Reklama

Była „Kantówka” w Przemyślu odzyska dawny blask

Piękny zabytkowy budynek przy ul. Grunwaldzkiej 17 w Przemyślu, w którym jeszcze niedawno funkcjonowało Gimnazjum nr 5 im. św. Jana Kantego przechodzi generalny remont. Jego nowy właściciel, znany przemyski pulmonolog i pediatra Włodzimierz Bodnar, chce przywrócić obiektowi dawny blask. Kibicujemy, bo takich ludzi temu miastu potrzeba.

Budynek z przeznaczeniem na cele oświatowe powstał w latach 1891 – 92. Na początku w gmachu znajdowała się czteroklasowa szkoła męska jako jedną z dwóch na terenie miasta Przemyśla. W latach 1905 – 1906 stworzono tam klasy filialne I Gimnazjum, a od roku szkolnego 1906 – 1907 zaczęło funkcjonować autonomiczne gimnazjum z polskim językiem nauczania.

W momencie wybuchu I wojny światowej, w 1914 r., mieściło się tam gimnazjum oraz czteroklasowa szkoła pospolita męska im. św. Jana Kantego.

Potem zaczęła funkcjonować siedmioletnia Szkoła Powszednia. W pierwszym roczniku powojennym uczęszczało do niej 517 uczniów, wykładało 11 nauczycieli. Była to wówczas najliczniejsza przemyska podstawówka. W 1947 r. Szkole Podstawowej im. św. Jana Kantego nadano numer 4.

W latach powojennych[paywall] – w wyniku kolejnych reorganizacji – czasowo mieściły się tam Szkoła Zawodowa, a następnie Szkoła Podstawowa nr 10. Od 1991 r. w popularnej „Kantówce” zaczął tworzyć się Zespół Szkół Ekologicznych, w skład którego weszły III Liceum Ogólnokształcące i Policealne Studium Ochrony Środowiska. Zaś od 1999 r., po słynnej reformie szkolnictwa, powstało Gimnazjum nr 5 im. św. Jana Kantego.

Reklama

Po likwidacji gimnazjów w Polsce młodzież opuściła mury zabytkowego budynku, którego właścicielem było miasto. Padła decyzja o sprzedaży obiektu. Pierwotna cena wywoławcza to 2,5 mln zł. Dość długo nie udało się znaleźć nowego właściciela. Jednak do czasu...

Na kupno i uratowanie zabytku zdecydował się znany przemyski pulmonolog i pediatra Włodzimierz Bodnar.

Przede wszystkim: uratować budynek!

To trzykondygnacyjny budynek z częściowym podpiwniczeniem oraz poddaszem gospodarczym. Łączna powierzchnia użytkowa to 1014 m kwadratowych. Budynek dydaktyczny wraz z salą gimnastyczną jest wpisany do rejestru zabytków nieruchomych.

Reklama

– Miejsce jest znakomite. Remont zaczęliśmy od dachu. Po ściągnięciu blachy okazało się, że drewniane elementy w niektórych miejscach były kompletnie zgniłe. Wszystko oczywiście odbywa się pod okiem konserwatora zabytków. Najpierw zrobimy budynek z zewnątrz. Na zapleczu jest salka sportowa. Także ją odnawiamy. Być może na jakiś salon fitness, być może na jakąś inną działalność rekreacyjną. Obok jest miejsce na zrobienie zgrabnego parkingu.
Jakie będzie przeznaczenie budynku?
Wszystko jest we wstępnej fazie Być może powstaną tam gabinety medyczne, być może coś innego. Niedawno miałem propozycję wynajęcia części pomieszczeń dla prywatnej szkoły. Założenie jest takie: najpierw ratujemy cały budynek, potem będziemy się zastanawiać, co dalej. Budynek ma łączyć historię z pożytkiem. Ma służyć i funkcjonować – wyjaśnił W. Bodnar.

Remont z zewnątrz ma zostać zakończony w czerwcu br. Co potem, czas pokaże. Takim osobom jak W. Bodnar czy choćby Andrzej Pichur, który podnosi z ruiny budynek po byłej Pomonie przy ul. Czarnieckiego, należy kibicować i bić brawo, że im się chce...

Ale to nie ostatnia inicjatywa W. Bodnara. O kolejnej poinformujemy w najbliższym czasie...


fot.Mariusz Godos
Łączna powierzchnia użytkowa to 1014 m kwadratowych. Budynek dydaktyczny wraz z salą gimnastyczną jest wpisany do rejestru zabytków nieruchomych.


KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama