazur.

Reklama

„Ponadto drugą kwestią, która wymaga pilnego uregulowania, jest[paywall] określenie zasad finansowania przedsięwzięć mających na celu utrzymanie odpowiedniego stanu technicznego budowli ochronnych – prac konserwacyjnych i remontowych, zapewniających utrzymanie stałej gotowości do ochrony ludności przed skutkami zagrożeń oraz finansowania procesu inwestycyjnego tworzenia nowych obiektów dla ochrony ludności” – uzupełnia.

„Na podstawie dotychczasowych doświadczeń należy stwierdzić, że najlepszym rozwiązaniem byłoby, aby całokształt problematyki w obszarze budownictwa ochronnego regulował akt prawny w randze ustawy” – pisze dalej B. Mazur.

„Zgodnie z wytycznymi SOCK, bezpośredni nadzór nad budowlami ochronnymi sprawują właściciele (administratorzy, zarządcy itp.) budynków, w których są one zlokalizowane. Najczęściej są to: zakłady pracy, spółdzielnie mieszkaniowe i wspólnoty. Natomiast na poziomie administracji publicznej – organami nadzorującymi i koordynującymi całokształt przedsięwzięć związanych z gospodarką i utrzymaniem gotowości zasobów budowli ochronnych są organy samorządu gminnego (miejskiego): wójtowie, burmistrzowie gmin oraz prezydenci miast, którym były przypisane funkcje szefów obrony cywilnej gmin (miast).

Reklama

W 2015 r. został przeprowadzony kompleksowy przegląd budowli ochronnych na terenie województwa przez zespół powołany przez dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie i z udziałem przedstawicieli samorządów. Wspomniany przegląd wykazał bardzo zróżnicowany stan budowli ochronnych w województwie. Generalnie należy stwierdzić, że z powodu przedstawionych powyżej uwarunkowań, stan techniczny zasobów budownictwa ochronnego ulega stałemu pogorszeniu, co przekłada się na systematyczne obniżenie możliwości zapewnienia ochrony ludności. Pragnę podkreślić, że problem ma wymiar ogólnokrajowy” – podkreśla w piśmie dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego.

Wiele uległo zniszczeniu, część przeszło w ręce prywatne

Przypomnijmy, schrony budowano głównie przed II wojną światową, gdy spodziewano się zagrożenia i pełniły one często rolę szpitali. Mieściły się głównie pod szkołami, budynkami rządowymi, zakładami pracy i innymi budynkami użyteczności publicznej. Na wsiach za schrony robiły głównie piwnice.

Reklama

Obecnie niezwykle trudne jest ustalenie, co się stało z tymi miejscami i pod czyją jurysdykcją się znajdują oraz w czyim są posiadaniu. Część mogła zostać przekazana w prywatne ręce i posłużyć tworzeniu obiektów rozrywkowych czy muzeów. Wiele z nich najzwyczajniej w świecie uległo zniszczeniu.

Po zakończeniu zimnej wojny zagrożenie militarne zdawało się być całkowicie zażegnane i nie odczuwano już potrzeby budowania schronów i bunkrów.

Obecnie, w przypadku wystąpienia niebezpieczeństwa, najbardziej bezpieczne są zdecydowanie piwnice, kanały, przejścia podziemne. Jeśli nie ma możliwości ukrycia się pod ziemią, warto pozostać w domu, w jak największej odległości od okien, a jak najbliżej drzwi. W czasie podróżowania wskazane jest opuszczenie pojazdu i oddalenie się od niego, by możliwy wybuch benzyny nie zagroził naszemu życiu. Nie należy też szukać schronienia przy wielopiętrowych budynkach. W terenie najlepiej położyć się jak najniżej (w rowie, przy wysokim krawężniku) i ochronić głowę rękoma.

Reklama

Wykaz budowli ochronnych województwa podkarpackiego na dzień 31.12.2021 r.

Brzozów (powiat brzozowski) – 2 budowle, 137 miejsc, powiat dębicki (Dębica, Pustków, Żyraków) – 27 budynków, 2911 miejsc,
Jarosław (powiat jarosławski) – 6 budynków, 434 miejsca, Jasło (powiat jasielski) – 16 budynków 1396 miejsc, powiat kolbuszowski (Cmolas, Niwiska, Majdan Królewski) – 3 budynki, 148 miejsc,
Jedlicze (powiat krośnieński) – 3 budowle, 300 miejsc, Krosno – 12 budynków, 1087 miejsc, powiat leżajski (Giedlarowa, Leżajsk, Nowa Sarzyna) – 17 budynków, 1566 miejsc,
Lubaczów (powiat lubaczowski) – 1 budynek, 45 miejsc, powiat łańcucki (Łańcut, Markowa) – 4 budynki, 511 miejsc, Mielec (powiat mielecki) – 45 budynków, 4740 miejsc, powiat ropczycko- sędziszowski (Sędziszów Małopolski, Wielopole Skrzyńskie) – 2 budynki,
142 miejsca, powiat rzeszowski (Boguchwała, Chmielnik, Tyczyn, Świlcza) – 5 budynków, 438 miejsca, miasto Rzeszów posiada 146 budynków, z liczbą 16 658 miejsc, Sanok (powiat sanocki) – 4 budynki, 265 miejsc, Stalowa Wola (powiat stalowowolski) – 45 budynków, 4377 miejsc,
Frysztak (powiat strzyżowski) – 1 budynek, 30 miejsc, powiat tarnobrzeski (Nowa Dęba, Gorzyce) – 19 budynków, 2990 miejsc, a w samym Tarnobrzegu jeden budynek kwalifikuje się jako budowla ochronna i pomieści 110 osób.
W powiecie bieszczadzkim, leskim, niżańskim, przemyskim (nie licząc samego Przemyśla, gdzie 10 budynków spełnia funkcję ochronną i pomieści 703 osoby) i przeworskim, wg danych przekazanych przez województwo podkarpackie, zgodnie z wykazem z dnia 31 grudnia 2021 roku budowle ochronne nie występują.


MR
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama