Reklama

Chuligani zniszczyli świeżo nasadzone krzewy

Nie ma i nie będzie przyzwolenia na tego typu akty wandalizmu. Niedawno pracownicy Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej zagospodarowali niewielką skarpę przy ulicy Glazera, vis-a-vis popularnego blaszaka. Po kilku dniach zwykli chuligani zniszczyli część nasadzeń.

– O zagospodarowaniu tego miejsca rozmawiałem najpierw podczas walnego zebrania członków osiedla z panią przewodniczącą Haliną Kasjan. Projektant, wykonując remont zatoczki, nie zaprojektował żadnych schodów, a jest tam rzeczywiście niebezpiecznie. To trochę nasza wina, że nie dopilnowaliśmy tego do końca, aby to wyegzekwować od wykonawcy. Ludzie wchodzili i schodzili z tej skarpy, a potem, wychodząc zza aut stojących na parkingu, wkraczali wprost na jezdnię[paywall]. Uzgodniliśmy, że zrobimy tak, aby było w miarę bezpiecznie i dla parkujących, i dla przechodniów. Zaplanowaliśmy nasadzenie krzewów, które się rozrosną i nie będzie możliwości chodzenia po skarpie – wyjaśnił prezes Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Zbigniew Kurosz.

Z prośbą o zagospodarowanie skarpy do prezesa PSM zwrócił się również przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Maciej Kamiński (PiS).

– Przez kilka lat podejmowałem próby, aby w tym miejscu nadal były schody. Nie było jednak na to zgody zarządu spółdzielni. Zaproponowaliśmy więc inne rozwiązanie, które powinno zadowolić część mieszkańców. To centrum osiedla i myślę, że takie zagospodarowanie skarpy jest dobrym pomysłem. Jednak, jak widać, nie wszyscy potrafią to docenić. Kilka dni po posadzeniu krzewów ktoś sobie je zabrał, delikatnie mówiąc. Nie rozumiem tego! Jak tak można. To godne potępienia i mam nadzieję, że uda się odnaleźć i ukarać sprawców. Cieszy natomiast fakt, że po rozmowach z zarządem spółdzielni ponownie zostaną posadzone krzewy. Mam nadzieję, że tym razem zostaną tam na dłużej – powiedział M. Kamiński.

Pracownicy PSM nasadzili krzewy na przełomie kwietnia i maja br.

– Powiem szczerze, to nie pierwsza taka sytuacja na tym osiedlu. Tam nasadzenia robimy regularnie i regularnie część z nich jest niszczona lub znika. Oczywiście, nikt niczego nie widział i nikt nic nie wie. Nie robi tego nikt obcy, lecz ktoś z osiedla. Sprawę zgłosiliśmy na policję. Jest tam monitoring, policja zabezpieczyła nagrania. Nie wiem jednak, czy uda się ustalić sprawców – podsumował Z. Kurosz.
KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pokurcz - niezalogowany 2021-05-21 10:26:54

    Kwiatki już rosną.  Teraz tylko pomnik przemyskiego Dyzmy  postawić. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    uhu - niezalogowany 2021-05-21 11:12:34

    niestety  jest.   przyzwolenie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    .. - niezalogowany 2021-05-21 11:51:19

    Pewnie powędrowały na kmiecie 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama