Tylko niespełna miesiąc mandat radnego powiatowego sprawował Jerzy Góralewicz.
Choć wybory odbyły się 21 października, to do połowy listopada trwała jeszcze poprzednia kadencja. Nowi radni powiatu przemyskiego złożyli ślubowanie 20 listopada. Jednym z nich był Jerzy Góralewicz[paywall], dotychczasowy sekretarz powiatu przemyskiego. Ponieważ obu funkcji nie można łączyć, J. Góralewicz wziął bezpłatny urlop. 14 grudnia zrzekł się jednak mandatu i wrócił na zajmowane poprzednio stanowisko.
Jego miejsce zajął Henryk Sowa, który był radnym przez wiele poprzednich kadencji. Obaj startowali z okręgu nr 1, obejmującego gminy: Bircza, Dubiecko i Krzywcza. H. Sowa ma 57 lat i mieszka w Nienadowej. Na liście KWW Wspólnota Samorządowa Ziemi Przemyskiej był „jedynką” i zdobył 527 głosów.
J. Góralewicz na tej samej liście zajmował drugie miejsce, ale uzyskał 60 głosów więcej i to on uzyskał mandat. Zgodnie z kodeksem wyborczym, po rezygnacji radnego powiatowego, jego miejsce zajmuje kolejny kandydat z największym poparciem.

fot.Paweł Bugira
Henryk Sowa to doświadczony radny powiatowy wielu kadencji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Do Redakcji!Co to jest za news z którego nic nie wiadomo.Nie zdajecie sobie sprawy, że strona www.zycie.pl - jest jedynym węzłem łączności sentymentalnej dla ponad14 000 Przemyślaków zmuszonych do emigracji i przebywających z dala od miasta (kraju). To stąd mogą czerpać informacje o swoim mieście (regionie) więc wypadałoby poza samymi tytułami przynajmniej podstawowe informacje w streszczeniu podawać w artykułach internetowych. Oni nie mają możliwości kupić wydania papierowego.
Ale mają możliwość kupić wydanie internetowe ;)
Żeby napić się mleka nie kupuje się mleczarni.Nie każdego interesują wyniki jakieś Sikorzanki Łowcza z Grajdołem Kupiatycze w VI lidze itp. tabele zajmujące po kilka stron. W numerze jest najczęściej jeden dwa artykuły godne uwagi i to nie w każdym.
Żeby napić się mleka, kupuje się butelkę mleka. Żeby przeczytać artykuł, kupuje się gazetę lub wydanie internetowe z dostępem na miesiąc. Nie musi Pan kupować redakcji :)
Do Redakcji!Co to jest za news z którego nic nie wiadomo.Nie zdajecie sobie sprawy, że strona www.zycie.pl - jest jedynym węzłem łączności sentymentalnej dla ponad14 000 Przemyślaków zmuszonych do emigracji i przebywających z dala od miasta (kraju). To stąd mogą czerpać informacje o swoim mieście (regionie) więc wypadałoby poza samymi tytułami przynajmniej podstawowe informacje w streszczeniu podawać w artykułach internetowych. Oni nie mają możliwości kupić wydania papierowego.
Ale mają możliwość kupić wydanie internetowe ;)
Żeby napić się mleka nie kupuje się mleczarni.Nie każdego interesują wyniki jakieś Sikorzanki Łowcza z Grajdołem Kupiatycze w VI lidze itp. tabele zajmujące po kilka stron. W numerze jest najczęściej jeden dwa artykuły godne uwagi i to nie w każdym.