Burmistrz Sieniawy, miał kierować samochodem, pomimo, że czasowo utracił do tego uprawniania. Dowody na to zebrał, a następnie przekazał policji anonimowy sygnalista. Na tej podstawie sporządzono przeszło 30 wniosków o ukaranie. Sprawą zajmie się sąd.
W połowie miesiąca zaczęły do nas docierać sygnały, jakoby burmistrz Sieniawy miał prowadzić pojazd mechaniczny, mimo że wcześniej stracił do tego uprawnienia. Plotkę postanowiliśmy sprawdzić.
Zwróciliśmy się więc do przeworskiej policji o potwierdzenie lub zdementowanie zaistnienia takiej sytuacji. Jak się okazał[paywall]o, coś jest na rzeczy. W KPP w Przeworsku poinformowano nas, że tutejsza komenda została wyłączona z postępowania – prowadzą je policjanci z Niska.
Nasze pytanie skierowaliśmy więć do tamtejszych funkcjonariuszy. Ich rzeczniczka potwierdziła, że postępowanie w sprawie włodarza Sieniawy prowadzone było w tutejszej komendzie powiatowej. Było, bo już się zakończyło.
– Do Sądu Rejonowego w Przeworsku skierowano 32 wnioski o ukaranie przeciwko burmistrzowi miasta i gminy Sieniawa za kierowanie pojazdem mechanicznym pomimo zatrzymanych uprawnień do kierowania pojazdami, za popełnione wykroczenie polegające na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości powyżej 50 km w obszarze zabudowanym. W 28 przypadkach dodatkowo został przedstawiony zarzut z artykułu 116 paragraf 1a kodeksu wykroczeń, dotyczący naruszenia obowiązku zasłaniania ust i nosa w przestrzeni publicznej w związku z obostrzeniami dotyczącymi występowania stanu epidemii COVID-19 – podaje oficer prasowy komendanta KPP w Nisku, nadkom. Anna Kowalik, informując, że wnioski o ukaranie z materiałem dowodowym przesłano 5 marca 2021 roku.
– Wnioski o ukaranie sporządzono na podstawie zawiadomienia mieszkańca powiatu przeworskiego, który wskazał dowody w postaci monitoringu. Monitoring został zabezpieczony przez funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Przeworsku, na podstawie którego ujawniono popełnione wykroczenia – na pytanie o to, w jaki sposób funkcjonariusze powzięli informację o przekroczeniu przepisów przez burmistrza Sieniawy, odpowiada A. Kowalik.
O komentarz w sprawie serii zdarzeń, które noszą znamiona politycznej prowokacji, poprosiliśmy burmistrza Sieniawy. Niestety z możliwości wykazania swej niewinności lub przekierowania oskarżeń na swych politycznych adwersarzy burmistrz nie skorzystał – na odpowiedzi na nasze pytania wciąż czekamy.
Sprawa burmistrza Sieniawy nadal czeka na swoje rozpatrzenie. Jak przekazała rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Przemyślu sędzia Małgorzata Reizer, przeszło 30 wniosków o ukaranie połączono w jedną sprawę, przydzielając do niej sędziego referenta.
Niestety obecnie przebywa on na zwolnieniu chorobowym i z tej przyczyny nie została ona jeszcze rozpatrzona. Na razie nie wiadomo też, kiedy to nastąpi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.stare przyslowie mowi: co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie
albo: nosił wilk razy kilka i ponieśli i wilka
oj tam,oj tam,Bolesne jest to że nawet pod las nie zajedzie a, w końcu chłopu należy się odrobina wytchnienia,Po tylu kampaniach i wciąż niewdzięcznego suwerena taki pasztet mu upiekli,Sieniawa zawsze donosem stała.Ormowcy powymierali ale nowe pokolenia podejmują zadania i co najważmiejsze z rządową zachętą stali się sygnalistami-a, mnie go jednak szkoda bo teraz jak na rowerze się napedałuje to oby mu sił wystarczyło na urzędowa robotę a, gdzie tam jakiś luzik?Pozostaje elektryczna hulajnoga i niech pstrykają -tym razem na pamiątkę
a, jednak wilki są pod ochroną-sam prezes bardzo je lubi
Anonimowy sygnalista czyli ŁuBecja wciąż istnieje
stare przyslowie mowi: co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie
albo: nosił wilk razy kilka i ponieśli i wilka
oj tam,oj tam,Bolesne jest to że nawet pod las nie zajedzie a, w końcu chłopu należy się odrobina wytchnienia,Po tylu kampaniach i wciąż niewdzięcznego suwerena taki pasztet mu upiekli,Sieniawa zawsze donosem stała.Ormowcy powymierali ale nowe pokolenia podejmują zadania i co najważmiejsze z rządową zachętą stali się sygnalistami-a, mnie go jednak szkoda bo teraz jak na rowerze się napedałuje to oby mu sił wystarczyło na urzędowa robotę a, gdzie tam jakiś luzik?Pozostaje elektryczna hulajnoga i niech pstrykają -tym razem na pamiątkę