Przemyt bursztynu to sposób na szybki i spory zarobek. Aż 424 kg tego kamienia zatrzymano w ubiegłym roku podczas kontroli na polsko-ukraińskich przejściach granicznych w naszym województwie. Wczoraj służby prasowe Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie poinformowały o kolejnej próbie przemytu tego surowca.
47 kilogramów nieoszlifowanego bursztynu, o szacowanej wartości przekraczającej 142 tys. zł, ukryte było w specjalnie przystosowanym do przemytu pojeździe, który przewożony był na lawecie. Do kontroli na przejściu granicznym w Korczowej wytypowali ją funkcjonariusze Podkarpackiego Urzędu Celno-Skarbowego w Przemyślu. Prześwietlenie urządzeniem RTG wzbudziło podejrzenia, że w samochodzie znajduje się ukryty towar. Wskazywały na to anomalie w obrazie. – Bursztyn ukryty był w przerobionym zbiorniku paliwa, nagrzewnicy, podszybiu i przerobionej jednostce napędowej – silniku oraz skrzyni biegów samochodu przewożonego na lawecie – informuje Agnieszka Siwy, zastępca rzecznika prasowego Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie. Oprócz szlachetnego surowca zatrzymano również pojazd przystosowany na potrzeby przemytu. Wobec współwłaściciela auta – obywatela Ukrainy – który przyznał się do przemytu ujawnionego kamienia, wszczęte zostało postępowanie karne skarbowe.
Nie był to pierwszy przypadek przemytu bursztynu na podkarpackim przejściu granicznym w tym roku. W maju br., również na przejściu w Korczowej, udaremniono przemyt prawie 20 kg nieoszlifowanego bursztynu. Szczególnie wartościowe okazy kamieni wykorzystywanych w jubilerstwie, zatrzymane przez KAS przy próbie przemytu, będą – po orzeczeniu przepadku na rzecz Skarbu Państwa – trafiały do muzeów lub instytucji kulturalnych czy naukowych. Gwarantuje to porozumienie pomiędzy Krajową Administracją Skarbową i Ministerstwem Środowiska, parafowane 19 lutego br. Tego rodzaju współpraca ma ograniczyć nielegalny proceder i przyczynić się do popularyzacji wiedzy geologicznej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze