Reklama

Polonia Przemyśl znowu z punktem. Wskazana cierpliwości. Strzelanina w Sieniawie. KS Wiązownica poszedł za ciosem


Polonia Przemyśl jest jedną z dwóch drużyn (obok Igloopolu Dębica), która w tym sezonie jeszcze nie przegrała. Zajmuje 7. miejsce w tabeli, a na 3. pozycję wskoczył KS Wiązownica, który wygrał drugi raz z rzędu.


Polonia Przemyśl gościła na obiekcie przy ul. Sanockiej Legion Pilzno. Zespół niewygodny i nieprzewidywalny. Zespół, który zazwyczaj Przemyślanom „nie leżał”. I tym razem wygrać się z nim nie udało, ale dobrze, że gospodarze chcieli zrealizować popularne piłkarskie powiedzenie, że „jeśli nie możesz wygrać, to przynajmniej zremisuj”. Bolączką polonistów, jak już wspomnieliśmy, jest ofensywa. Brakuje w niej jakości i to widać. Być może zespół uda się wzmocnić. Potyczka była Przemyślanie punkt mogą zawdzięczać m.in. znakomitym interwencjom Mateusza Kochana, który w II połowie dwukrotnie uratował swoją ekipę przed utratą gola.

Prezes klubu Paweł Żurawski, który po spotkaniu z Legionem napisał: „Cierpliwość jest siłą tych, którzy wiedzą, że właściwy moment jeszcze nadejdzie” Ma rację. Klocki absolutnie nie są jeszcze poskładane, ale Polonia w lidze nie przegrała. W trzech meczach zgromadziła 5 punktów.

Reklama

Szalony mecz obejrzeli kibice w Sieniawie. To były derby regionu, w których zmierzyli się dwaj beniaminkowie. Gospodarze objęli prowadzenie, ale potem doszło do absolutnie nieoczekiwanego zwrotu akcji. Lubaczowianie w ciągu 10 minut (!) strzelili cztery bramki. Trafiać zaczęli tuż przed przerwą, by serię kontynuować tuż po wyjściu z szatni. Wygrywali w pewnym momencie 1:4 i wydawało się, że spotkanie jest zamknięte. Ale Sokół poderwał się do lotu. I to jakiego! W końcowych minutach natarł tak, że rezerwy Pogoni-Sokoła kompletnie się pogubiły i pozwoliły sobie strzelić dwa gole. Do tego stopnia, że gola na wagę remisu strzelili sobie sami w… 95. minucie meczu.

Za ciosem – po wygranej u siebie z Izolatorem Boguchwała – poszedł KS Wiązownica. Zespół Huberta Kasi gościł w Jaśle i nie pozostawił żadnych złudzeń Czarnym 1910. Zwłaszcza w II połowie, kiedy kontrowali przebieg gry, strzelili trzy bramki, pozwalając gospodarzom na trafienie honorowe. W doliczonym czasie gry.

Reklama

 

Polonia Przemyśl – Legion Pilzno 0:0

Sokół Sieniawa – Pogoń-Sokół II Lubaczów 4:4 (1:1)

  • Bramki: Szczybyło, Pawlak, Padiasek (karny), samobójcza – Zybała, Romaniszyn, Masar, Pawlik.

Czarni 1910 Jasło – KS Wiązownica 1:3 (0:0)

  • Bramki: Wydra, Buńko, Kotecki.
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/08/2026 21:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama