Reklama

Cała Pruchnicka stoi. Czy da się uregulować ruch w dzielnicy handlowej?

31/05/2018 18:00

Okolice ulicy Pruchnickiej stały się w ostatnich latach dzielnicą handlową miasta. Kolejne sklepy rosną tu jak grzyby po deszczu. Rzut kamieniem jest jeszcze targ. To powoduje wzmożony ruch. Rozwiązania drogowe zastosowane na Pruchnickiej sprawiają, że w korku stoi się tu bardzo często. – Czy da się to zmienić? – pytają mieszkańcy.

Powiedzenie, że punkt widzenia zmienia się w zależności od punktu siedzenia, jest na Pruchnickiej nad wyraz aktualne i prawdziwe.[paywall] Obojętnie, czy zapytamy pieszych, czy kierowców, na ruch uliczny tak samo psioczą. I jedni, i drudzy mają swoje racje, z którymi polemizować trudno.

Czy się stoi...

Piesi na Pruchnickiej lekko nie mają. Kłopotliwe jest przede wszystkim przejście z jednej strony ulicy na drugą. Niektórzy śmiałkowie przez Pruchnicką przeprawiają się także poza wyznaczonymi pasami, ale to już głupota. Na wymalowanej zebrze też wcale kolorowo nie jest. Najbardziej oblegane jest przejście na wysokości ulicy Elektrownianej, gdzie pasy są na łuku drogi, w sąsiedztwie dwóch skrzyżowań.  Nadjeżdżające auta  dostrzega się tu w ostatniej chwili. Zwłaszcza gdy idzie się od strony kompleksu centrów handlowych. Do tego dochodzi kwestia wyjazdu od strony galerii. Żeby włączyć się do ruchu, kierowcy muszą tu mocno docisnąć pedał gazu, a skupieni wyłącznie na tym, w mniejszym stopniu zwracają uwagę na pieszych.

Reklama

Czy się siedzi...

Zmotoryzowani na pasy na Pruchnickiej też narzekają. Oni też mają ograniczoną widoczność. – Wystarczy pojechać trochę szybciej albo mniej ostrożnie i nieszczęście gotowe – mówi jeden z nich, zagadnięty na pobliskim parkingu. Problem nasila się w dni targowe. Wtedy więcej ludzi robi zakupy i w kompleksie handlowym, i na targowisku. Ruch pieszych jest wzmożony. Na tyle, że  powoduje korki. – Ludzie wchodzą na te pasy bez pojęcia – mówi kolejny z kierowców. – Przechodzą, nie patrzą, a samochody muszą stać i czekać. Co tu się czasem wyrabia – dodaje, machając ręką. Na tym jednak nie koniec, bo całkiem niedawno w biegu Pruchnickiej, na skrzyżowaniu z Przemysłową, ustawiono sygnalizację świetlną. To także generuje korki, zwłaszcza że Pruchnicka dochodzi do bardzo ruchliwej ul. Słowackiego, więc aut jeździ tu dużo. Światła za wiaduktem wielu frustrują. Według niektórych są źle ustawione, bo automat, zamiast preferować ruch od Słowackiego, zmienia światła, jak tylko ktoś jedzie od nowo powstałego marketu albo zakładów mięsnych.

Regulacja się należy

– Czy ruch na Pruchnickiej da się uregulować? – pytają mieszkańcy. Ich pierwszy postulat to ustawienie na przejściu sygnalizacji świetlnej. Wtedy i piesi, i kierowcy mieliby swój czas na przebycie przejścia. Druga propozycja to przeprogramowanie świateł na skrzyżowaniu z Przemysłową. To wyjeżdżający z bocznej powinni dłużej czekać, bo aut jadących z tego kierunku jest zdecydowanie mniej. O możliwość uregulowania ruchu na Pruchnickiej zapytaliśmy w Podkarpackim Zarządzie Dróg Wojewódzkich, pod który ulica podlega. – Budowa kolejnej sygnalizacji świetlnej w ciągu ulicy Pruchnickiej mogłaby spowodować jeszcze większe utrudnienia w ruchu, między innymi z uwagi na mnogość  skrzyżowań, zjazdów i włączeń oraz znaczne natężenie ruchu na tym odcinku – słyszymy od pełniącej funkcję rzecznika prasowego w PZDW Ewy Sudoł-Sikory. Światełko w tunelu pojawia się w kwestii wybudowanej ze środków nowo powstałego marketu sygnalizacji przy Przemysłowej. – Sytuacja jest nam znana i jest przez PZDW monitorowana – mówi pani rzecznik. – Cykle są weryfikowane. Zostały już podjęte działania mające wyeliminować niedogodności związane z funkcjonowaniem sygnalizacji.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość - niezalogowany 2018-06-01 12:57:02

    Tam powinna być kładka dla pieszych aby nie blokować ruchu aut piesi powinni przechodzić nad jezdnią Rozwiązało by to w dużym stopniu problem 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ewelina - niezalogowany 2018-06-01 23:48:16

    Wystarczy przenieść bazar za miasto  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    pieszy. - niezalogowany 2018-06-02 06:23:09

    Ewelina wystarczy zeby kupujący chodzili na zakupu 1 kg mąki i 12 jaj a nie jeździl :). Pokaz mi kierowcę któy z chęcią zostawi samochód 200 m od sklepu???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama