Udało się nam dowiedzieć, czym ponad rok temu, na początku pandemii, dezynfekowany był Przemyśl! To Chlorofresh. Ale odpowiedź udało się nam uzyskać okrężnymi drogami, bo – po wielu miesiącach oczekiwań – ani magistrat, ani PWiK sp. z o.o. nie poinformowały o zastosowanym środku.
19 maja ub.r. jeden z przemyślan Grzegorz Lewandowski złożył w Prokuraturze Okręgowej w Przemyślu doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na bezpośrednim narażeniu życia i zdrowia mieszkańców miasta oraz innych nieustalonych osób przebywających na terenie Przemyśla w czasie co najmniej od 1 do 4 kwietnia ub.r.
Chodzi o sprawę dezynfekcji nadsańskiego grodu przez pracowników PWiK na zlecenie prezydenta Wojciecha Bakuna. Do dezynfekcji miasta, ulic, chodników, przystanków autobusowych itd. doszło na początku kwietnia ub.r., kiedy w kraju panował już stan epidemii związanej z koronawirusem SARS-CoV-2.
Wielokrotnie[paywall] próbowaliśmy, wysyłając m.in. pytania drogą e-mailową, uzyskać odpowiedź zarówno od W. Bakuna, jak i prezesa PWiK sp. z o.o. Mariusza Kwaśnego, jakim środkiem dezynfekowane było miasto. A także, ile osób przeprowadziło dezynfekcję miasta i czy miały do tego uprawienia i czy były w tym kierunku przeszkolone? Odpowiedzi nie otrzymaliśmy. Włodarz miasta co prawda zobowiązał się na jednym z portali społecznościowych, że wyjaśni tę sprawę na swoim profilu, ale do tej pory tego nie zrobił.
W sprawie G. Lewandowskiego prokuratura wszczęła dochodzenie. Umorzyła je wobec braku ustawowych znamion czynu zabronionego. W ramach dochodzenia prokuraturze udało się ustalić, że dezynfekcja miasta odbyła się za pomocą płynu pod nazwą Chlorofresh. To wodny 1-procentowy roztwór chloru.
– Został użyty zgodnie z kartą specyfiki produktu. Miał być użyty co prawda środek pod nazwą Saniteks, ale z uwagi na niewielką jego ilość, będącą w posiadaniu spółki, zdecydowano się na Chlorofresh. Na jednym z pojemników z tym płynem, znajdowała się naklejka z nazwą Saniteks – wyjaśniła rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Marta Pętkowska.
Chlorofresh to skoncentrowany produkt myjąco-dezynfekujący na bazie aktywnego chloru, przeznaczony do mycia pomieszczeń sanitarnych. Jest alkalicznym środkiem bakteriobójczym. Może być stosowany do codziennego czyszczenia i dezynfekcji pomieszczeń sanitarnych, pojemników na śmieci, itp.
Usuwa przykre zapachy w pomieszczeniach sanitarnych i socjalnych w zakładach przemysłu spożywczego i gastronomii. Zawiera wodorotlenek sodu, podchloryn sodu, stabilizatory chloru, związki sekwestrujące, inhibitory korozji i zapach eukaliptusowy.
Po użyciu należy go spłukać ciepłą lub zimną wodą. Jak stwierdzili fachowcy, wodorotlenek sodu zmywa osłonkę lipidową, a podchloryn sodu utlenia materiał genetyczny koronawirusa SARS-CoV-2. Wirus traci swoje właściwości.
– Chlorofresh jest produktem biobójczym wysokiej jakości. Zabieg z zastosowaniem tego preparatu nie tylko dezaktywuje wirusa, ale także niszczy groźne bakterie chorobotwórcze, ale tylko wtedy, gdy jest przeprowadzony zgodnie z zaleceniami podanymi w etykiecie. Problemem w wypadku Przemyśla nie był sam preparat, a technika wykonania oraz miejsca w naszym mieście, które można nazwać „nietrafionymi”. Jak choćby przejścia dla pieszych czy doniczki na rynku – ocenił szef przemyskiej firmy „Dezynfekcja Dezynsekcja Deratyzacja” Kamil Stachura.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Bla bla bla... bla blaaaaaa blaaaa.....blaaa bla baaa blaaaaaaaaaaą...A tak na marginesie to po co w ogóle dezynfekować chodniki?
Witam. Widzę że redakcja ZP bardzo lubi prezesa pwiku. Jeżeli tak kichacie tego pseudo menadżera lub jego giernka pana głównego specjalistę to proponuje założyć koncik felietonów poświęcony tej spółce i co tydzień nowy aspekt z życia firmy. A będzie o czym zapełnić co tydzień stronę w gazecie. Parę słów do prezydenta popatrz Pan co ten pseudo menadżer wyprawia w tej spółce prowadzi ja na dno brak kompetencji brak empatii itp rzeczy który prawdziwy menadżer powinien posiadać. Chyba że Panu prezydentowi o to chodzi aby źle się działo w spółkach miejskich?Radni niech zapytają się na temat mobbingu jaki panuje w pwiku od początku kadencji pana pseudo menadżer. Nie boję się użyć słowa mobbing bo gnojenie ludzi tak jak się to robi na codzień to jest horror.
Gorszym zagrożeniem dla zdrowia ludzi są. psie kupy co krok.
https://polimer24.pl/srodek-do-mycia-sanitariatow-chloro-fresh ,OKRĘŻNYMI DROGAMI,NO FEST SENSACJA..
Prezydent zapomina że w spółkach pracują jego wyborcy , no albo pracowali. Taki horror jaki im zgotował w PWiK, czy PGM , MOPS to nieporozumienie. Napewno odwdzięcza się w urnach. Jeśl Mariuszkow wywali teraz do i tak nic nie da bo , spółka tonie.
To jeszcze jaka kwota poszła na tą całą zabawę w "odświeżanie" miasta ??? Bawią się chłopaki w populistyczne zdjęcia czego to nie zdziałają.
odgrzewanie zeszłorocznego kotleta ...
Bla bla bla... bla blaaaaaa blaaaa.....blaaa bla baaa blaaaaaaaaaaą...A tak na marginesie to po co w ogóle dezynfekować chodniki?
Witam. Widzę że redakcja ZP bardzo lubi prezesa pwiku. Jeżeli tak kichacie tego pseudo menadżera lub jego giernka pana głównego specjalistę to proponuje założyć koncik felietonów poświęcony tej spółce i co tydzień nowy aspekt z życia firmy. A będzie o czym zapełnić co tydzień stronę w gazecie. Parę słów do prezydenta popatrz Pan co ten pseudo menadżer wyprawia w tej spółce prowadzi ja na dno brak kompetencji brak empatii itp rzeczy który prawdziwy menadżer powinien posiadać. Chyba że Panu prezydentowi o to chodzi aby źle się działo w spółkach miejskich?Radni niech zapytają się na temat mobbingu jaki panuje w pwiku od początku kadencji pana pseudo menadżer. Nie boję się użyć słowa mobbing bo gnojenie ludzi tak jak się to robi na codzień to jest horror.