Reklama

Budynek Sokoła. Z zewnątrz piękny, w środku dramat

30/09/2018 12:27

Niepokojące wieści napływają z radymniańskiego MOK. Pierwszy termin zakończenia rewitalizacji budynku jednostki już upłynął, nieubłaganie zbliża się drugi (15 października), a końca prac remontowych nadal nie widać. Czy warte ponad 3 miliony przedsięwzięcie jest zagrożone?

Tego w urzędzie nikt nie chce przyznać. Umowy z wykonawcą obwarowane są klauzulami zabezpieczającymi interes miasta, ale ryzyko, że Radymno straci spore dofinansowanie, jednak istnieje. – Jest bardzo niepokojące to, co w tej chwili się dzieje przy realizacji tej inwestycji – mówił na ostatniej sesji rady miasta burmistrz K. Roman. Ta informacja może zaskakiwać. Wprawdzie harmonogram przedsięwzięcia od samego początku wydawał się karkołomny, jednak prace przy elewacji postępowały, a pracowników ekipy remontowej można było obserwować przy pracy od wczesnego ranka do późnych godzin popołudniowych.[paywall]

Niezadowalające tempo

Reklama

Jak się okazuje, piękniejący z każdym dniem budynek Sokoła mieszczący MOK wewnątrz skrywa sporo zagadek. Strona miejska sugeruje opieszałość firmy wykonującej remont. – Zaangażowanie wykonawcy jest bardzo słabe, staramy się na niego wpłynąć, ale idzie nam to opornie – przedstawiał sytuację burmistrz. Nieoficjalnie mówi się także, że na tempo przełożyły się „niespodzianki”, z jakimi firma remontowa musiała sobie radzić w trakcie prac, a które musiały „wyjść” przy okazji odnawiania tak zaniedbanego obiektu. Decydujące będzie kilka najbliższych dni. W poniedziałek burmistrz K. Roman miał negocjować kolejne przesunięcie terminu zakończenia inwestycji. Nieoficjalnie mówi się, że wykonawca będzie potrzebował czasu przynajmniej do końca roku i jak informuje nas K. Roman, o takie przesunięcie terminów będzie zabiegał u władz wojewódzkich. Decyzje mają zapaść po zamknięciu bieżącego numeru Życia Podkarpackiego, a o efektach starań K. Romana będzie informować.

Co z wyposażeniem?

Reklama

To jednak niejedyny kłopot z MOK-iem w Radymnie. Nawet po zakończeniu prac remontowych obiekt nie będzie jeszcze w pełni funkcjonalny. Projekt, w którego ramach miasto pozyskało fundusze na odrestaurowanie budynku, przewiduje wprawdzie zakup wyposażenia, ale nie spełni wszystkich potrzeb placówki. – Sala kinowa będzie wyposażona w nowe oświetlenie i nagłośnienie, we wszystko to, co jest niezbędne do jej funkcjonowania – mówi K. Roman. – Początkowo w projekt było włączone wszystko. Natomiast ze względu na jego wartość musieliśmy się skupić na głównej sali kosztem pozostałych pomieszczeń, które musimy wyposażyć we własnym zakresie. Będziemy się starali napisać miękkie projekty na wyposażenie sal. Wchodzimy w taki okres, że naborów powinno być sporo i wierzę, że w ciągu roku uda się wyposażyć cały ośrodek – zapewnia burmistrz.


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mirek - niezalogowany 2018-10-01 07:29:40

    Tak się robi pod wybory . Tylko PiS to potrafi .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    se7en - niezalogowany 2018-10-02 18:05:29

    Gdyby w jarosławskiej prokuraturze pracowali uczciwi, pracowici i sumienni prokuratorzy (czytaj: ludzie), to już dawno zostałyby zaprowadzone porządki w tym zapyziałym grajdołu zwanym Radymno

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama